english version wersja polska Napisz do nas
   

Obniżka

okazje cenowe zobacz wszystkie


Kategorie



Newsletter


Statystyki sklepu

2 279 wydawnictw w ofercie
88% albumów dostępnych od ręki
27 377 próbek utworów
1 391 recenzji płyt
12 129 zrealizowanych zamówień
2 808 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...

Parsick Stephen | Permafrost

powrót

68,98 zł
Towar w magazynie

  • Part One [14:07]
  • Part Two [14:33]
  • Part Three [13:25]
  • Part Four [19:45]
  • Part Five [14:08]

Do prawidłowego odtwarzania próbek niezbędny jest Flash Player. Pobierz i zainstaluj.

Osobliwe, dźwiękowe studia dla których inspiracją była długa zima z przełomu roku 2009 i 2010. Niska temperatura (często poniżej - 20oC) nie ułatwiała zadania. Jednak niemieckiemu artyście, Stephenowi Parsickowi udało się uchwycić mroźną aurę i oddać jej piękno, przy pomocy dźwięków. Cyfrowe ścieżki Parsick przetworzył za pomocą analogowych maszyn, a podstawowym budulcem były dźwięki otoczenia. Korzystając z dobrodziejstw techniki „field recording”, inaczej nagrań terenowych, Parsick począł rejestrować odgłosy natury. Wyposażony w mikrofony kontaktowe i sprzęt cyfrowy, skorzystał z pobliskiego jeziora i otaczającego go ekosystemu jako źródeł wyjściowych. Wkładał mikrofony pod taflę jeziora, umieszczał też jej w wydrążonych w lodzie otworach a następnie rzucał na taflę kłody drewna i kamienie. Sprzęt rejestrował powstałe przy tym drgania. Mając u boku oblodzony kanał wodny, Parsick też zapisywał delikatne ruchy tafli lodowych zaraz przy rozmarzaniu. Rejestrował też dźwięki na jeziorze późno w nocy, co skończyło się interwencją policyjną i tłumaczeniem stróżom prawa zasad swojej pracy. „Permafrost” układa się w ten sposób w niezwykły album, na którym dosłownie czuć zimno. Te fascynujące kolaże przetworzone w studiu nokautują surowym pięknem i lodowatym chłodem. Blisko dokonań Thomasa Könera i bardziej minimalistycznych prac Biosphere (choćby z okresu płyty „Insomnia”). Wyobraźnia sama maluje wzory i obrazy niczym drobiny mrozu na okiennej szybie.

Robert Moczydłowski

Tagi albumu: Parsick Stephen | Permafrost, Doombient, Stephen Parsick, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk