2 279 wydawnictw w ofercie 88% albumów dostępnych od ręki 27 377 próbek utworów 1 391 recenzji płyt 12 129 zrealizowanych zamówień 2 808 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...
Do prawidłowego odtwarzania próbek niezbędny jest Flash Player.
Pobierz i zainstaluj.
Nie pierwsza to kolaboracja klasyków brytyjskiej elektroniki. Ian Boddy i Mark Shreeve nagrali właśnie szósty, wspólny album. Jednocześnie jest to materiał koncertowy i niemal praktycznie z nową muzyką poza jednym wyjątkiem. To co pokazują na Church jest jak najbardziej zbliżone do klimatów niemieckiej elektroniki sekwencyjnej z lat 70. Dla wielbicieli powyższych brzmień to dobra widomość. Koncert zarejestrowano w kościele mariackim w Filadelfii, 14 listopada 2009r. Potężne, sekwencyjne akordy uderzają tu z całą mocą. Shreeve i Boddy starają się wycisnąć maksimum możliwości z syntezatorów i sekwencerów. Poza krótkimi zapowiedziami, kolejne nagrania rozwijają się w zmyślne, elektroniczne faktury. Niemal religijne, natchnione pasaże ulegają potędze sekwencyjnego brzmienia. A te niczym ogromna płachta, szczelnie wypełniają kolejne minuty tego albumu. Na finał Shreeve i Boddy zapodają kompozycję Falling Through The Rapture. Sprawne ucho rozpozna iż sekwencyje motywy zapożyczone zostały z utworu Rapture, jaki znalazł się na ostatnim albumie duetu Fracture. W pewnym sensie Shreeve i Boddy dokonali koncertowego remiksu tej kompozycji, tworząc nową całość. Church słucha się niemal jednym tchem, a emocje jakie pozostawia długą jeszcze buzują w słuchaczu.