english version wersja polska Napisz do nas
   

Obniżka

okazje cenowe zobacz wszystkie


Kategorie



Newsletter


Statystyki sklepu

2 279 wydawnictw w ofercie
88% albumów dostępnych od ręki
27 377 próbek utworów
1 391 recenzji płyt
12 129 zrealizowanych zamówień
2 808 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...

Stoll Steve | Was Here

powrót
  • PRODUCENT Fax Records
  • NUMER PRODUCENTA PS 08/102
  • ROK WYDANIA (NAGRANIA) 2003
  • MEDIA 1CD
  • OPAKOWANIE JEWELCASE
  • Kod produktu 003884

80,04 zł
Towar w magazynie

Pierwsza z trzech solowych płyt Steve'a Stolla nagranych dla Fax Records. Postać Stolla jest miłośnikom FAXu doskonale znana, współtworzył on z Pete Namlookiem niezwykłą, czarującą swym surrealizmem płytę Hemisphere. Na Was Here praktycznie brak elementów charakterystycznych dla Hemisphere, niniejszy krążek to przede wszystkim hard-IDM zorientowany na jednostajny (co nie znaczy: nieciekawy) rytm i intrygujące efekty brzmieniowe. Jest to płyta znacznie głośniejsza i dynamiczniejsza niż niecodzienny Earthling, jest też trudniejsza w odbiorze aniżeli nieco bardziej stonowana muzyka klubowa wypełniająca Exiled.

  • Was Here I
  • Was Here II
  • Was Here III
  • Was Here IV
  • Was Here V
  • Was Here VI
  • Was Here VII
  • Was Here VIII
  • Was Here IX

Do prawidłowego odtwarzania próbek niezbędny jest Flash Player. Pobierz i zainstaluj.

Pierwsza z trzech solowych płyt Steve'a Stolla nagranych dla Fax Records. Postać Stolla jest miłośnikom FAXu doskonale znana, współtworzył on z Pete Namlookiem niezwykłą, czarującą swym surrealizmem płytę Hemisphere. Na Was Here praktycznie brak elementów charakterystycznych dla Hemisphere, niniejszy krążek to przede wszystkim hard-IDM zorientowany na jednostajny (co nie znaczy: nieciekawy) rytm i intrygujące efekty brzmieniowe. Jest to płyta znacznie głośniejsza i dynamiczniejsza niż niecodzienny Earthling, jest też trudniejsza w odbiorze aniżeli nieco bardziej stonowana muzyka klubowa wypełniająca Exiled. Muzyka Stolla jest tutaj repetytywna, nachalna, chciałoby się rzec: natrętna i niemalże irytująca - a jednak jakże zagadkowa i wciągająca! Minimalistyczne tematy składają się tutaj na niekończące się mantrowe pochody, w trakcie których materiał wyjściowy jest tylko nieznacznie obrabiany przy pomocy różnych filtrów, a wszystko to na tle nerwowego, wszechobecnego rytmu wyznaczającego Słuchaczowi w ponaglający sposób jeden kierunek. Sporo wspólnego ma materiał dźwiękowy Was Here z najbardziej acidowymi utworami z płyty Surfing On Sine Waves Polygon Window (zwłaszcza Quoth) - podobnie fascynujący jest bezkompromisowy, obsesyjny minimalizm Stolla. Gdyby chcieć sfilmować powieści Robbe-Grilleta, przyspieszając film na tyle, by skondensować go do kilkunastominutowego formatu, obrazki z Was Here mogłyby okazać się znakomitą ścieżką dźwiękową; rozmaite miejsca brane są pod lupę coraz to pod innym kątem, w miarowo zmeniającym się oświetleniu, z coraz to innych punktów wyjścia… Podejrzewam, że zagorzali miłośnicy Szkoły Berlińskiej dość szybko z przerażeniem lub zdegustowaniem wyłączą tę płytę, a nawet oddani wiebiciele Fax Records niekoniecznie postawią sobie Was Here na najwyższej półce - mam jednak nadzieję, iż takim ostrzeżeniem wystarczająco wielu otwartych słuchaczy zachęciłem do zapoznania się z zawartością tego albumu, jest on bowiem niewątpliwie tego wart; tym bardziej, że nie brakuje tu bynajmniej momentów o zgoła innym charakterze niż wątki dominujące na płycie. Dobrym przykładem jest przyczajona, niepokojąca część piąta suity, przypominająca pod względem atmosfery mroczne eksperymenty projektu downLOAD (zwłaszcza na płycie Microscopic) albo spowolnione w dusznym ambientalnym śnie impresje Boddy'ego i Wostheinricha (Moire).

Igor Wróblewski

Tagi albumu: Stoll Steve | Was Here, Fax Records, Steve Stoll, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk