english version wersja polska Napisz do nas
   

Obniżka

okazje cenowe zobacz wszystkie


Kategorie



Newsletter


Statystyki sklepu

2 279 wydawnictw w ofercie
88% albumów dostępnych od ręki
27 377 próbek utworów
1 391 recenzji płyt
12 129 zrealizowanych zamówień
2 808 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...

Spyra | Etherlands

powrót
  • PRODUCENT Ambient World
  • NUMER PRODUCENTA AW058
  • ROK WYDANIA (NAGRANIA) 2010
  • MEDIA 1CD
  • OPAKOWANIE JEWELCASE
  • Kod produktu 006071
  • POPULARNOŚĆ

80,04 zł
Towar w magazynie

Płyta jest dedykowana 'wszystkim pirackim stacjom radiowym'. I rzeczywiście, w niektórych utworach gdzieś w tle przemykają fragmenty zapowiedzi, przemieszane z radiowymi piskami i zgrzytami - bardzo archaicznie brzmiące, jakby cyfrowej syntezy częstotliwości nigdy nie wymyślono.

  • The Synthesizer Experience 4.42
  • Radio Noordzee 6.04
  • Monotonous Stereo Part I 7.27
  • Birds on the Wire 8.22
  • Six Miles South of Hastings 7.45
  • Monotonous Stereo Part II 12.48
  • Etherlands Part I 12.16
  • Etherlands Part II 11.56
  • Mellotron Etude 2.33

Do prawidłowego odtwarzania próbek niezbędny jest Flash Player. Pobierz i zainstaluj.

Druga wytwórnia Pete Namlooka, Ambient World wznawia dawno wyczerpane tytuły z macierzystego Fax’u. Album Wolframa Sypry „Etherlands” wydany oryginalnie w 1999r, przyniósł znakomitą kombinację przeróżnych odcieni elektroniki. Wolfram Spyra to artysta wielowymiarowy. Nie boi się nagrywać płyt wychodzących poza sekwencyjny etos, a dla wytwórni Pete Namlooka, Fax, wydawał właśnie takie różnorodne pozycje. Album „Etherlands” dedykowany jest wszystkim pirackim stacjom radiowym. One funkcjonują poza oficjalną dominacją innych, większych mediów. Jednocześnie nie boją się promować muzyki skrajnie niezależnej, niekomercyjnej, stającą ością w gardle pożeraczom popowego chłamu. Na „Etherlands” ściera się wiele gałęzi współczesnej elektroniki. Od klubowego electro, poprzez dub, a ambiencie i eksperymentalnych kolażach skończywszy. W każdej z tych odsłon Spyra jest świetny, ze swadą przetwarza wszystkie owe nurty, stapiając je w jedną znakomitą transmisję. A puszczona w eter owa muzyka ma właściwości stymulujące i pozwala doświadczać wielu ciekawych przeżyć. Jest i taneczna, wybitnie wyciszająca, jak ma coś z ducha niepokornych eksperymentów. Świetna pozycja, która bez wątpienia zasługuje na odkrycie.

Robert Moczydłowski

Płyta jest dedykowana 'wszystkim pirackim stacjom radiowym'. I rzeczywiście, w niektórych utworach gdzieś w tle przemykają fragmenty zapowiedzi, przemieszane z radiowymi piskami i zgrzytami - bardzo archaicznie brzmiące, jakby cyfrowej syntezy częstotliwości nigdy nie wymyślono. Na szczęście takie industrialne wtręty nie dominują nad muzyką, a tym bardziej jej nie zastępują: raczej przyczyniają się do budowania klimatu. Etherlands to jednak przede wszystkim parę naprawdę dobrych utworów. Muzyka zawarta na tym krążku to dość zaskakujące przemieszanie elementów bardzo współczesnych, rodem niemal z techno, z motywami wręcz nostalgicznymi. Nie robi to jednak wcale wrażenia bałaganu i przypadkowości; przeciwnie, mieszanka jest dobrana we właściwych proporcjach i dobrze się tego słucha. Autora nie fascynują same efekty brzmieniowe i to, co można zrobić z dźwiękami, posługując się nowoczesną techniką (a można prawie wszystko): na pierwszym miejscu pozostają jednak pomysły muzyczne. Co ciekawe, koncepcja całości zdaje się przypominać zasady, według których kiedyś dobierano zestawy utworów na niektórych płytach rockowych. Mamy więc, zgodnie z tymi zasadami, otwierający całość efektowny i dynamiczny The Synthesizer Experience, który spokojnie przeszedłby w jakiejś dyskotece techno, i zamykającą całość, trochę smętną krótką kodę Mellotron Etude. Mamy też jeden dłuższy, prawie 25-minutowy utwór tytułowy, podzielony na dwie części; to także przywodzi na myśl czasy, kiedy co ambitniejsi muzycy rockowi uważali za stosowne zamieścić na płycie jakąś dłuższą i bardziej rozbudowaną suitę. Jednak najbardziej wyróżniające się utwory to nastrojowy, nawet melancholijny Birds on the Wire, w którym główną rolę gra pianino elektryczne (albo coś, co je znakomicie imituje), chociaż tytułowe ptaki też gdzieś w tle słychać, a przede wszystkim Six Miles South of Hastings - dla odmiany jeden z najbardziej dynamicznych i mocnych kawałków, jakie ostatnio słyszałem, nawiązujący w równym stopniu do elektronicznej klasyki i tego, co kiedyś nazywano hard rockiem. Nigdy nie przypuszczałem, że zestawienie podkładów sequencerowych z akustyczną, bardzo 'rockową' perkusją, plus przesterowana gitara i organy Hammonda, może tak znakomicie brzmieć. I nieważne, że to wszystko lub prawie wszystko wygenerowano cyfrowo. Etherlands to muzyka, która nie ukrywa, że powstała w ostatnich miesiącach dwudziestego wieku, a jednocześnie wywołuje nieodparte uczucie nostalgii. Naprawdę warto spróbować.

Tomasz Gałka

Tagi albumu: Spyra | Etherlands, Ambient World, Wolfram Spyra, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk