2 279 wydawnictw w ofercie 88% albumów dostępnych od ręki 27 377 próbek utworów 1 391 recenzji płyt 12 129 zrealizowanych zamówień 2 808 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...
Arcyciekawy minimalistyczny projekt Victora Sola, tym razem podszyty dużą ilością mrocznych beatów, przez co ocierający się o stylistykę wczesnego faxowego Atom Heart. Ścieżki zarysowywane przez artystę w kolejnych utworach wydają się prowadzić do nikąd zamykając się w kapryśne koła albo nagle wygasać przed oczami zdumionego Słuchacza, ale w tym szaleństwie jest metoda. Treść Solphax to ni mniej, ni więcej tylko dwanaście filozoficznych miniatur opowiedzianych przy pomocy elektronicznie generowanego i modulowanego dźwięku. Imponująca galeria wyiskrzeń, roznieceń, obiecujących początków i oczekiwanych powrotów.
Do prawidłowego odtwarzania próbek niezbędny jest Flash Player.
Pobierz i zainstaluj.
Arcyciekawy minimalistyczny projekt Victora Sola, tym razem podszyty dużą ilością mrocznych beatów, przez co ocierający się o stylistykę wczesnego faxowego Atom Heart. Ścieżki zarysowywane przez artystę w kolejnych utworach wydają się prowadzić do nikąd zamykając się w kapryśne koła albo nagle wygasać przed oczami zdumionego Słuchacza, ale w tym szaleństwie jest metoda. Victor Sol stawia kolejne poziome i pionowe kreski, a zamyślony Odbiorca dodaje własną perspektywę, własne kolory, zaludnia tworzone na poczekaniu uniwersum dowolnie wybranymi postaciami. Ze względu na wątki melodyczne dzieje się tutaj niedorzecznie mało, ze względu na potencjał atmosferyczny niespodziewanie dużo. Treść Solphax to ni mniej, ni więcej tylko dwanaście filozoficznych miniatur opowiedzianych przy pomocy elektronicznie generowanego i modulowanego dźwięku. Jednym z najciekawszych momentów jest mroczny epizod piąty, w którym oderwane szkliste brzmienia prześlizgują się po skradającym się, basowym akompaniamencie, składając się w prostą, ale niezmiernie fascynującą intuicyjnie kreowaną melodią w stylu Jochema Paapa na Vrs-Mbnt Pcs 9598 a może Erika Satie? Imponująca galeria wyiskrzeń, roznieceń, obiecujących początków i oczekiwanych powrotów.