2 279 wydawnictw w ofercie 88% albumów dostępnych od ręki 27 377 próbek utworów 1 391 recenzji płyt 12 129 zrealizowanych zamówień 2 808 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...
Płyta Scapes sygnowana: Deep Imagination przygotowana została praktycznie tylko przez kompozytora, aranżera, producenta i wykonawcę Thorstena Sudler-Mainz, jedynie w co niektórych fragmentach "z niewielką pomocą przyjaciół" Thorstena Rentscha i Stefana Holleringa. Pochodząca z 2005 roku płyta wydana w barwach SynGate nie powinna rozczarować zagorzałych miłośników tego el-wydawnictwa. Mamy tutaj sporo snującego się ciepłymi, atrakcyjnie rozrzedzonymi obłokami "sekwencyjnego pop-ambientu" oraz sporo poważniejszych nastrojów. Jak większość wykonawców zaliczanych do "berlińskiego" nurtu, tak i Sudler-Mainz pozostaje w swych kompozycjach przede wszystkim "intuicjonistą", ale i nie sposób przeoczyć jego talentu do kreowania swobodnie rozwijających się, czytelnych melodii.
Do prawidłowego odtwarzania próbek niezbędny jest Flash Player.
Pobierz i zainstaluj.
Płyta Scapes sygnowana: Deep Imagination przygotowana została praktycznie tylko przez kompozytora, aranżera, producenta i wykonawcę Thorstena Sudler-Mainz, jedynie w co niektórych fragmentach "z niewielką pomocą przyjaciół" Thorstena Rentscha i Stefana Holleringa. Pochodząca z 2005 roku płyta wydana w barwach SynGate nie powinna rozczarować zagorzałych miłośników tego el-wydawnictwa. Mamy tutaj sporo snującego się ciepłymi, atrakcyjnie rozrzedzonymi obłokami "sekwencyjnego pop-ambientu" oraz sporo poważniejszych nastrojów, kojarzących się stylistycznie np. z dokonaniami Aquavoice (szczególnie Cold). Jak większość wykonawców zaliczanych do "berlińskiego" nurtu, tak i Sudler-Mainz pozostaje w swych kompozycjach przede wszystkim "intuicjonistą", ale i nie sposób przeoczyć jego talentu do kreowania swobodnie rozwijających się, czytelnych melodii. Jednym z najbardziej interesujących momentów albumu jest spokojna kompozycja Colourscape, którą wstępnie można by zaszufladkować jako "spotkanie eksperymentującego Jean Michela Jarre'a oraz Kevina Braheny'ego. Album jest solidnie wyprodukowany, cieszy jego pełne, wielopłaszyznowe brzmienie. Kolejna atrakcyjna pozycja w katalogu niestrudzonych propagatorów dobrej (post)berlińskiej elektroniki z SynGate.