english version wersja polska Napisz do nas
   

Obniżka

okazje cenowe zobacz wszystkie


Kategorie



Newsletter


Statystyki sklepu


2 261 wydawnictw w ofercie
91% albumów dostępnych od ręki
26 950 próbek utworów
1 369 recenzji płyt
12 031 zrealizowanych zamówień

Vangelis | El Greco

powrót
Vangelis | El Greco lupa
Super cena
  • PRODUCENT Warner Music
  • NUMER PRODUCENTA WAR 3984251072
  • ROK WYDANIA (NAGRANIA) 1998
  • MEDIA 1CD
  • OPAKOWANIE JEWELCASE
  • Kod produktu 003067
  • POPULARNOŚĆ

32,05 PLN
Towar w magazynie

Płyta zawiera materiał z wydanego 3 lata wcześniej limitowanego CD Foros Timis Ston Greco [Hołd dla El Greco] uzupełniony o 3 dodatkowe części. Słychać tu echa Grecji i najbardziej "greckich" płyt Vangelisa, od Earth po nagrane z Irene Papas Odes i "bizantyjskie" Rapsodies, ale też francuskich impresjonistów, a także ścieżki dźwiękowej z filmu 1492 - Conquest of Paradise. Jest to płyta piękna pięknem klasycznym, pełna charakterystycznego dla Vangelisa symfonicznego rozmachu, ale bez zadęcia, pompatyczności czy przesadnego patosu. Jakże daleka od kiczowatości wydanej zaledwie rok później płyty Oceanic. W przedsięwzięciu obok tenora Konstantinosa Paliatsarara, wspomogła Vangelisa operowa gwiazda pierwszej wielkości - Monserrat Caball.

  • Movement I [10:06]
  • Movement II [5:19]
  • Movement III [6:49]
  • Movement IV [6:26]
  • Movement V [4:26]
  • Movement VI [7:54]
  • Movement VII [3:20]
  • Movement VIII [9:44]
  • Movement IX [11:58]
  • Movement X (Epilogue) [7:00]

Do prawidłowego odtwarzania próbek niezbędny jest Flash Player. Pobierz i zainstaluj.

Vangelis tworzy bardzo wiele muzyki. Prawa show-businessu wymuszają, że tylko pewna jej część ukazuje się na płytach. Również względy komercyjne sprawiają, że nie zawsze na oficjalnie wydawanych płytach otrzymujemy tę muzykę, którą Vangelis chciałby się z nami podzielić. Gdy po komercyjnym sukcesie Albedo 0.39 i Spiral przyniósł do RCA Beaubourga, przedstawiciele byli przekonani, że sobie z nich żartuje. Skończyło się na tym, że Beaubourg był ostatnią płytą Vangelisa wydaną przez RCA. Z kolei na oficjalne wydanie ścieżki dźwiękowej z Blade Runnera czekaliśmy 12 lat, nad czym Vangelis głęboko ubolewał. Niejednokrotnie w wywiadach wspominał, że szuka wydawcy dla płyt, które do dziś znane są jedynie z tytułów (np. Inner Data, Sinphonie No1-3)... Niestety, wiele wskazuje na to, że poza "oficjalnym obiegiem" pozostają prawdziwe perły. Do nich zaliczyć można również wydany w bardzo ograniczonym nakładzie płytowy hołd Vangelisa dla Domenicosa Theotocopoulosa, znanego w "zachodnim świecie" jako El Greco.
W dużej mierze Vangelis identyfikuje się z El Greco. Jak on, tworzył z dala od ojczyzny, ale w ścisłym związku z jej tradycjami i kulturą. Bycie Grekiem uważa za zaszczyt i zobowiązanie. By stworzyć fundusz potrzebny na zakup obrazu El Greco Święty Piotr, podarował Galerii Narodowej w Atenach cały (przygotowany przez WEA) limitowany nakład płyty Foros Timis Ston Greco.
Na tej płycie, zatytułowanej po prostu Hołd dla El Greco, słychać echa Grecji i najbardziej "greckich" płyt Vangelisa, od Earth po nagrane z Irene Papas Odes i Rapsodies, ale też ścieżki dźwiękowej z filmu 1492 - Conquest of Paradise. Jest to niewątpliwie jedna z najwspanialszych płyt Vangelisa. Piękna pięknem klasycznym, pełna charakterystycznego dla Vangelisa symfonicznego rozmachu, ale bez zadęcia, pompatyczności czy przesadnego patosu. Jakże daleka od kiczowatości wydanej zaledwie rok później płyty Oceanic. (Według nieoficjalnych źródeł, materiał na tę płytę - przynajmniej częściowo - powstał kilka lat wcześniej.)
W szlachetnym przedsięwzięciu obok tenora Konstantinosa Paliatsarara, wspomogła Vangelisa operowa gwiazda pierwszej wielkości - Monserrat Caballé. Nie jest to już ich jedyna wspólna realizacja. Mamy na rynku również wspólny singiel Vangelisa i Caballé, a także jej płytę Friends for Life, na której dwa utwory powstały wspólnie z Vangelisem. Hołd dla El Greco wydany został w trzech tysiącach numerowanych egzemplarzy, odręcznie sygnowanych przez Vangelisa, opatrzonych mini-albumem z pracami El Greco i umieszczonych w aksamitnym pudełku. Prawdopodobnie jednak pod koniec bieżącego roku zostanie wznowiony jako normalne wydawnictwo. W Polsce już przed rokiem pojawiła się ta płyta w sprzedaży jako digipack (oryginalnie pakowana była w plastikowe jewel case). Choć wśród zainteresowanych Vangelisem i jego muzyką nikt o jakiejkolwiek reedycji do tej pory nie słyszał, sprzedawcy zarzekali się, że była ona dystrybuowana oficjalnie przez WEA. I rzeczywiście, wygląda na to, że dyski pochodzą z tłoczni WEA! A więc bootleg czy przedpremiera popularnej edycji???

K.B.

Informuję niewtajemniczonych, że El Greco to siedemnastowieczny malarz, który urodził się na Krecie, a tworzył głównie w Hiszpanii. Był artystą utalentowanym i nowatorskim. Jego dzieła, w przeważającej części o tematyce religijnej, przepełnione są mistycyzmem. Może więc Vangelis został w jakiś sposób zauroczony twórczością swego rodaka z przeszłości i uznał, że ulotna ilustracja dźwiękowa dostarczy dodatkowych wrażeń estetycznych ? Nie jest to wykluczone. Płyta Greka - kompozytora nie jest zbytnią nowością, powstała kilka lat temu (artysta wydał tylko 3000 egzemplarzy). Jednak dopiero teraz dociera ona do szerszego grona odbiorców. Czy dobrze ? Lepiej późno niż wcale.
Płyta jest swego rodzaju powrotem do czasów, kiedy artysta nie nazywał swoich kompozycji tylko nadawał im numery. I tak na słuchacza czeka 10 rozbudowanych utworów, które wzajemnie się przenikając, tworzą w pewnym stopniu nierozerwalną całość. Rolę klamry spinającej przejmuje nastrój, budowany już od pierwszego "mechanizmu" (ponad 10 minutowy Movement I). Nie znajdziemy na tym krążku nagrań dynamicznych ani też przynajmniej odrobinę rytmicznych. Wszystko zostało podporządkowane mistycznemu przeżywaniu muzyki, tak aby nie odbiegała zbytnio od wizualnego pierwowzoru. Udział artystów operowych w realizacji nagrań (m.in. Monsterrat Caballe - sopran) bardzo sprzyja w potęgowaniu wzniosłego nastroju. Tym samym muzyka stara się odzwierciedlać w swój nieuchwytny sposób, to co widzialne dla otwartej duszy ale niewidzialne niestety dla oczu. Nie jest to z pewnością płyta łatwa w odbiorze. Wymaga pewnego zaangażowania, żeby nie powiedzieć wyobraźni. Pewną pomocą mogą być reprodukcje dzieł El Greco (dostępne m.in. w Sztuce świata wydawnictwa Arkady). Warto je przejrzeć przed wysłuchaniem krążka (lub w jego trakcie).
Tytułem zakończenia, mały pomysł - propozycja. Nie wiem jakie muzeum (galeria) na świecie posiada największy zbiór dzieł El Greco, ale czyż nie byłoby to interesujące, gdyby w sali zawierającej obrazy mistrza, sprytnie zakamuflowano by kolumny głośnikowe, z których sączyłyby się niezbyt głośno kompozycje Vangelisa? Moim zdaniem efekt byłby niezaprzeczalnie ... mistyczny.

El-Skwarka

Tagi albumu: Vangelis | El Greco, Warner Music, Vangelis, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk