english version wersja polska Napisz do nas
   

Obniżka

okazje cenowe zobacz wszystkie


Kategorie



Newsletter


Statystyki sklepu

2 279 wydawnictw w ofercie
88% albumów dostępnych od ręki
27 377 próbek utworów
1 391 recenzji płyt
12 129 zrealizowanych zamówień
2 808 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...

Under the Dome | Wot No Colin?

powrót
  • PRODUCENT Neu Harmony
  • NUMER PRODUCENTA NH031
  • ROK WYDANIA (NAGRANIA) 2004
  • MEDIA 1CD
  • OPAKOWANIE JEWELCASE
  • Kod produktu 004127
  • POPULARNOŚĆ

39,00 zł
Towar w magazynie

Album rozpoczyna się w podobnym duchu, jak Blackouts Ashry: pogodnym, napędzanym hipnotycznym ostinatem utworem dryfującym w szybkim tempie ku śmiało połyskującemu słońcu. Sentymentalnych powrotów do berlińskich tradycji będzie tutaj bardzo dużo, a jednocześnie trudno oprzeć się wrażeniu, iż projekt Under The Dome potrafi podać znaną i lubianą elektroniczną potrawę z fantazją i nowymi, smakowitymi przyprawami. Praktycznie na całej płycie elektronika w ostinatowo-intuicyjnym wydaniu zmyślnie łączona jest z wyrafinowanym elpopem, sękatym ambientem w duchu amorficznych pasaży malowanych przez Tangerine Dream na płytach z lat siedemdziesiątych oraz specyficzną rozmarzoną baśniowością a la BIOnighT, przy czym dominować zdają się jednak solidne, ciekawie rozwijane brzmieniowo ostinata i wszelkie możliwe zabawy dynamiką.

  • Launch
  • Return
  • FV-T
  • Event Horizon
  • C-57D
  • Watch the Skies
  • The Aeon's Day
  • The Long Rain
  • The Bridge
  • Hell
  • Solar Gravity

Do prawidłowego odtwarzania próbek niezbędny jest Flash Player. Pobierz i zainstaluj.

Album rozpoczyna się w podobnym duchu, jak Blackouts Ashry: pogodnym, napędzanym hipnotycznym ostinatem utworem dryfującym w szybkim tempie ku śmiało połyskującemu słońcu. Sentymentalnych powrotów do berlińskich tradycji będzie tutaj bardzo dużo, a jednocześnie trudno oprzeć się wrażeniu, iż projekt Under The Dome potrafi podać znaną i lubianą elektroniczną potrawę z fantazją i nowymi, smakowitymi przyprawami. Skojarzenia z Ashrą powrócą w trzecim utworze, w którym pomysłowo wyginana i deformowana jest kąśliwa, przesterowana gitarowa partia, stanowiąca ciekawy kontrapunkt dla delikatnego, sterylnego sekwencyjnego punktowania. Praktycznie na całej płycie elektronika w ostinatowo-intuicyjnym wydaniu zmyślnie łączona jest z wyrafinowanym elpopem, sękatym ambientem w duchu amorficznych pasaży malowanych przez Tangerine Dream na płytach z lat siedemdziesiątych oraz specyficzną rozmarzoną baśniowością a la BIOnighT, przy czym dominować zdają się jednak solidne, ciekawie rozwijane brzmieniowo ostinata i wszelkie możliwe zabawy dynamiką. Warto zwrócić uwagę na "elektroakustyzujące" chroboty w pięknie powykręcanej tonicznie impresji czwartej oraz na kolejną dawkę pozytywnej energii w duchu oscylującym między Ashrą a Omega Syndicate w wieńczącej zestaw kompozycji z ciekawymi przebiegami akordowymi i rozkosznie hipnotycznym, jednostajnym "słonecznym deszczem" wiodącego ostinata o z lekka przesterowanej, zmąconej barwie.

Igor Wróblewski

Tagi albumu: Under the Dome | Wot No Colin?, Neu Harmony, Under the Dome, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk