2 279 wydawnictw w ofercie 88% albumów dostępnych od ręki 27 377 próbek utworów 1 391 recenzji płyt 12 129 zrealizowanych zamówień 2 808 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...
Podwójny kompakt wydano bardzo atrakcyjnie - cały w głębokiej czerni, z wypełniającym wkładkę obszernym esejem o artystycznej drodze Edgara Froese jako solisty (przed lekturą warto zaopatrzyć się w lupę) plus dwie i pół godziny technicznie perfekcyjnej muzyki:
Spośród 28 tytułów aż 16 to nagrania dotąd nie publikowane, określone mianem "nowy materiał".
Do prawidłowego odtwarzania próbek niezbędny jest Flash Player.
Pobierz i zainstaluj.
Moda na wspominkowe składanki przyniosła nam Beyond the Storm wiosną ubiegłego roku. Zawsze irytowali mnie muzycy - zagraniczni i rodzimi - sprzedający coraz to nowe wersje od lat znanych utworów, ale tę płytę nabyłem bez namysłu. W końcu TAKIE nazwisko...!
Podczas, gdy dawni partnerzy dystansowali go autorskimi dokonaniami, lider Tangerine Dream ze zmiennym powodzeniem starał się utrzymać magię nazwy i brzmienia zespołu. Dwanaście lat po swojej ostatniej płycie przypomniał własny dorobek, stosując metodę znaną z kompilcji Tangents.
Podwójny kompakt wydano bardzo atrakcyjnie - cały w głębokiej czerni, z wypełniającym wkładkę obszernym esejem o artystycznej drodze Edgara Froese jako solisty (przed lekturą warto zaopatrzyć się w lupę) plus dwie i pół godziny technicznie perfekcyjnej muzyki:
Spośród 28 tytułów aż 16 to nagrania dotąd nie publikowane, określone mianem "nowy materiał". Dokładnych dat brak, chociaż w kilku przypadkach autor zdradza czas i okoliczności ich powstania. Dziś odkurzone, pełne sampli, o tytułach jakby wyjętych z turystycznych folderów, robią wrażenie szkiców i wprawek z dawnych sesji. Wyróżniają się otwierający zestaw, kipiący rytmem Heatwave City, przepiękna gitara w Magic Lantern czy drapieżny Juniper Mascara, który odnaleźć można na bootlegu Tangerine DreamSoundtrack for Fantasy.
Więcej kontrowersji wzbudzą kompozycje znane. Wszystkie zremiksowano, tu i ówdzie zmieniając tytuł (Macula Transfer?!), wstę czy zakończenie (Drunken Mozart), dodając akordu lub nowe ścieżki (Metropolis). Inne potraktowano bardziej surowo. Skrócone do kilku minut Epsilon in Malaysian Pale i Tropic of Capricorn straciły wiele z mocy pierwowzorów, zaś z pulsującego Upland nie pozostało w zasadzie nic - w zamian mamy dyskotekę.
W sumie Beyond the Storm to jednak udane wydawnictwo, ac słuchając go dręczyło mnie takie porównanie: oto uznany malarz wkroczył na wystawę swoich prac i poprawia obrazy tak, by lepiej odpowiadały aktualnie obowiązującym trendom. Część publiczności zapewne będzie zachwycona, ale czy całkiem to uczciwe? Tekst na wkładce kończy wypowiedź kompozytora utrzymującego, że sława czy produkcja dla muzycznego biznesu nigdy go nie interesowały. Nie wątpię w szczerość mistrza, lecz przy wydaniu płyty chyba przeważył motyw komercyjny...
Tagi albumu:Froese Edgar | Beyond the Storm,
Virgin,
Edgar Froese,
muzyka elektroniczna, ambient,
Tangerine Dream, Klaus Schulze,
Vangelis, Jarre,
electronic music, Kraftwerk