|
|
Najchętniej kupowane płyty ostatniego miesiąca. Jeśli chcesz zobaczyć tę listę z okładkami i opisami naciśnij link BESTSELLERY na górze strony.
|
|
 |
 |
|
ilość
towarów:
0
|
wartość:
0.00
zł
|

|
|
|
PORADA
W działach płyty pogrupowane są na kilka sposobów. Można ułożyć tytuły według wytwórni - wiadomo, że każda z nich ma swój określony profil. Łatwiej bedzie znaleźć coś bliskiego Twoim zainteresowaniom. Można też szukać według gatunków muzycznych, pamiętając jednak o tym, że płyty przypisywane były do nich według subiektywnych odczuć jednej osoby.
|
|
|
Znaleziono: 174 [|<]
[<<]
<
[4]
[5]
[6]
[7]
[8]
>
[>>]
[>|]
|
FROESE JEROME (TDJ ROME) unpleasant poems
|
|
Towar w magazynie wysyłka 6 dni od potwierdzenia zamówienia
| cena: 63,79 PLN
|
|
| kod: 005041 |
|
|
|
|
|
 |
|
POPULARNOŚĆ:
WYKONAWCA: FROESE JEROME
GATUNEK: ELEKTRONIKA
NOŚNIK: 1CD
UTWORY:
- MP3 Vermond Curry - TDJ Rome
- MP3 Babe Soda - TDJ Rome
- MP3 Serenely Confident - TDJ Rome
- MP3 Vivid Scarlet Hue - TDJ Rome
- MP3 Freeze Framez - TDJ Rome
- MP3 Ground Clearance - TDJ Rome
- MP3 Oblivion - Ethereal 77
- MP3 Open Skiez - Ethereal 77
WYTWÓRNIA: Moonpop
NUMER PRODUCENTA: GL007
ROK WYDANIA (NAGRANIA): 2004
OPAKOWANIE: KOPERTA TEKTUROWA
Słowa kluczowe: FROESE JEROME, Moonpop, FROESE JEROME (TDJ ROME) unpleasant poems
|
Album rozpoczyna się mocnym akcentem: zmasowany atak głosowych sampli i nabierającej rozmachu elektronicznej maszynerii mogą skojarzyć się z berlinizującym darkwave'em Jima Kirkwooda a zwłaszcza Marka Shreeve'a. Suche i repetytywne (nie w negatywnym sensie) rozwinięcie utworu przywodzi z kolei na myśl np. niektóre propozycje Client (przypomnijmy: producentem nagrań tego ciekawego duetu jest Andrew Fletcher z Depeche Mode). Gdyby chcieć znaleźć dobry utwór, mogący służyć jako wzorzec "niekomercyjnego przeboju" w instrumentalnej elektronice, wystarczy sięgnąć po "Unpleasant Poems" i włączyć introdukcję. Drugi utwór kontynuuje wątki dość surowego, kanciastego electro, pojawia się tu jednak nieco więcej łagodnych nastrojów, włącznie z akordowymi obłokami dość jednoznacznie kojarzącymi się z dokonaniami zespołu ojca Jerome Froesego. Znów mamy tutaj (i znów w niepejoratywnym sensie) repetytywne i nachalne sample dobudowujące dodatkowy plan do ścieżek rytmicznych, mamy też połyskliwe, a przy tym dość mroczne ostinato, w zestawieniu z drum'n'bassowym podkładem przywodzące na myśl niektóre agresywniejsze kompozycje Sanjivy (np. kiełkującą podskórnym napięciem "Radiance" z albumu "Origin"). Trzecia pozycja na albumie to już typowy drum'n'bass z wieloma alternacjami programmingu, ze względu na zaskakująco "słoneczne" wtręty melodyczne balansujące między pogodniejszym obliczem Aphex Twin a siódmą częścią "Careful with that AKS, Peter" Namlooka i Schulzego ("TDSOTM VIII", zapis koncertu w Hamburgu). Już do końca płyty "breakbeat" i "electro" to słowa kluczowe, jest to jednak istotnie dość oryginalna kombinacja, jako że Jerome Froese co i rusz dorzuca intrygujące pierwszoplanowe dźwięki zanadto matowe, chropawe i zdeformowane, by mogły uchodzić za część konwencjonalnej melodii, a jednak przy hektycznej oprawie całości to właśnie takie linie melodyczne są tutaj najbardziej pożądane. Muszę przyznać, iż Jerome Froese nie zaskarbił sobie mojej sympatii wypowiedziami, iż "Zeit" i "Atem" to najnudniejsze płyty TaDream (zawsze wtedy sobie myślałem, że to przecież te stworzone z JEGO wkładem są najbardziej mierne.), ale słysząc tak ciekawe połączenie rozmaitych podgatunków tzw. "nowych brzmień" nieco kruszeję i przyznaję, iż takie wypowiedzi w ustach przedstawiciela dobrego breakbeatu to coś troszkę innego aniżeli w ustach muzyka odrysowującego kolejne utwory od najbardziej bezpretensjonalnego elpopowego szablonu na świecie. Płyta z pewnością warta polecenia - podejrzewam, że w większości przypadków pierwsze przesłuchanie nie okaże się ostatnim.
Igor Wróblewski
|
|
|
NAMLOOK PETE XX - music for urban meditation II
|
|
Towar w magazynie wysyłka 6 dni od potwierdzenia zamówienia
| cena: 126,45 PLN
|
|
| kod: 005031 |
|
|
|
|
|
 |
|
POPULARNOŚĆ: 
WYKONAWCA: NAMLOOK PETE
GATUNEK: NOWE BRZMIENIA
NOŚNIK: 1CD + 1DVD Audio
UTWORY:
- MP3 Cassella 1 14.05
- MP3 Cassella 2 9.01
- MP3 Cassella 3 8.50
- MP3 Orange Ring 17.07
- MP3 Blue Tube 5.34
- MP3 Wind of Steel 8.03
- MP3 Gravel Rain 9.15
- MP3 Air Current 7.11
WYTWÓRNIA: Fax Records
NUMER PRODUCENTA: PK 08/177
ROK WYDANIA (NAGRANIA): 2007
OPAKOWANIE: JEWELCASE
Słowa kluczowe: NAMLOOK PETE, Fax Records, NAMLOOK PETE XX - music for urban meditation II
|
W nieskończoność podtrzymywane akordy, które dawno przekroczyły barierę dur/moll, nigdy nie wygasające dźwięki opancerzone niezliczonymi elektronicznymi filtrami, spokój uchwycony w przekroju poniewierającej się na placu budowy betonowej rury lub na skrawku ociekającej świeżym asfaltem jezdni... Tak można by próbować wprowadzać słuchacza w nastrój tej nietypowej płyty. To fascynujące, ile treści można zawrzeć w podskórnej sferze każdej proponowanej tu kompozycji, na pozór odstręczającej swą upiorną minimalistycznością i niebywałą statycznością. Stojące syntetyczne akordy doznają nieustannego mrowienia, na ich powierzchni można zaobserwować nieustannie dokonujące się zmiany. Rodowód parujących tu brzmień jest naturalnie miejski, cywilizacyjny, rezultatem jest jednak jedyne w swoim rodzaju emergentne, organiczne zjawisko. W pełni można docenić tę płytę traktując ją jako ścieżkę dźwiękową do fascynującej lektury lub jako soundtrack do zapadania w sen, niemniej jednak to właśnie świadomy, wytężony kontakt z tą muzyką - najlepiej po ciemku, przez słuchawki - pozwoli Słuchaczowi rozsmakować się tymi dźwiękowymi wysączeniami do woli. Trudno wybrać najlepszy utwór z tego zestawu, ale nie tylko dlatego, że wszystkie impresje są do siebie - programowo - bardzo podobne, lecz przede wszystkim dlatego, iż każdy z nich dopiero w szerszym kontekście, czyli w towarzystwie pozostałych, nabiera pełni barw. Niemuzyczne grzechoty, poszumy i pogłosy w fascynujący sposób balansują na granicy melodyczności, podczas gdy spiętrzone ścieżki akordowe jeszcze tylko "ostatkiem sił" podpadają pod definicję "wątku muzycznego". Dajmy się ponieść tej brunatnej, wydzielającej stalowo-asfaltową woń muzyce i rozsmakujmy się w poezji milknących świateł ulicznych, odgrodzonych żółto-czarnymi szlabanami zakamarków, pustych parkingów i łopat wiatraków klimatyzacyjnych... Igor Wróblewski Ponury, mroczny ambient połączony z industrialnymi odgłosami. Pesymistyczny ton dark ambientu jest niekoniecznie moim ulubionym ale trzeba przyznać że da się słuchać. Dariusz Długołęcki
|
|
|
NAMLOOK PETE & BIOSPHERE fires of ork II
|
|
Towar w magazynie wysyłka 6 dni od potwierdzenia zamówienia
| cena: 56,71 PLN
|
|
| kod: 004968 |
|
|
|
|
|
 |
|
POPULARNOŚĆ:
WYKONAWCA: BIOSPHERE / NAMLOOK PETE
GATUNEK: ELEKTRONIKA
NOŚNIK: 1CD
UTWORY:
- MP3 In Heaven 09:51
- MP3 When the Night Was Black 10:05
- MP3 Sky Lounge 09:42
- MP3 A Way to Focus the Mind 11:21
- MP3 Nouvelles machines 12:21
WYTWÓRNIA: Ambient World
NUMER PRODUCENTA: AW 042
ROK WYDANIA (NAGRANIA): 2007
OPAKOWANIE: JEWELCASE
Słowa kluczowe: BIOSPHERE / NAMLOOK PETE, Ambient World, NAMLOOK PETE & BIOSPHERE fires of ork II
|
Trudny jest do przecenienia wkład Pete Namlooka i jego wytwórni Fax w rozwój muzyki ambient. Namlook znany jest z tego że uwielbia nagrywać płyty z przeróżnymi wykonawcami zarówno z Niemiec, jak i całego świata. Drugie spotkanie z Geirem Jenssenem, zaowocowało kolejną częścią ich projektu "The Fires Of Ork". W porównaniu do nieco mrocznej części pierwszej, tu mamy bardziej melancholijny klimat. Zaczyna się eterycznym "In Heaven", piękne dźwięki zsamplowanej gitary, do tego głębokie tło i delikatny rytm i przepiękna wokaliza Jenny Gibbert. Dalej "When The Night Was Black", zimno, arktyczne pustkowie i niebo pełne gwiazd. Bardziej "lightowy" klimat ma trzecia kompozycja "Sky Lounge". Czwarty utwór "A Way The Focus To The Mind", to kolejna podróż przez arktyczne przestrzenie, pełne skwierczącego mrozu, odcięte od świata i ludzi. Największym zaskoczeniem jest zamykający album "Nouvelles Machines", utrzymany w trzeszczącym klimacie a`la wytwórnia Warp. Może to wstęp do kolejnej podróży. Znakomita płyta w starym dobrym stylu, Jenssen i Namlook to cały czas potentaci muzyki ambient.
Robert Moczydłowski
|
|
|
NAMLOOK PETE the air collection (1MP3 CD)
|
|
Towar w magazynie wysyłka 6 dni od potwierdzenia zamówienia
| cena: 126,45 PLN
|
|
| kod: 004967 |
|
|
|
|
|
 |
|
POPULARNOŚĆ:
WYKONAWCA: NAMLOOK PETE
GATUNEK: ELEKTRONIKA
NOŚNIK: 1MP3-CD
UTWORY:
- Air You 60.00
- Air II Travelling without Moving 60.15
- Air III Secret Heritage 65.54
- Air IV Elle a du Shell 54.02
- Air V Jeux dangereux 51.07
WYTWÓRNIA: Fax Records
NUMER PRODUCENTA: MP3 008
ROK WYDANIA (NAGRANIA): 2007
OPAKOWANIE: JEWELCASE
Słowa kluczowe: NAMLOOK PETE, Fax Records, NAMLOOK PETE the air collection (1MP3 CD)
|
Air: "You"
Pete Namlook, mający już na swoim koncie sporo winylowych maxi-singli (przynoszących silnie zindywidualizowany frankfurcki hardtrance oraz tym bardziej oryginalny ambient) oraz ambientalno-etniczny projekt "Silence" zrealizowany wespół z Dr. Atmo, postanowił pójść jeszcze krok dalej i - nieskrępowanie, lekko, niczym wdychając tytułowe powietrze - stworzyć wymarzoną przez siebie płytę z jedyną w swoim rodzaju odmianą muzyki elektronicznej, rodzącej się gdzieś na przecięciu ambientu, jazzu, ethno i trudnych do zdefiniowania gatunków. Efektem jest godzinna suita "You", kamień milowy nie tylko w zasobach Fax Records, ale także w dziejach muzyki elektronicznej w ogóle. Mamy tutaj mroczny ambient o walorach ilustracyjnych ("Wind"), przepiękną, surrealistyczna impresję rodem z mglistego, symbolistycznego snu ("1st Impression"), w której jedną z głównych ról niespodziewanie otrzymuje gitara akustyczna, obrazki tchnące kosmicznym, apeironicznym spokojem, zapowiadające późniejsze płyty tworzone wespół z Tetsu Inoue, mroczną arię zbudowaną na bazie zimnej, kosmicznej bossanovy ("Je suis triste et seul ici"), swoisty hołd Namlooka dla mistrzów elektroniki sekwencyjnej ("Arc")... Nigdy nie wiadomo, dokąd zaniesie nas oniryczny wicher, jakie brzmienia pozwolą się w sobie rozsmakować, na ile sposobów przyjdzie nam jeszcze przedefiniować piękno. Fantastyczny album, może jeszcze nieco surowy aranżacyjnie w porównaniu z późniejszymi częściami serii (da się to zauważyć szczególnie w drugiej połowie albumu), ale pod każdym względem fascynujący, jedyny w swoim rodzaju, przejmujący, zmysłowy. Cóż więcej powiedzieć?...
Air II: "Travelling Without Moving"
Brylant nie tylko w obrębie serii "Air", ale w ogóle w całej dyskografii Petera Kuhlmanna a.k.a. Pete'a Namlooka. Doprawdy niewiele jest płyt frankfurckiego artysty, na których udało się w tak porażający, hipnotyzujący, przekonujący sposób wyemitować tyle melancholii, nastroju, zmysłowości, prawdziwej muzycznej erotyki, wysublimowanej do granic możliwości oniryczności... Bez dłuższego wahania można by uznać "Air II" za najlepszą i najsugestywniejszą płytę Namlooka, pod względem ładunku emocjonalnego i malarskiej sugestywności porównywalnej może jeszcze z "DSOM III", "Silence V" albo "2350 Broadway". Każdy dźwięk na tym albumie jest perfekcyjny i zajmuje dokładnie tyle przestrzeni, ile jest wymagane, by stworzyć jedną z najpiękniejszych płyt wszech czasów. Inwencja melodyczna artysty również w jakiś niewytłumaczony sposób sięga tu zenitu: "Trip 2", "Trip 8" lub "Trip 9" to po prostu przepiękne, ponadczasowe, przejmujące melodyczne poematy, które emanują trudną do opisania atmosferą. Aranżacyjnie jest "Air II" również istnym klejnotem: każdy ton doskonale dopasowuje się do atmosfery całości, czy będzie to ton dalekowschodniego instrumentu dętego ("Trip 2", "Trip 3"), czy całej masy dzwonków, trójkątów i pomniejszych idiofonów ("Trip 7"), czy didgeridoo ("Trip 8"), czy też gitary (przywołująca atmosferę tęsknych pejzaży Friedricha "Trip 9"). Podobnie jak w "You", także i tutaj mamy głos snujący krótkie opowieści w języku francuskim (brzmienie głosu kojarzy się - przynajmniej mi - nieodparcie z Laurie Anderson). Ostinatowe wyładowania, nawiązujące na tle rytmów techno do dorobku Szkoły Berlińskiej ("Trip 5"), również dawno już - ani później - nie brzmiały aż tak pełnie ani zmysłowo jak tutaj: ani na "Syn", ani na "Escape", ani na "Hearts of Space". Wymarzona płyta dla wrażliwych słuchaczy nadal jeszcze poszukujących w muzyce odpowiedniej definicji pojęć takich jak "nastrój", "kobiecość", "zagadka" lub "melancholia". Dziesięć punktów z dużym plusem i wykrzyknikiem w skali dziesięciopunktowej.
Air III: "Secret Heritage"
Trzecią częścią cyklu "Air" Pete Namlook udowadnia, iż seria zapoczątkowana przezeń już na wysokości drugiej płyty w katalogu Fax Records ma wyraźny, indywidualny charakter i podlega naturalnej ewolucji. Brak tutaj jakichkolwiek nawiązań na siłę do niezwykle udanych części poprzednich, a jednak otoczenie brzmieniowe i niepowtarzalny nastrój od razu zdradzają słuchaczowi, iż zagościł on znów w fantastycznej krainie o nazwie AIR. Mamy tutaj wszystkie tak ważne dla "Air" elementy - egzotyczne drewniane instrumenty dęte i etniczną perkusję w "Inauguration" i "Oui", melancholijne gitarowe plamy w "Est-ce que l'amour fait mal?", coraz bardziej nabierające na chropowatości postberlińskie ostinata w "Give Space a Trance"; poza tym, po raz kolejny usłyszymy wypowiadający francuskie sekwencje głos kojarzący się z Laurie Anderson. Wszystkie elementy stanowiące o wyrazie serii zostały zachowane, a jednak nie ma tu mowy o odcinaniu kuponów od sukcesu dwóch poprzednich części. Z pewnością właśnie dlatego "Air III" jest tak udaną płytą, ponieważ Namlook nie próbuje na siłę - tworząc tzw. sequele starszych kompozycji - osiągnąć wyżyn rewelacyjnej "Air II", lecz udowadnia, że "Air" jest tworem o indywidualnym, niepowtarzalnym charakterze, który samoczynnie ulega ewolucji, a nie mutacji o nazwie "autoplagiat". Co najwyżej można powiedzieć, iż fascynująco wypadło połączenie brzmieniowej przestrzenności "Air II" z formalną surowością "Air I".
Air IV: "Elle a du Shell"
Pierwsze kilkanaście minut pozwala Słuchaczowi pojąć, iż zawitał właśnie w krainie sąsiadującej bardziej z "Air 2" aniżeli z "Air 3": na początek znakomita impresja w stylu ethno ocierająca się jeszcze nawet o stylistykę "Silence" oraz "Silence 2", niewiele później fascynująca i "erotycznie chłodna" impresja w stylu trance... Później jednak czekają już na Odbiorcę same niespodzianki. Pierwszym nieco bardziej "szokującym" utworem okaże się rumba "Elle a du Shell", przywołująca z miejsca nastrój obrazów Feliciena Ropsa i literatury Villiersa de l'Isle Adama nałożony na czysto elpopową atmosferę (cóż za perwersyjny muzycznie zabieg!) - następnie zaś jedno zaskoczenie goni drugie, jako iż po płycie Pete'a Namlooka nie tak łatwo spodziewać się ani rozbudowanej improwizacji saksofonowej, ani bebopowej impresji zahaczającej o stylistykę bardzo wczesnego - i jeszcze nie tak elektronicznego - Vangelisa. Dokładnie takie utwory składają się jednak na treść płyty "Air 4" - i bardzo dobrze. Gdyby pozostać przy - udanych, trzeba przyznać - utworach otwierających album i jedynie rozwijać pokrewne im wątki, niewątpliwie pozostałby pewien niedosyt. Stało się na szczęście inaczej: nawet, jeśli ujazzowione impresje Namlooka nie są tym, co "tygrysy [Faxu] lubią najbardziej", niewątpliwie poszerzają one kontekst o nazwie AIR o niezbędne nowe elementy. Prawdopodobnie dzięki temu odważnemu zabiegowi "Elle a du Shell" jest tak fenomenalną płytą, jak mało która płyta Namlooka w tym okresie: większość wydanych wtedy przez P. Kuhlmanna krążków jest zastanawiająco zachowawcza.
Air V: "Jeux dangereux"
Z pewną obawą sięgnąłem po najświeższy wolumin AIR (miejmy jednak nadzieję, że bynajmniej nie ostatni...): wydawało mi się, iż naprawdę trudno będzie w oryginalny i świeży sposób nawiązać do atmosfery cyklu, w ramach którego zrodziły się płyty tak fenomenalne i ponadczasowe jak "Air" lub przede wszystkim "Air 2". Nie na darmo jednak Pete Namlook pozostaje jednym z moich absolutnie ulubionych (i godnych największego zaufania) el-artystów. "Air 5" jest bardzo dobrą płytą, a Namlook postępuje tutaj zgodnie z dewizą King Crimson: i tak wiadomo, że nie uda się cofnąć czasu i stworzyć klonu "Air 2", zatem trzeba iść z duchem czasu i stworzyć nowy album, nie szczędząc sił, spontaniczności i aranżacyjnej fantazji. Po dosyć jeszcze zachowawczej (ale niewątpliwie udanej) introdukcji, adresowanej szczególnie do miłośników ethno, słyszymy duszną, podminowaną erotyzmem, klubową bossanovę z francuską narracją i tym trudnym do scharakteryzowania nastrojem cechującym praktycznie wszystkie płyty zrealizowane w ramach serii AIR. Najpóźniej na tej wysokości Słuchacz może być pewny, iż artysta z Frankfurtu nad Menem wydał kolejną naprawdę udaną płytę. Kolejna impresja przynosi nieco "laptopowego IDM", które jednak wiele ma wspólnego z atmosferą utworu "Talk to the Stars" z legendarnego albumu "The Fires of Ork" (Namlook / Geir Jenssen), zatem wymagania wybrednego Słuchacza zostaną rychło zapokojone. Dość zaskakującym elementem jest relatywnie konwencjonalna "piosenka" (!) zjawiająca się na albumie pod postacią czwartej impresji, jednak mimo dość zachowawczego schematu kompozycyjnego otrzymujemy tutaj kolejną porcję dreszczy: ta ocierająca się o stylistykę Hooverphonic lub GusGus ballada niewątpliwie ma to "coś" i bardzo szybko może sobie zjednać nawet ortodoksyjnego miłośnika instrumentalnej elektroniki. Kolejny utwór, poprzedzający zresztą repryzę znanych już z "Air 5" tematów, jest następnym mini-klejnotem w duchu dobrego, zorientowanego na oryginalną melodykę IDM. Podsumowując: bardzo dobra płyta stanowiąca niebanalny przyczynek do fenomenalnej serii.
Igor Wróblewski
|
|
|
NAMLOOK PETE & LASWELL BILL outland V (1 CD + 1DTS CD)
|
|
Towar w magazynie wysyłka 6 dni od potwierdzenia zamówienia
| cena: 126,45 PLN
|
|
| kod: 004966 |
|
|
|
|
|
 |
|
POPULARNOŚĆ: 
WYKONAWCA: NAMLOOK PETE & LASWELL BILL
GATUNEK: ELEKTRONIKA
NOŚNIK: 1CD + 1DVD Audio
UTWORY:
- MP3 Outland Exploration 10:45
- MP3 An Intelligent Force 6:34
- MP3 Object Approaching 8:51
- MP3 n-Dimensional 17:44
- MP3 The Origin 13:35
WYTWÓRNIA: Fax Records
NUMER PRODUCENTA: PW 51
ROK WYDANIA (NAGRANIA): 2007
OPAKOWANIE: JEWELCASE
Słowa kluczowe: NAMLOOK PETE & LASWELL BILL, Fax Records, NAMLOOK PETE & LASWELL BILL outland V (1 CD + 1DTS CD)
|
Po cichu czekałem na kontynuację serii "Outland", a z drugiej strony obawiałem się możliwego rezultatu kolejnego spotkania Pete'a Namlooka i Billa Laswella: ostatecznie czwarty tom cyklu więcej miał wspólnego z elpopem aniżeli z duszną, schizofreniczną kombinacją ambientu i ethno, zatem można było spodziewać się pewnego spłycenia zapoczątkowanych relatywnie dawno temu (suitą "From the Earth to the Ceiling") nastrojów. Na szczęście płyta "Outland 5" okazała się prawdziwym majstersztykiem. Ma ona nie tylko niewiele wspólnego ze swoją balansującą na granicy elpopu i "ambitnej elektroniki" poprzedniczką; ma ona przede wszystkim względnie niewiele wspólnego z jakąkolwiek płytą zaproponowaną w tej serii! Praktycznie brak tutaj hipnotyzującego, oscylującego wokół jednego tonu basu Laswella, brak tutaj również "typowego ethno", brak wreszcie charakterystycznych, dość czystych linii melodycznych! Tym razem Namlook i Laswell penetrują zupełnie nieznane - albo przynajmniej zapomniane - tereny. Nigdy nie spodziewałbym się, iż piąta płyta w serii "Outland" przyniesie nastroje podobne tym, które przepełniały niezapomnianą, fenomenalną płytę "Psychonavigation"! Dokładnie tak się jednak stało: mamy tutaj przede wszystkim eksplozję atrakcyjnych, wysublimowanych, nastrojowo sugestywnych brzmień, które imponują i cieszą mimo tego, iż dość daleko im do tworzywa konwencjonalnych, wpadających w ucho ścieżek melodycznych. Na "Outland 5" otrzymujemy nieporównywalnie więcej "czystej atmosfery" aniżeli melodii, co - zważywszy słabsze miejsca płyt "Outland 4" i "Psychonavigation 4" - już samo w sobie jest dużym plusem. Bas Laswella gra tu niespodziewanie wiele ról, ocierając się o pinkfloydowskie klimaty w introdukcji albumu lub proponując zadumane pasaże w drugim utworze. Właśnie we wspominanym drugim utworze otrzymamy (i tylko tutaj!) relatywnie znajomo brzmiące basowe ostinato napędzające utwór, warto jednak wspomnieć, iż podkład ten więcej ma wspólnego z pamiętnym "UFO and Psychic Revelations in the Last Days" ("Psychonavigation") aniżeli z młodszymi utworami duetu Namlook / Laswell. Poza wspomnianymi elementami nawiązującymi do mrocznych początków serii "Psychonavigation": nowość, nowość i jeszcze raz nowość. Znakomicie, iż artyści nie zawahali się przedstawić aż tak chropowate rytmiczne struktury i aż tak atonalne wysączenia w tle. Świetnie, iż trzeba kilku przesłuchań, by doszukać się konwencjonalnie pojętych "wątków melodycznych". Wspaniale, że tyle tutaj pustynnej suchości i atonalności przy całkowitym, niezachowawczym zagospodarowaniu dźwiękowej przestrzeni. Oby tak dalej!
Igor Wróblewski
|
|
|
PARALLEL WORLDS obsessive surrealism
|
|
Towar w magazynie wysyłka 6 dni od potwierdzenia zamówienia
| cena: 77,97 PLN
|
|
| kod: 004878 |
|
|
|
|
|
 |
|
POPULARNOŚĆ: 
WYKONAWCA: Parallel Worlds
GATUNEK: ELEKTRONIKA
NOŚNIK: 1CD
UTWORY:
- MP3 Beneath Fear 6'06
- MP3 Different Pathways 5'18
- MP3 Empty Human Cells 3'38
- MP3 Increasing Complexity 5'52
- MP3 Into the Caves of the Mind 4'50
- MP3 Interlude 2'09
- MP3 Reflective 9'32
- MP3 Mindmists 8'49
- MP3 Pale yellow Sky 5'42
- MP3 Distracted 6'57
- MP3 Crying Spells 4'15
WYTWÓRNIA: DIN
NUMER PRODUCENTA: DIN 26
ROK WYDANIA (NAGRANIA): 2006
OPAKOWANIE: JEWELCASE
Słowa kluczowe: Parallel Worlds, DIN, PARALLEL WORLDS obsessive surrealism
|
Nakładem wytwórni DiN ukazała się nowa płyta greckiego artysty Bakisa Sirrosa, tworzącego pod pseudonimem Parallel Worlds: "Obsessive Surrealism". Istotnie, płyta rozpoczyna się już odpowiednio zachęcająco surrealistycznie: pierwsze motywy albumu kiełkują na tle alienicznego, chrobotliwego akompaniamentu zahaczającego nawet o najmroczniejsze, zimne, futurystyczne wizje Jochema Paapa. Melodia rozpostarta na takim tle wykazuje pewne pokrewieństwo z formami kreowanymi przez Stefana Biermanna, czyli Gate Zero. Nie przypadkiem wpada mi do głowy akurat takie porównanie, jako że i w przypadku niniejszego albumu Parallel Worlds mamy tutaj zaskakująco udane zestawienie kojącej błahości z przyczajonym geniuszem. Drugi utwór, "Different Pathways", to daleki krewny gniewniejszych propozycji Aphex Twin - plany dźwiękowe są tu jednak stonowane, bliższe zdecydowanie stylistyce żywszego ambientu aniżeli breakbeatu lub darkwave. Cały album jest bardzo przestrzenny, warte uwagi są tutaj proporcje między poszczególnymi planami dźwiękowymi, doprawdy dużo tutaj miejsca na "dopowiedzenie" własnego, ulubionego wątku, wystarczająco zaś tutaj treści, by posłuchać płyty z niemalejącym zainteresowaniem do końca. Można przy słuchaniu "Obsessive Surrealism" odnieść wrażenie oglądania spontanicznie, intuicyjnie rozwijających się małych spektakli odegranych przez sprytnie przebrane dźwięki. Te mini-przedstawienia spodobać się mogą na pewno zarówno zaprzysięgłym miłośnikom muzyki wydawanej przez Fax Records, jak i tym, którzy docenili album Aphex Twin "Drukqs", i tym, którzy chętnie słuchają Autechre, i tym, którzy regularnie odwiedzają stronę internetową wytwórni StadtGruenLabel oczekując na kolejne premiery na scenie click-ambientalnego teatrzyku. Jeszcze jeden plus na sam koniec - ze względu na wyjątkowo sugestywnie zabarwione zakończenie finałowego utworu, "Crying Spells".
Igor Wróblewski
|
|
|
NAMLOOK PETE & LASWELL BILL psychonavigation IV
|
|
Towar w magazynie wysyłka 6 dni od potwierdzenia zamówienia
| cena: 56,71 PLN
|
|
| kod: 004844 |
|
|
|
|
|
 |
|
POPULARNOŚĆ:
WYKONAWCA: NAMLOOK PETE & LASWELL BILL
GATUNEK: ELEKTRONIKA
NOŚNIK: 1CD
UTWORY:
- MP3 arena 12'29
- MP3 samira 7'39
- MP3 ENTIB 2060 17'26
- MP3 good and bad 17'34
WYTWÓRNIA: Ambient World
NUMER PRODUCENTA: AW 041
OPAKOWANIE: JEWELCASE
Słowa kluczowe: NAMLOOK PETE & LASWELL BILL, Ambient World, NAMLOOK PETE & LASWELL BILL psychonavigation IV
|
Czwarta część cyklu "Psychonavigation" brzmi zupełnie inaczej niż którakolwiek z jej porzedniczek. Brak tutaj dusznej, upiornej, schizofrenicznej atmosfery części pierwszej, subharmonicznych, dysonansowych monstrów i basowych mantr części drugiej, podobnie jak wyblakłych repetytywnych kosmodromowych opowieści części trzeciej. Słuchając otwierającej album "Areny" można by pomyśleć, że słuchamy kontynuacji cyklu "Jet Chamber": tak właśnie brzmią tu pogodne akordy, płynne ostinata o durowej proweniencji, szeleszcząco-terkoczący podkład perkusyjny. Kiedy dołącza się bas Laswella (zupełnie inny niż wcześniej w serii: tu również pogodny, deformowany i modulowany rozmaitymi efektami, gumiasty i nieco odbarwiony), można przez chwilę pomyśleć, iż Namlook i Laswell postanowili na czwartej części "Psychonawigacji" nawiązać do pogodnych improwizacji grupy Ashra (jak choćby "Pas de trois"). "Samira" z kolei więcej wspólnego ma z klimatem najstarszych płyt w cyklach "Silence" i "Air" aniżeli z typowo namlookowsko-laswellowskim penetrowaniem najmroczniejszych rejonów świadomości. Szkoda, iż "Samira" jest tak krótką impresją - to nawiązanie do stylistyki "Silence", "Air II" i drugiej płyty albumu "Escape" stanowi bardzo udaną i obrazowo sugestywną wyprawę w świat ethno. Na zakończenie otrzymujemy oba główne utwory albumu: pierwszy z nich przynosi zestawienie wirujących, przymglonych, raczej mollowych ostinat podszytych dobrą perkusją w stylu "S.H.A.D.O." 1 i 2 z parafrazami motywów "Areny"; finałowe "Good and Bad" natomiast można by podsumować jako 17 minut eksperymentującego, dość abstrakcyjnego ambientu: sporo tutaj ciekawych barw i harmonicznych rozwiązań, sporo też znienacka wkraczającej na scenę całkowitej ciszy. Utwór sprawia jako całość wrażenie przypadkowego zapisu dość chaotycznej sesji nagraniowej. Kolejne przesłuchania pozwolą na pewno dosłuchać się w tym utworze nader oryginalnych koncepcji, jednocześnie jednak prawdopodobnie nie pozwolą odbiorcy tak do końca rozsmakować się w tej kompozycji, całkowicie jej zaufać. Ogólnie rzecz biorąc, jest to udana i wybitnie nietypowa płyta duetu Namlook / Laswell, dobre uzupełnienie zbiorów el-melomana, obowiązkowa pozycja dla wszystkich "FAXowych zbieraczy". Igor Wróblewski Słuchając początku pierwszego kawałka, Arena sądziłem że to nic nie wnoszący breakbeat a tymczasem przekształca się on w przestrzenne świetne granie z dużą ilością powietrza w tle. Znakomita rzecz. Polecam też futurustyczne ENTIB 2060 to przyjemne, rytmiczno melodyjne el. Na przeciwnym biegunie są Samira czyli jakże ulubione przez Namlooka orientalizmy i ambientowe Good And Bad. Całość jest bardziej łatwa w odbiorze niż pozostałe części cyklu. Polecam. Dariusz Długołęcki
|
|
|
NAMLOOK PETE & HAWTIN RICHIE from within
|
|
Towar w magazynie wysyłka 6 dni od potwierdzenia zamówienia
| cena: 56,71 PLN
|
|
| kod: 004841 |
|
|
|
|
|
 |
|
POPULARNOŚĆ:
WYKONAWCA: NAMLOOK PETE
GATUNEK: NOWE BRZMIENIA
NOŚNIK: 1CD
UTWORY:
- MP3 Snake Charmer 13:25
- MP3 Sad Alliance 12:25
- MP3 A Million Miles to Earth 29:18
- MP3 Homeward Bound 12:20
- MP3 Lost 3:19
WYTWÓRNIA: Ambient World
NUMER PRODUCENTA: AW 005
ROK WYDANIA (NAGRANIA): 2006('96)
OPAKOWANIE: JEWELCASE
Słowa kluczowe: NAMLOOK PETE, Ambient World, NAMLOOK PETE & HAWTIN RICHIE from within
|
Pierwszy zapis frapującej syntezy frankfurckiego ambientu z nowymi brzmieniami z Detroit. W pięciu urozmaiconych stylistycznie impresjach wymagający słuchacz odnajdzie wszystkie istotne elementy stanowiące o niezwykłości płyt Fax Records w dawnych, dobrych czasach. Wersja znajdująca się w ofercie GENERATORA jest już trzecią (drugą w barwach Ambient World) edycją tego ważnego w dyskografii P. Namlooka albumu.Ten album nie brzmi jeszcze tak znakomicie jak kolejna część From Within'; zaczątki syntezy brzmień z Frankfurtu i Detroit są jednak bardzo obiecujące. W introdukcji Snake Charmer' fascynuje grzechotliwa, osypująca się ściana dźwięku wypunktowana niby to plastikowymi, niby to trochę tandetnymi (czytaj: w stylu muzyki popularnej z lat osiemdzesiątych), a jednak znakomicie tu pasującymi dźwiękami programowanej perkusji o gadającym' brzmieniu. Sad Alliance' i Homeward Bound' to przede wszystkim wyraziste, atrakcyjne, skomplikowane a przy tym niewymuszone ścieżki melodyczne, ruchliwe, wsparte improwizacjami, nanizane na pastelowe tło, w przypadku pierwszego z tych utworów osadzone jeszcze dość mocno w sekwencyjnej tradycji. Główną atrakcję na płycie stanowi blisko półgodzinna oda A Million Miles from Earth', w której istotną rolę pełni zarówno osnuty na zachmurzonej sekencji motyw, prowadzący słuchacza w samo oko piaskowej burzy, jak i kontemplacyjny fortepianowy wątek o brzmieniu i nastroju kojarzącym się z nieprzeciętną suitą Life / Death' z płyty Silence II'. Na koniec - ciekawostka dla miłośników minimalistycznego ambientu, ilustracyjna miniatura Lost'. From Within' to godne polecenia, intrygujące połączenie ambientu typowego dla cyklu Silence', house'u, postrzępionych rytmicznych struktur i atrakcyjnie rozwijanych melodii. Igor Wróblewski Stonowane, klimatyczne, lekko zahaczające o elektro. Idealne na wyciszenie, uspokojenie skołatanych nerwów. Można by rzec że to Namlook melancholijny choć i zdarzają się tradycyjne el sekwencje, które jednak w kontekście całości brzmią przejmująco (A Million Miles To Earth). Polecam Dariusz Długołęcki
|
|
|
NAMLOOK PETE & INOUE TETSU 2350 broadway IV (1CD + 1 DTS CD)
|
|
Towar w magazynie wysyłka 6 dni od potwierdzenia zamówienia
| cena: 126,45 PLN
|
|
| kod: 004830 |
|
|
|
|
|
 |
|
POPULARNOŚĆ: 
WYKONAWCA: NAMLOOK PETE & INOUE TETSU
GATUNEK: NOWE BRZMIENIA
NOŚNIK: 1CD + 1DVD Audio
UTWORY:
- MP3 Hear the Sun 12.14
- MP3 Sustained Energy 9.34
- MP3 Extended Wave 10.24
- MP3 Ethereal Being 6.59
- MP3 Take the Sky 11.47
- MP3 Two Lives 10.29
WYTWÓRNIA: Fax Records
NUMER PRODUCENTA: PW 50
ROK WYDANIA (NAGRANIA): 2006
OPAKOWANIE: JEWELCASE
Słowa kluczowe: NAMLOOK PETE & INOUE TETSU, Fax Records, NAMLOOK PETE & INOUE TETSU 2350 broadway IV (1CD + 1 DTS CD)
|
Kiedy ujrzałem okładkę najnowszego albumu P. Namlooka (czyli silnie kojarzącą się z okładką reedycji "Shades Of Orion 3" rozetę w intensywnych kolorach, niczym zwielokrotnioną przez lustra rozmaicie załamujące kształty), pomyślałem, iż album ten będzie miał więcej wspólnego z duchem tej właśnie serii aniżeli z zawieszonym przed 11 laty cyklem "2350 Broadway". Okazuje się, iż czas nie tylko zdołał dla duetu Namlok / Inoue stanąć w miejscu, ale na dodatek odbiorca znajdzie tutaj nawiązania tak do części poprzednich "Broadwayu", jak i do "Shades Of Orion". Muzyka kreowana przez Namlooka wraz z Tetsu Inoue w ogóle się nie zmieniła, co stanowi naturalnie najwyższy komplement. To dobrze, że niecodzienne, kojące a jednocześnie fascynujące i raz po raz bardzo nietypowo "mrocznawe" impresje obu muzyków nie zabrzmiały z czasem bardziej przewidywalnie, rutynowo, płytko, lecz zostały podjęte właśnie tam, gdzie umilkły tony ostatnich części "Broadwayu" i "Oriona" (wydana także przez Namlooka i Inoue płyta "Time Squared" jest w sumie dość nieprzystającym do ich wspólnej dyskografii elementem). Przejdźmy do konkretów. Przede wszystkim: przez całe 61 minut trwania "2350 Broadway 4" odbiorca nie usłyszy ani jednego beatu, choćby miał to być ton odległy i nieśmiały. Po drugie, w porównaniu z całkiem klarownym melodycznie (oraz za sprawą impresji "Rich Dreams" także i rytmicznie) "2350 Broadway 3" proponowane tu brzmienia są znów tak rozkosznie ascetyczne i głęboko zagadkowe, jak w poematach z drugiej części cyklu. Asceza musi tu być rozumiana bardzo przewrotnie: powierzchowne słuchanie da odbiorcy wrażenie, iż przez 61 minut przesypują się tutaj bliźniaczo do siebie podobne akordy, z których nic się nie rozwija; bliższy kontakt z nową muzyką Namlooka i Inoue pozwoli się przekonać, iż jest ona w najwyższym stopniu żywa, wielopoziomowa i arcyskomplikowana - z kaskad poszczególnych syntetycznych (w sensie skriabinowskim!) akordów wypływają obfite strumienie kolejnych akordów, sztuka komponowania wzniesiona zostaje na poziom niemal nie do ogarnienia nawet przy wielu kolejnych przesłuchaniach. Największym atutem tej muzyki jest jej niebywała statyczność rodząca się dzięki niemalże niepojętej dynamice rozwiązań; sześć kompozycji wypromieniowuje nieustannie ewoluujące struktury, w których powielają się one same i odbijają pod różnymi kątami aż do granic słyszalności i wyobraźni. Nigdy dotąd nie słyszane harmonie (z daleka brzmiące jak najbardziej znajome, relaksacyjne motywy) są w gruncie rzeczy wyłącznie pogodne - nie znajdziemy na tej płycie żadnej kontynuacji mrocznej miniatury "Tokai" z pierwszej płyty pierwszej części "Broadwayu" - ale wiemy już, że niedopuszczalne byłoby mówienie o "skalach durowych". Pogodność jest jednak tak czy inaczej integralnym elementem omawianej płyty i to sytuuje ją bliżej "Shades Of Orion" aniżeli swoich poprzedniczek w obrębie serii; da się tu też "dosłuchać" elementów typowych dla "62 Eulengasse". Co do poszczególnych utworów: przede wszystkim "Sustained Energy" oraz "Two Lives", za sprawą odcienia smutku dodającego jaskrawości barwom wypromieniowywanego optymizmu, przykuwają uwagę przy pierwszych przesłuchaniach. W kodzie tego drugiego utworu zjawia się nawet nader wyrazisty, melodyjny (!) motyw haftowany alternacją dwóch coraz bardziej pogrążających się w nostalgii akordów. "Hear the Sun" intryguje za sprawą "drewnistej opływowości" pierwszoplanowych dźwięków wynurzających się z pienistej kąpieli w bezliku poliakordowych struktur. "Extended Wave" i "Take the Sky" to bodajże najgenialniejsze przykłady niebiańskich, kojących harmonii rodzących się w wyniku kolizji niezmierzonych spiętrzeń dźwięków: prawdopodobieństwo uniknięcia chaosu i zrodzenia się takich harmonii powinno być bliskie zeru, tymczasem jednak właśnie do takiego wyładowania doszło. "Ethereal Being" wreszcie - najkrótsza kompozycja na płycie, ale zauważmy, że czasy trwania są tu do siebie naprawdę zbliżone - zwraca uwagę tonami nawiązującymi "podprogowo", bez premedytacji, na granicy słyszalności, do kipiących obłoczków formujących kontury utworu "The Invisible Landscape" z pierwszej płyty drugiej części "Broadwayu". Poprzednie części obu cyklów sygnowanych przez Namlooka i Inoue wymagały już ze strony słuchacza wystarczająco dużo kreatywnej wrażliwości oraz orientacji w ponadczterowymiarowych przestrzeniach; tym razem maestria obu muzyków wydaje się sięgać zenitu. Prawdziwy klejnot w katalogu Fax Records.
Igor Wróblewski
|
|
|
GATE ZERO black dust
|
|
Towar w magazynie wysyłka 6 dni od potwierdzenia zamówienia
| cena: 56,71 PLN
|
|
| kod: 004829 |
|
|
|
|
|
 |
|
POPULARNOŚĆ: 
WYKONAWCA: GATE ZERO
GATUNEK: NOWE BRZMIENIA
NOŚNIK: 1CD
UTWORY:
- MP3 White Sand Part 1 7.07
- MP3 White Sand Part 2 (Self Oscillate Remix) 4.40
- MP3 White Sand Part 3 4.16
- MP3 Elektrische Mondschubkarre 4.36
- MP3 Floating Thoughts 11.25
- MP3 Autumn Walk 6.32
- MP3 Sunset 8.56
- MP3 Black Dust 8.32
- MP3 I See a Ghost 4.34
- MP3 Bright Reflection 4.09
- MP3 Dark Emotion (Ruxpin Remix) 5.34
WYTWÓRNIA: Fax Records
NUMER PRODUCENTA: PS 08/110
ROK WYDANIA (NAGRANIA): 2006
OPAKOWANIE: JEWELCASE
Słowa kluczowe: GATE ZERO, Fax Records, GATE ZERO black dust
|
Stefan Biermann a.k.a. Gate Zero debiutował małymi formami publikowanymi w Internecie ("Radio Over Board", "Coded Dream", "6 Rooms"), później wydał swoją pierwszą płytę nagraną dla Fax Records ("Schwerelos"). "Black Dust" przynosi utwory utrzymane w podobnej konwencji, co muzyka wypełniająca jej poprzedniczkę: mamy tutaj refleksyjny click-ambient bardziej zorientowany na nastrój aniżeli na nowatorskie rozwiązania harmoniczno-melodyczne, sporo odizolowanych, świeżo brzmiących dźwięków spacerujących po krawędzi delikatnych, rozchrzęszczonych podkładów perkusyjnych, niebanalne przejścia z nocnego zamyślenia ku skalom bardziej durowym, zahaczającym o słoneczny lounge. Przy pobieżnym przesłuchaniu muzyka Biermanna może robić wrażenie niedokończonych szkiców, czekających dopiero na dalszy proces studyjnej obróbki - kolejne przesłuchania pozwolą docenić tak ascetyczne zagospodarowywanie dźwiękowej przestrzeni, jako że przy takiej przewiewności muzyki zarezerwowane zostaje sporo miejsca dla przemykającego szybkimi susami zmyślnego nastroju. Trudno nazwać niniejszy album oryginalnym, ale po pierwsze nie musi to stanowić zarzutu, jeśli prezentowana tutaj muzyka i tak się broni (a tak właśnie jest), ponadto, pomału doprawdy trudno wyobrazić sobie album z muzyką elektroniczną, który można by bez dłuższego wahania określić mianem "oryginalnego"! Dla smakoszy gustujących w ponad 10-minutowych impresjach przeznaczona jest kompozycja piąta: "Floating Thoughts", sprzyjająca zebraniu abstrakcyjnych myśli, miłośnicy odmiany environmental-music, do której Biermann przyzwyczaił ich za sprawą swoich najwcześniejszych muzycznych esejów, z pewnością docenią z kolei przede wszystkim fascynujący "Autumn Walk" (pozycja szósta na krążku), moim zdaniem po prostu najlepszą kompozycję na "Black Dust". Pozostaje z niemałym zainteresowaniem czekać na trzecią zrealizowaną w barwach Faxu propozycję Gate Zero, jako że nagrania tego artysty są realizowane ze swadą, konsekwencją, a ich słuchanie przysporzyć może zwolennikom nie tak banalnego el-wytchnienia sporo satysfakcji.
Igor Wróblewski
|
|
Znaleziono: 174 [|<]
[<<]
<
[4]
[5]
[6]
[7]
[8]
>
[>>]
[>|]
|
|
 |
 |
|
JEŚLI SZUKASZ ŚWIETNYCH PŁYT ZA NIEWIELKIE PIENIADZE ZAJRZYJ DO DZIAŁU NISKICH CEN.
WYPRZEDAŻ:
TANGERINE DREAM madcap's flaming duty (DVD + CD)
cena: 123,04 PLN
promocja: 69,00 PLN
TANGERINE DREAM arizona
cena: 51,26 PLN
promocja: 42,00 PLN
FROESE EDGAR (TANGERINE DREAM) the ambient highway v.2
cena: 70,88 PLN
promocja: 49,00 PLN
FROESE EDGAR (TANGERINE DREAM) stuntmann - rerecorded
cena: 70,88 PLN
promocja: 49,00 PLN
FROESE EDGAR (TANGERINE DREAM) pinnacles - rerecorded
cena: 70,88 PLN
promocja: 49,00 PLN
FROESE EDGAR (TANGERINE DREAM) orange light years
cena: 82,02 PLN
promocja: 59,00 PLN
FROESE EDGAR (TANGERINE DREAM) macula transfer - rerecorded
cena: 70,88 PLN
promocja: 49,00 PLN
FROESE EDGAR (TANGERINE DREAM) epsilon in malaysian pale - rerecorded
cena: 70,88 PLN
promocja: 49,00 PLN
TANGERINE DREAM orange odyssey (DVD)
cena: 82,02 PLN
promocja: 69,00 PLN
TANGERINE DREAM rocking mars
cena: 82,02 PLN
promocja: 56,00 PLN
TANGERINE DREAM rocking out the bats - live berlin 2009
cena: 88,85 PLN
promocja: 69,00 PLN
TANGERINE DREAM softdream decade
cena: 51,26 PLN
promocja: 42,00 PLN
TANGERINE DREAM melrose
cena: 51,26 PLN
promocja: 42,00 PLN
TANGERINE DREAM autumn in hiroshima
cena: 56,71 PLN
promocja: 49,00 PLN
TANGERINE DREAM loreley - live open air 2008 (DVD)
cena: 82,02 PLN
promocja: 69,00 PLN
TANGERINE DREAM kyoto
cena: 51,26 PLN
promocja: 42,00 PLN
TANGERINE DREAM izu (2CD)
cena: 82,02 PLN
promocja: 59,00 PLN
TANGERINE DREAM hollywood lighting
cena: 51,26 PLN
promocja: 42,00 PLN
TANGERINE DREAM dream encores
cena: 51,26 PLN
promocja: 42,00 PLN
TANGERINE DREAM booster v.2
cena: 67,34 PLN
promocja: 59,00 PLN
TANGERINE DREAM booster
cena: 67,34 PLN
promocja: 59,00 PLN
FROESE EDGAR (TANGERINE DREAM) aqua - rerecorded
cena: 70,88 PLN
promocja: 49,00 PLN
FROESE EDGAR (TANGERINE DREAM) ages - rerecorded
cena: 70,88 PLN
promocja: 49,00 PLN
TANGERINE DREAM the london eye concert
cena: 88,85 PLN
promocja: 77,00 PLN
TANGERINE DREAM axiat
cena: 49,21 PLN
promocja: 42,00 PLN
TANGERINE DREAM springtime in nagasaki
cena: 56,71 PLN
promocja: 49,00 PLN
FROESE EDGAR (TANGERINE DREAM) dalinetopia
cena: 70,88 PLN
promocja: 49,00 PLN
TANGERINE DREAM tempodrom live concert 2006 (DVD)
cena: 82,02 PLN
promocja: 69,00 PLN
TANGERINE DREAM one night in space (DVD)
cena: 82,02 PLN
promocja: 69,00 PLN
TANGERINE DREAM chandra
cena: 70,88 PLN
promocja: 49,00 PLN
TANGERINE DREAM summer in nagasaki
cena: 70,88 PLN
promocja: 49,00 PLN
TANGERINE DREAM the london eye concert / the los angeles concert (DVD)
cena: 157,21 PLN
promocja: 69,00 PLN
TANGERINE DREAM winter in hiroshima
cena: 70,88 PLN
promocja: 49,00 PLN
KITARO from silk road to ku-kai (box)
cena: 286,97 PLN
promocja: 190,00 PLN
VANGELIS el greco
cena: 29,29 PLN
RICH ROBERT humidity
cena: 92,23 PLN
promocja: 79,00 PLN
ARC (BODDY & SHREEVE) arcturus
cena: 53,53 PLN
promocja: 29,00 PLN
VANGELIS voices
cena: 29,29 PLN
TANGERINE DREAM madcap's flaming duty
cena: 58,87 PLN
promocja: 19,00 PLN
BOOTS RON fanta magic
cena: 54,94 PLN
promocja: 29,00 PLN
AERTS KEES slices of time
cena: 62,02 PLN
promocja: 29,00 PLN
BOOTS RON backgrounds
cena: 49,54 PLN
promocja: 29,00 PLN
BOOTS RON & FRIENDS bah, e-live '98
cena: 62,02 PLN
promocja: 29,00 PLN
BOOTS RON & FRIENDS by popular demand
cena: 62,02 PLN
promocja: 29,00 PLN
GROSSKOPF HARALD yeti society
cena: 63,72 PLN
promocja: 39,00 PLN
VIR UNIS pulse n atmo
cena: 54,94 PLN
promocja: 29,00 PLN
MUNZ JOHANNES gegenlicht
cena: 62,02 PLN
promocja: 29,00 PLN
GOETTSCHING MANUEL live at mt. fuji
cena: 75,69 PLN
promocja: 49,00 PLN
FANGER & SCHONWALDER stromschlag
cena: 68,36 PLN
promocja: 49,00 PLN
RAINBOW SERPENT the 8th nerve
cena: 68,36 PLN
promocja: 39,00 PLN
COSMIC HOFFMANN outerspace gems
cena: 68,36 PLN
promocja: 39,00 PLN
TANGERINE DREAM paradiso
cena: 60,26 PLN
promocja: 29,00 PLN
TANGERINE DREAM tournado
cena: 63,79 PLN
promocja: 24,00 PLN
TANGERINE DREAM atlantic walls
cena: 21,29 PLN
promocja: 14,00 PLN
TANGERINE DREAM bootleg box v.1
cena: 149,00 PLN
promocja: 149,00 PLN
TANGERINE DREAM the epsilon journey (DVD)
cena: 79,00 PLN
promocja: 59,00 PLN
TANGERINE DREAM hyperborea 2008 (ltd. 2000)
cena: 56,71 PLN
promocja: 29,00 PLN
KRAFTWERK kraftwerk 1
cena: 61,51 PLN
promocja: 36,00 PLN
KRAFTWERK kraftwerk 2
cena: 61,51 PLN
promocja: 36,00 PLN
KRAFTWERK (ORGANIZATION) tone float
cena: 61,51 PLN
promocja: 36,00 PLN
NEURONIUM vuelo quimico
cena: 91,13 PLN
promocja: 59,00 PLN
analogy II
cena: 62,02 PLN
promocja: 29,00 PLN
OPEN CANVAS nomadic im pressions
cena: 62,02 PLN
promocja: 29,00 PLN
HEMISPHERE intruders
cena: 62,02 PLN
promocja: 29,00 PLN
HEMISPHERE liquid mirror
cena: 62,02 PLN
promocja: 29,00 PLN
HEMISPHERE early reflection
cena: 49,54 PLN
promocja: 29,00 PLN
HEMISPHERE rambling voyage
cena: 62,02 PLN
promocja: 29,00 PLN
HEMISPHERE attachment X
cena: 62,02 PLN
promocja: 29,00 PLN
HEMISPHERE inversion
cena: 54,94 PLN
promocja: 29,00 PLN
HEMISPHERE beast in the heat
cena: 62,02 PLN
promocja: 29,00 PLN
HEMISPHERE now
cena: 54,94 PLN
promocja: 29,00 PLN
HEMISPHERE destination infinity (limited 300)
cena: 54,94 PLN
promocja: 29,00 PLN
LUDWIG / GROSSKOPF / HEILHECKER callings of the night
cena: 60,35 PLN
promocja: 14,00 PLN
SUNYA BEAT (GROSSKOPF) sunya beat
cena: 60,35 PLN
promocja: 24,00 PLN
GROSSKOPF / HEILHECKER fishmoon
cena: 60,35 PLN
promocja: 14,00 PLN
FROESE EDGAR (TANGERINE DREAM) the ambient highway v.4
cena: 57,90 PLN
promocja: 19,00 PLN
FROESE EDGAR (TANGERINE DREAM) introduction to the ambient highways
cena: 55,44 PLN
promocja: 19,00 PLN
FROESE EDGAR (TANGERINE DREAM) the ambient highway v.3
cena: 57,90 PLN
promocja: 19,00 PLN
STEARNS MICHAEL sustaining cylinders (remastered)
cena: 62,02 PLN
promocja: 34,00 PLN
STEARNS MICHAEL floating whispers
cena: 77,90 PLN
promocja: 34,00 PLN
STEARNS MICHAEL plunge
cena: 77,90 PLN
promocja: 34,00 PLN
STEARNS MICHAEL m'ocean (remastered)
cena: 77,90 PLN
promocja: 34,00 PLN
STEARNS MICHAEL morning jewel (remastered)
cena: 77,90 PLN
promocja: 39,00 PLN
STRAWE JOERG events in motion
cena: 56,71 PLN
promocja: 29,00 PLN
STRAWE JOERG dialogue with the universe
cena: 56,71 PLN
promocja: 29,00 PLN
STRAWE JOERG jewels
cena: 56,71 PLN
promocja: 29,00 PLN
STRAWE JOERG electronic passion
cena: 56,71 PLN
promocja: 29,00 PLN
IVO concerto in epsilon
cena: 49,54 PLN
promocja: 29,00 PLN
WAVESHAPE vestige- the next steps
cena: 56,71 PLN
promocja: 29,00 PLN
PAR EXAMPLE pharos
cena: 53,17 PLN
promocja: 19,00 PLN
AKIKAZE aquarius
cena: 53,17 PLN
promocja: 29,00 PLN
STERNKLANG neolongue
cena: 69,88 PLN
promocja: 9,00 PLN
ROGIER from trhe shadow to the sun
cena: 53,17 PLN
promocja: 19,00 PLN
DWELLER AT THE THRESHOLD full boundary condition
cena: 74,43 PLN
promocja: 49,00 PLN
MOTHER MALLARDS portable masterpiece
cena: 79,70 PLN
promocja: 29,00 PLN
AKIKAZE in high places
cena: 54,68 PLN
promocja: 29,00 PLN
WEINECK JOE from jungle to galaxy
cena: 44,65 PLN
promocja: 9,00 PLN
musical healing
cena: 30,07 PLN
promocja: 9,00 PLN
SHAJAN music for reiki & meditation
cena: 44,65 PLN
promocja: 9,00 PLN
TAU garden of tiki
cena: 44,65 PLN
promocja: 19,00 PLN
KARMA COSMIC music for tantra & meditation
cena: 44,65 PLN
promocja: 9,00 PLN
buddha dreams II
cena: 30,07 PLN
promocja: 9,00 PLN
ANNEXUS QUAM beziehungen
cena: 50,96 PLN
promocja: 19,00 PLN
KANGURU
cena: 50,96 PLN
promocja: 19,00 PLN
|
|