2 279 wydawnictw w ofercie 88% albumów dostępnych od ręki 27 377 próbek utworów 1 391 recenzji płyt 12 129 zrealizowanych zamówień 2 808 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...
Powoli wybrzmiewające, niepokojące tony Mooga, niczym groźny powiew wichru, otaczają słuchacza przez kilkanaście minut... Crescendo. Pozornie, niewiele się tu zmienia, a jednak wszystkie te hipnotyczne dźwięki intrygują coraz bardziej, już zdaje się, że można wyraźnie usłyszeć osobliwą, niepowtarzalną melodię... Złudzenie?...
Do prawidłowego odtwarzania próbek niezbędny jest Flash Player.
Pobierz i zainstaluj.
Post apokaliptyczna wizja wyludnionego świata czyli dźwięki od których chodzą ciarki po plecach....Phantom Heart Brother nabiera rumieńców gdy dochodzą przejmujące pady plus płacząca gitara w dalekim tle (Part II) wyraźnie schulzeowski kawałek. Part III wprowadza odmienny rodzaj muzykowania pikania, sapania i inne formy zabawy brzmieniami w melodyjnym ciągu. Part IV jest nad wyraz przebojowa ciekawy bit i wpadające w ucho linie melodyczne. Part V przynosi lejące się pady na tle zawodzącej gitary i trochę sampli głosów. Part VI to typowy Schulze z alienacyjnym klimatem. Ogólnie nie jest źle na pewno dużo lepiej niż na wcześniejszych Moogach
Dariusz Długołęcki
Powoli wybrzmiewające, niepokojące tony Mooga, niczym groźny powiew wichru, otaczają słuchacza przez kilkanaście minut... Crescendo. Pozornie, niewiele się tu zmienia, a jednak wszystkie te hipnotyczne dźwięki intrygują coraz bardziej, już zdaje się, że można wyraźnie usłyszeć osobliwą, niepowtarzalną melodię... Złudzenie?... Nie, teraz rzeczywiście zza piętrzących się chmur przezierają pierwsze minorowe akordy. Pełen nostalgii, zadumy, dojmującego chłodu epizod trwa kolejne dziesięć minut... aby doprowadzić słuchacza w kolejne nieznane, zagadkowe miejsce: tu słychać już tylko dialog elektronicznej perkusji z rozmaitymi efektami dźwiękowymi, spośród których prym wiedzie bicie serca... Czy w Niewidzialne Serce Brata wszczepiane zostają teraz sztuczne zastawki?... Trzecia część suity robi naprawdę duże wrażenie. Kolejny wątek zdominowany jest przez jednostajny puls elektronicznej perkusji, z oddali wyłania się hipnotyczna, zwielokrotniona echem sekwencja w tonacji c-moll, na tym tle rozgrywa się najbardziej melodyjny fragment utworu. Przedostatnia część przywołuje raz jeszcze nastrój wątku drugiego, dialog klawiszowych i gitarowych brzmień prowadzony jest na onirycznym tle syntezatorowego "bezkresu". Utwór dobiega końca; elektroakustyczny wstęp pełnił tu funkcję klamry: w ostatniej części jeszcze raz słychać brzmienia, od których zaczynała się przygoda z trzecią częścią cyklu The Dark Side Of The Moog. Diminuendo...
Ta właśnie część rzeczonego cyklu przy pierwszym przesłuchaniu zrobiła na mnie mniejsze wrażenie niż choćby część piąta. Tymczasem, gdy po dłuższej przerwie sięgnąłem znów po ten album i wsłuchałem się we wszystkie (wszystkie słyszalne) dźwięki, "ujrzałem" to nagranie w zupełnie nowym świetle. Obcowanie z tą muzyką przypomina nieco kontemplowanie obrazu abstrakcyjnego: widz patrzy na niezrozumiałe, obce kształty, by snuć domysły na temat nie tego, co postrzega, ale tego, co teoretycznie kryje się za tą zasłoną. Uważny słuchacz kompozycji Phantom Heart Brother też może usłyszeć mnóstwo wątków, które - biorąc pod uwagę słyszalne plany - wcale się nie rozgrywają! Górę usypaną z dźwięków o specyficznej, niepowtarzalnej jakości należy "obejść bokiem" - a wtedy można znaleźć klucz do tego fantastycznego utworu. Takie odczucie opanowywało mnie przez całe 59 minut uważnego słuchania.
To jedna z tych płyt, na których Twórcom udało się stworzyć intrygującą hybrydę, poprzez synkretyczne potraktowanie typowej sekwencyjnej elektroniki i brzmień awangardowych, niemuzycznych lub opartych na wyrafinowanych, osobliwych skalach. Podobnie jak choćby Phaedra i RubyconTangerine Dream, jak BeaubourgVangelisa, jak poniekąd Kraftwerk 2Kraftwerk...
PS. Skoro tytuł jedynej kompozycji wypełniającej tę godzinną płytę brzmi Phantom Heart Brother, trudno nie pokusić się o poszukanie analogii do słynnej suity Pink FloydAtom Heart Mother, choćby zadanie to potraktować jedynie jako niezobowiązującą zabawę. Ostatecznie, nie jest łatwo porównywać utwór z pogranicza elektroniki i elektroakustyki z kompozycją prog-rockowo-psychedeliczną. (Być może porównania te wcale nie mają sensu.) Jednak można doszukać się intrygujących paraleli: w pamiętnym utworze Pink Floyd znalazł się epizod Mind Your Throats Please, intrygujący obrazek elektroakustyczny, kojarzący się najprędzej z opuszczoną, tajemniczą stacją kolejową na odludziu, którą pociągi mijają tylko ze złowróżbnym pogwizdywaniem. W suicie duetu Namlook / Schulze "brzmienia niemuzyczne" odgrywają ogromną rolę - warto jeszcze raz przypomnieć introdukcję kojarzącą się ze wspomnianym obrazkiem Pink Floyd pod względem nastroju. W utworze Pink Floyd, w epizodzie Remergence, pojawia się fragment, w którym spiętrzające się urywki kolejnych ścieżek składają się na kakofoniczny galimatias, który raptem, osiągnąwszy apogeum, przeobraża się w czytelny, klarowny motyw przewodni suity. W jednym z moich ulubionych momentów Phantom Heart Brother muzycy zastosowali trochę podobny zabieg: po atonalnej, mrocznej, blisko dwudziestominutowej introdukcji nagle docierają do uszu słuchacza pierwsze akordy syntezatorów, wyłaniające się z chaosu i stopniowo opanowujące pierwszy plan - ten fragment zawsze wywołuje u mnie lekki dreszcz podekscytowania.
PPS. Kto wie, czy wspaniałe, podniosłe "elektroniczne chóry" tak typowe dla Klausa Schulze (wymienię tylko P:T:O:, Nowhere - Now Here, Psychedelic Branch Part 8) nie nawiązują do chóru w Mother Fore z Atom Heart Mother...?
Tagi albumu:Namlook & Schulze | The Dark Side of the Moog 3,
Ambient World,
Pete Namlook / Klaus Schulze,
muzyka elektroniczna, ambient,
Tangerine Dream, Klaus Schulze,
Vangelis, Jarre,
electronic music, Kraftwerk