2 279 wydawnictw w ofercie 88% albumów dostępnych od ręki 27 377 próbek utworów 1 391 recenzji płyt 12 129 zrealizowanych zamówień 2 808 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...
Fascynująca ścieżka dźwiękowa do znanego filmu Stanleya Kubricka, naturalnie odpowiednio niesamowita, psychedeliczna, utrzymana w nastroju surrealnej, wzbierającej grozy. Wendy Carlos generalnie aranżuje muzykę na orkiestrę, niemniej jednak mnóstwo tutaj elektronicznych dodatków, pogłosów, filtrów i atrakcyjnych deformacji, co czyni niniejszy soundtrack atrakcyjnym zarówno dla miłośników typowej muzyki filmowej, jak i entuzjastów elektroniki szczególnie w wydaniu Ligetiego, Stockhausena albo Xenakisa... a także KS w okresie 1970-1972!
Do prawidłowego odtwarzania próbek niezbędny jest Flash Player.
Pobierz i zainstaluj.
Fascynująca ścieżka dźwiękowa do znanego filmu Stanleya Kubricka, naturalnie odpowiednio niesamowita, psychedeliczna, utrzymana w nastroju surrealnej, wzbierającej grozy. Wendy Carlos generalnie aranżuje muzykę na orkiestrę, niemniej jednak mnóstwo tutaj elektronicznych dodatków, pogłosów, filtrów i atrakcyjnych deformacji, co czyni niniejszy soundtrack atrakcyjnym zarówno dla miłośników typowej muzyki filmowej, jak i entuzjastów elektroniki szczególnie w wydaniu Ligetiego, Stockhausena albo Xenakisa... a także KS w okresie 1970-1972! Słuchaczowi mogą także nasunąć się skojarzenia z klaustrofobicznymi dziełami Alfreda Schnittke, trudno także nie spostrzec, iż w jednym z utworów Carlos dokonuje zmyślnej parafrazy tematu z Symfonii Fantastycznej Hectora Berlioza. Album jest generalnie mroczny, ponury i nie z tego świata trudno, żeby było inaczej w przypadku filmu The Shining... co jednak ważne, muzyka znakomicie radzi sobie bez filmu, więcej jeszcze, wydaje mi się znacznie bardziej wielowymiarowa, uniwersalna i pełna znaczeń niż można by sądzić słuchając jej w połączeniu z konkretnym filmem Kubricka. Trudno z nieprzebranej ilości zamieszczonych na albumie impresji wybrać jeden czy nawet kilka utworów szczególnie godnych polecenia, zwłaszcza, że niezwykła atmosfera rodzi się naturalnie dopiero podczas uważnego przesłuchiwania całości, w odpowiednim kontekście. Na dobry początek odsyłam jednak w pierwszej linii do przerażającego ambientu pod postacią utworów 9 i 10 z pierwszego krążka, miniatury o charakterze zdeformowanego concerto grosso (nr 22 na CD1), impresji kojarzącej się z najwcześniejszymi eksperymentami tonalnymi KS (nr 33), a także wielowątkowych suit kryjących się pod numerami 1. i 9. na CD2. Prawdziwa dźwiękowa uczta dla miłośników najróżniejszych brzmień przy tym spójna koncepcyjnie i niewątpliwie wystarczająco nawiedzona, by móc zatrwożyć nie tylko najbojaźliwszego melomana...