english version wersja polska Napisz do nas
   
Obniżka okazje cenowe zobacz wszystkie


Kategorie

NAJBLIŻSZA WYSYŁKA:

poniedziałek27 październik
czwartek30 październik
poniedziałek3 listopad
czwartek6 listopad

./img/57/p_5710045_1.jpg
./img/57/p_5710045_2.jpg
./img/57/p_5710045_3.jpg
./img/57/p_5710045_4.jpg

Newsletter

Statystyki sklepu:
2214 wydawnictw w ofercie
1687 dostępnych natychmiast
30032 próbek utworów
1 783 recenzji płyt
15201 zrealizowanych zamówień
3432 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...


Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Generator.pl

(2241 albumów)
sortuj
według
albumów
na stronę
okres nagrania
  • Alpha Wave Movement | Drifted into Deeper Lands

    Alpha Wave Movement | Drifted into Deeper Lands

    Alpha Wave Movement swoją przygodę z muzyką zaczynał od rocka progresywnego. Deklarował się jako fan takich artystów jak: Genesis, Asia, Emerson Lake & Palmer, Kansas czy King Crimson. W latach '80 zwrócił się jednak ku elektronice, Jean Michel Jarre, Kitaro i Steve Roach stali się jego nowymi idolami. I właśnie wpływ tego ostatniego na Drifted Into Deeper Lands słychać najbardziej. Ponadto Alpha Wave Moevement przyznawał się do inspiracji takimi dziełami jak: Numena Roberta Richa, Music For Airports Briana Eno. To niejako określa smak tej muzyki, która staje się wyciszona, odrealniona po prostu piękna. To bez wątpienia najdelikatniejsza pozycja w dorobku Alpha Wave Movement. Osnuta mgłą niedopowiedzenia kreuje senne obrazy niczym ze snu. Począwszy od tytułowej kompozycji Drifted Into Deeper Lands, aż po bonusowy utwór Canyon Clouds Alpha Wave Movement poprzez nostalgiczne melodie i delikatne rytmiczne tekstury, buduje mozolnie ów niezwykły świat. Te kompozycje rozwijają się niczym kłącza rośli, powoli, niespiesznie by z czasem dojrzeć i pokazać swoje wykwintne piękno. Znakomity materiał, chociaż Alpha Wave Movement kreowała już wcześniej ambientalne krajobrazy. Jednak chyba nigdy w nie takim natężeniu jak na tej płycie.

    Robert Moczydłowski

    Dostępność: Chwilowo brak | nośnik: 1CDr


    58,45 zł
  • Syndromeda | Time Will Never Be The Same

    Syndromeda | Time Will Never Be The Same

    Syndromeda na płycie Time Will Never Be The Same zeszła na Ziemię i odkrywa ją na nowo. Dryfujące po morzu lodowe kry, to najlepszy komentarz do dźwiękowej zawartości tej płyty. Tym razem punktami zaczepienia dla Danny'ego Budtsa były arktyczne krajobrazy Arktyki i terenów podbiegunowych: Islandii, norweskich fiordów i Spitzbergenu. Ta podróż zaowocowała muzyką bliską ambientowi, ale sekwencyjna tożsamość autora co i raz daje o sobie znać. Niczym osławiony Biosphere, Syndromeda opiewa tu surowe piękno lodowego świata. Kry bezwiednie dryfujące po morzu, kamieniste puste plaże, rozległe białe przestrzenie. Długa polarna noc i niezwykle krótkie lato. Arktyka została tu uchwycona w tych siedmiu kompozycjach, najdłuższa z nich Iceland Memories, to obrazy wyizolowanej Islandii. Mimo, że ów temat daje sporo możliwości, Syndromeda nadal więcej czerpie jednak z sekwencyjnej elektroniki lat '70. Owe tekstury Syndromeda intensywnie zmraża, wspomagając je rozległym ambientem. Na dobrą sprawę Biosphere chyba nie ma się czego obawiać, bo Budts gra tu bardziej "berlin school" i raczej daleko mu do arktycznego ambientu. Jednak udanie sprowadza tę formułę klasycznej elektroniki, do świata który jest bardziej reprezentatywny dla ambientowych form. Ciekawa i udana koncepcja.

    Robert Moczydłowski

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr


    59,07 zł
  • Rene Van Der Wouden | Alchemia

    Rene Van Der Wouden | Alchemia

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr


    59,07 zł
  • Alien Nature | Who Goes There?

    Alien Nature | Who Goes There?

    Dostępność: Tylko na zamówienie | nośnik: 1CDr


    59,07 zł
  • Traumklang | Homophony

    Traumklang | Homophony

    Traumklang co i raz zaskakuje ciekawymi konceptami. Wspomagana przez Franka Klare i Petera "Ferna" Schaefera, którzy towarzyszą jej na niektórych albumach, stara się nie powtarzać. Nieustannie szuka inspiracji, podejmując przy okazji nowe wyzwania. Takim okazał się wydany w 2012r album Homophony. Traumklang na tej płycie pokazuje pełne spektrum muzyki elektronicznej, bo stare łączy się z nowym. Tym starym są niektóre instrumenty, a zwłaszcza elektroniczne organy Farfisa. Ich brzmienie pozwoliło określić charakter dwóch kompozycji: Musique, Antique, Electronique oraz Cuculidae. Obie trwające po 20 minut, stanowią oś tego albumu. Włoska Farfisa rozpoczęła produkcję tych instrumentów w 1964r, by potem zalać nimi ówczesny rynek, w następnej dekadzie przerzuciła się na produkcję syntezatorów. Te użyte przez Traumklang pochodzą z 1969r. Carola Zauchner sięga więc tutaj do źródeł brzmieniowych muzyki elektronicznej. Udanie łączy eksperymentalne formy z sekwencyjną szkołą berlińską. Mimo, iż użyte tu elektroniczne organy Farfisa to inna epoka, całość brzmi dosyć współcześnie. Ta symbioza starego i nowego sprawia, iż Traumklang osiąga tu optymalną wypadkową tej fuzji. A to koniecznie trzeba sprawdzić.

    Robert Moczydłowski

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr


    59,07 zł
  • Frank Klare | Solomode, Solodreams, Monomode

    Frank Klare | Solomode, Solodreams, Monomode

    Frank Klare zasłynął jako członek formacji Synco, która w połowie lat '80 odkupiła sprzęt od grupy Tangerine Dream stając się jej klonem. Składające się z trzech płyt wydawnictwo Solomode to archiwalia artysty. Nagrania pochodzą z roku 1986 i do tej pory nie były publikowane. Dopiero w 2009r Klare wyciągnął je z szuflady i dał do zremasterowania Peterowi Farnowi. Ten robotę wykonał znakomicie, chociaż można usłyszeć zaniki dźwięku zwłaszcza na lewym kanale. Jest to spowodowane złym stanem technicznym taśm, chociaż zapewne Peter Farn zrobił wszystko co w jego mocy by jak najlepiej odwzorować te nagrania. A muzyka? O ile grupa Synco ciążyła ku estetyce a'la Tangerine Dream, solowy Frank Klare bliższy jest temu co prezentował Klaus Schulze w połowie lat '70. Słychać w jego kompozycjach echa tych klasycznych albumów Schulze'a takich jak: Moondawn, Body Love czy Mirage. Klare miesza potężne sekwencje, ze space elektroniką choć ta pełni tu czysto służebną rolę. Zwłaszcza na dwóch pierwszych płytach zestawu opatrzonych tytułami: Solomode i Solodreams słychać tę szkołę a'la Schulze. Ostatnia płyta Monomode zawierająca jeden ponad 50-minutowy utwór, ma nieco bardziej eksperymentalny charakter. Potężna dawka klasycznej elektroniki, ci którzy traktują "berlin school" na poważnie powinni być w pełni zaspokojeni.

    Robert Moczydłowski

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 3CDr


    118,14 zł
  • Brian Eno | Small Craft on a Milk Sea

    Brian Eno | Small Craft on a Milk Sea

    Brian Eno na swojej muzycznej drodze nierzadko skręcał z ambientowej ścieżki. Znany ze współpracy z Roxy Music, Davidem Bowie dał się też poznać jako ceniony producent. To za jego sprawą Talking Heads czy U2 odnieśli spektakularny sukces. Album Small Craft On A Milk Sea jest pierwszym nagranym dla brytyjskiej wytwórni Warp. Po różnych stylistycznych woltach, Brian Eno odwołuje się tu do swojej ambientowej przeszłości. Słychać echa takich minimalistów jak: John Cage, Terry Riley czy Le Monte Young. Ale na tej płycie pojawiają się też motywy jakby wprost wyjęte z jego wspólnych dzieł z Haroldem Buddem. Ale dla Eno to jedynie pożywka do tworzenia własnego, unikalnego brzmienia. Na Small Craft On A Milk Sea składa się 15 krótkich miniatur. Ich wydźwięk może budzić skojarzenia z soundtrackiem do filmu Windą na szafot, nagranym w 1959r. Jednakże ta muzyka jest zarazem wynikiem konfrontacji z nowymi technologiami. I mimo tego iż takie kompozycje jak: Emerald And Lime czy Flint March tłamsi ambientalny spokój, całość podskórnie pulsuje jakąś dramaturgią. I nawet gdy słychać nawiązania do jego własnych dzieł w rodzaju Discreet Music czy Another Green World, jego nowa muzyka brzmi nowocześnie i jest zarazem kolejnym wybitnym dziełem w jego bujnej dyskografii.

    Robert Moczydłowski

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD


    80,85 zł
  • Brian Eno | Drums Between the Bells

    Brian Eno | Drums Between the Bells

    Płyta Drums Between The Bells jest drugim pełnowymiarowym wydawnictwem, jakie Brian Eno popełnił dla znakomitej wytwórni Warp. Artysta swoimi dźwiękami ilustruje tu poezje brytyjskiego poety, Richarda Hollanda. Zafascynowany w równym stopniu nauką i kosmosem Holland, zetknął się z Brianem Eno pod koniec lat '90. Jednak na efekty tej współpracy przyszło czekać ponad dekadę. Recytowane na 9 głosów (w tym i Hollanda) wiersze poety, zostały wrzucone w elektroniczne odmęty stworzone przez Eno. Tematyka tej poezji doskonale koresponduje z wizjami mistrza ambientu. W tym wielowymiarowym tyglu można odnaleźć echa minimalistycznych eksperymentów tworzonych z Haroldem Buddem. Oprócz tego są i nawiązania do awangardowych konceptów, które Brian Eno tworzył z Robertem Frippem. Jakby tego było mało słychać też fascynacje industrialem i hip hopem. Perkusyjne bity kontrastują z ambientalnymi tłami, mamy i jazz rockowe inklinacje ale też i agresywną klaustrofobię (co jest dosyć niecodzienne jak na muzykę Eno). W ten oto sposób Drums Between The Bells wpisuje się w poczet tych płyt brytyjskiego artysty, które warto zapamiętać. Ważna pozycja w trudnej sztuce łączenia słowa i muzyki.

    Robert Moczydłowski

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD


    80,85 zł
  • Bas Broekhuis, Detlef Keller, Mario Schonwalder | Eglise de Betzdorf

    Bas Broekhuis, Detlef Keller, Mario Schonwalder | Eglise de Betzdorf

    Thomas Fanger i Mario Schönwalder zaliczani są do nurtu "nowej szkoły berlińskiej". Zresztą ich dotychczasowa kariera już niejako stawia ich w rzędzie klasyków nurtu. Płytę Eglise De Betzdorf traktują jako EP-kę. Chociaż dla innych trwający prawie 40 minut materiał, mógłby być albumem. Na skład tego wydawnictwa składają się dwie długie kompozycje Silent Running part I & II oraz Tea With An Unknown Girl. Obie zarejestrowane podczas koncertu w Luksemburgu. Obie też pokazują w pełni rozwinięty styl obu artystów. To nadal szkoła berlińska, aczkolwiek nie zerkająca chronicznie w przeszłość lat '70. Rzecz jasna klasyczne brzmienia z płyt Klausa Schulze czy Tangerine Dream są słyszalne, ale Thomas Fanger i Mario Schönwalder mają na tyle finezji by zaproponować coś więcej. Materiał nokautuje doskonałym dźwiękiem, bo muzyce z Eglise De Betzdorf daleko jest do bootlegowej jakości. W swojej muzyce obaj artyści gładko flirtują z estetyką ambient, space elektroniką i niemal akustycznymi, gitarowymi brzmieniami. Zapętlony motyw w Tea With An Unknown Girl jest wręcz obłędny. Całość, mimo że krótka, to jednak porcja muzyki najwyższej próby. Jednak kolejną pełną odsłonę pokaże "właściwy album". Póki co mamy smakowitą przystawkę.

    Robert Moczydłowski

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1EP-CD


    43,34 zł

  • 72,23 zł