2 279 wydawnictw w ofercie 88% albumów dostępnych od ręki 27 377 próbek utworów 1 391 recenzji płyt 12 129 zrealizowanych zamówień 2 808 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...
Płyta Voyager, pierwotnie wydana w 1996 r. w barwach wytwórni Ardema, znów dostępna jest na rynku: tym razem dzięki staraniom SynGate. Reedycja przynosi nie tylko trzy (podzielone na trzy pomniejsze epizody) suity znane z oryginalnego wydania, ale także dwa oryginalnie brzmiące utwory dodatkowe. Frapująca synteza postberlińskiej elektroniki sekwencyjnej, elpopu, lounge'u i niespodziewanie - w dwóch dodatkowych utworach - world music; dopracowane aranżacje i świetna produkcja to niewątpliwe atuty niniejszego wydawnictwa.
Do prawidłowego odtwarzania próbek niezbędny jest Flash Player.
Pobierz i zainstaluj.
Album rozpoczyna się miękką, romantyczną sentencją fortepianową; wkrótce nadciągają smyczkowe chmury, a następnie dochodzi do burzowego, zmasowanego ataku brzmień muzycznych i niemuzycznych. Z takiej imponującej nastrojowo gęstwiny wyłaniają się - już w drugim na płycie utworze - bezkresne sekwencyjne pola, w takt interesującej ścieżki perkusyjnej rozpływające się na horyzoncie, zlewające się z niebem odmalowanym przez przeciągłe akordowe westchnienia. Nastrój melancholii, wspaniale zbudowany w Ritual, ulega rozładowaniu we frapujących, przestrzennych dźwiękowych rusztowaniach kompozycji Return of the Dreamtime. Wraz z końcem tej impresji dobiega jednocześnie końca pierwsza większa całostka na albumie: suita nr I, opatrzona ogólnym tytułem Past. Słuchacza czeka jeszcze podróż przez sekwencyjne labirynty suit Present i Future: Present, zbudowana z utworów The Gate, Growing from Imagination i Wind, Rain and Thunder to przede wszystkim mżące, głównie mollowe sekwencjonowanie a la Tangerine Dream z samego początku lat osiemdziesiątych; warto zwrócić uwagę jednak nie tylko na pełne brzmienie i dopracowane aranżacje, ale i indywidualne piętno, jakie Frankowi Spechtowi i Gerdowi Wienekampowi udało się odcisnąć na prezentowanych tu kompozycjach. Wind, Rain and Thunder to utwór szczególnie udany: piękny, podniosły, sekwencyjny hymn. Trzy utwory składające się na suitę Future pozwalają Słuchaczowi dryfować w kierunku nowocześniejszych brzmień: usłyszymy tu elementy elpopu i nieco wygładzonego ambientu, nadal jednak najważniejszym dźwiękowym tworzywem pozostaną dynamiczne sekwencje i udane partie improwizowane. Warto spostrzec, iż płyta Voyager, pierwotnie wydana w 1996 r. w barwach wytwórni Ardema, znów dostępna jest na rynku, tym razem dzięki staraniom SynGate: reedycja przynosi nie tylko trzy (podzielone na trzy pomniejsze epizody) suity znane z oryginalnego wydania, ale także dwa utwory dodatkowe. Pierwszy z nich, Dreams and Darkness, mógłby wyjść spod pióra Kitaro: mamy tutaj miękkie tony egzotycznych instrumentów i łagodne, durowe sekwencje niebanalnie rozsłonecznionych keyboardów. Drugi bonus, blisko 10-minutowy Elohim, przynosi podobne rozwiązania melodyczne i aranżacyjne, sprawia jednak wrażenie nieco bardziej otwartej, intuicyjnie kreowanej impresji. Mogą pojawić się tu sporadyczne skojarzenia z twórczością projektu Enigma lub z kompozycją otwierającą album Paula NagleLore - szczególnie za sprawą etnizującej partii wokalnej, nanizanej na syntezatorowe krajobrazy.