english version wersja polska Napisz do nas
   

Obniżka

okazje cenowe zobacz wszystkie


Kategorie



Newsletter


Statystyki sklepu

2 279 wydawnictw w ofercie
88% albumów dostępnych od ręki
27 377 próbek utworów
1 391 recenzji płyt
12 129 zrealizowanych zamówień
2 808 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...

Tangerine Dream | Encore

powrót
Tangerine Dream | Encore lupa
Super cena
  • PRODUCENT Virgin
  • NUMER PRODUCENTA 8394432
  • ROK WYDANIA (NAGRANIA) 1977
  • MEDIA 1CD
  • OPAKOWANIE JEWELCASE
  • Kod produktu 002946
  • POPULARNOŚĆ

28,81 zł
Towar w magazynie

Tę płytę tworzył najlepszy skład grupy: Froese, Franke, Baumann. Ten ostatni zresztą na tej płycie pojawia się w Tangerine Dream po raz ostatni. Jest to melanż tego co zespół zagrał podczas dwóch tournee po USA, wiosną 1977 roku . Początek przypomina początki Tangerine Dream czyli Pink Years - brak linii harmonicznej, dziwne wtręty dźwiękowe, aż nagle z głębi wydobywa się charakterystyczne pulsujące brzmienie.

  • Cherokee Lane [16:23]
  • Monolight [19:36]
  • Coldwater Canyon [17:39]
  • Desert Dream [17:36]

Do prawidłowego odtwarzania próbek niezbędny jest Flash Player. Pobierz i zainstaluj.

Tę płytę tworzył jak dla mnie najlepszy skład Froese, Franke, Baumann. Ten ostatni zresztą na tej płycie pojawia się w Tangerine Dream po raz ostatni. Jest to melanż tego co zespół zagrał podczas dwóch tournee po USA, wiosną 1977 roku (to bardzo umowne określenie tego co znalazło się na płycie...). Zdradza to zresztą okładka - zdjęcie zespołu na scenie w tle z wykorzystanym wówczas do efektów wizualnych laserem wplecione we flagę amerykańską - ciekawostka: LP wydano także w 1977 roku w Jugosławii, ale za rządów Tito amerykańskie akcenty, znaczy imperalistyczne nie były mile widziane. Stąd gratka dla fanów - zdjęcie Moniki Froese pozostało ale flaga zniknęła. Początek przypomina początki Tangerine Dream czyli Pink Years - brak linii harmonicznej, dziwne wtręty dźwiękowe, aż nagle z głębi wydobywa się charakterystyczne pulsujące brzmienie. Hipnotyzująca fraza jak dla mnie nie zdradza jeszcze nic co powalałoby na kolana. Suita Cherokee Lane zaczyna działać na mnie dopiero od 12 minuty. Potem jest już fenomenalnie. Monolight rozpoczyna się wprawkami a'la Zeit czy Alpha Centauri by potem popłynąć w stronę spokojnej nastrojowej melodii - od 8 minuty pojawia się wolta w nastroju, rozedrgane, nerwowe dźwięki mogłyby z powodzeniem wspomóc nie jeden serial sensacyjny. Równie dziarsko dzieje się na Coldwater Canyon, ale moim faworytem jest Desert Dream - niby eksperymentalne ale zarazem jakieś takie bardzo poukładane - i w formie i w treści.

Dariusz Długołęcki

Krótko mówiąc: to jest to czego chciałoby sie słuchać nie tylko na bis (encore), choć tak przewrotnie nazwano ten album, polecam wspaniała klasyka Tangerine Dream...

PPL

Tagi albumu: Tangerine Dream | Encore, Virgin, Tangerine Dream, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk