2 279 wydawnictw w ofercie 88% albumów dostępnych od ręki 27 377 próbek utworów 1 391 recenzji płyt 12 129 zrealizowanych zamówień 2 808 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...
Pierwszy (i na razie jedyny) solowy CD Keesa Aertsa, który razem z Ronem Bootsem prowadzi holenderską wytwórnię płytową (i sklep internetowy) Groove Unlimited. Płyta z 1997 roku zawiera (według autora) muzykę melodyjną, rytmiczną, niekiedy z posmakiem twórczości J. M. Jarre'a. Więcej nagrań z udziałem Aertsa można znaleźć na krążkach nagranych wspólnie z Ronem Bootsem i przyjaciółmi.
Do prawidłowego odtwarzania próbek niezbędny jest Flash Player.
Pobierz i zainstaluj.
Kees Aerts w muzycznej branży działa już niemal 24 lata. W 1982r zaczął grać na syntezatorze, jednocześnie pracował jako DJ w stacji radiowej. Związany jest z Ronem Bootsem i wytwórnią Groove Unlimited, pomagając artyście w prowadzeniu jej. Jednak to Boots jest centralną postacią firmy, a Aerts gdzieś zawsze za jego plecami. Mimo tego znalazł czas by nagrać trochę muzyki. Album Slices Of Time ukazał się pierwotnie w 1997r, jednak doczekał się powtórnego wydania. Muzyka Aertsa nawiązuje rzecz jasna do klasyków stylu. W jego muzyce można wychwycić fascynację brzmieniem Tangerine Dream z okresu "merlose years". Są też electro- popowe melodie w duchu Jean Michel Jarre'a, ale Aerts przyznaje się do fascynacji nagraniami Patricka O'Hearna. Tu mamy 12 solidnie skonstruowanych nagrań, gdzie powyższe wpływy znakomicie się zazębiają. Aetrs dodaje jeszcze do tego nieco folkowo-new age'owe klimaty, jak np w utworze Eire. Artysta ma przy tym świadomość, iż nie odkrywa absolutnie nowych lądów. W tym przypadku chodziło raczej o zabawę i zaspokojenie głodu twórczego. A że nagrał po prostu dobrą płytę, to już inna sprawa. Najlepiej chyba czuje się w roli biznesmana, choć Slices Of Time brzmi naprawdę świetnie i nie zawiedzie nadziei fanów tradycyjnej elektroniki.