Napisz do nas
   


Kategorie


S-GRAFA
S-GRAFA
S-GRAFA

Newsletter

Statystyki sklepu:

2196 wydawnictw w ofercie
1721 dostępnych natychmiast
33648 próbek utworów
2258 recenzji płyt
24653 zrealizowanych zamówień
4652 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Chile, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...



Kontakt:

GENERATOR
Ziemowit Poniatowski
ul. Krótka 22; 05-080 Izabelin
NIP 527-100-25-16
REGON 010739795
Wpisany do CEIDG prowadzonej przez Ministra Gospodarki
tel. +48 601 21 00 22

okres nagrania 1990-1999

(319 albumów)
sortuj
według
albumów
na stronę
okres nagrania
  • Gandalf | To Another Horizon

    Gandalf | To Another Horizon

    Gandalf na płycie To Another Planet ukazuje Ziemie jako planetę "straconą". Jej nieustanna dewastacja, ekstremalna eksploatacja jej zasobów naturalnych i w efekcie zatrucie środowiska, które zmienia ją w istne cmentarzysko. W tej ponurej wizji jest jednak iskra nadziei, w postaci próby zdobycia "nowego terytorium", stąd tytuł który niejako kieruje wzrok ku temu innemu horyzontowi. Wraz z tymi ponurymi wizjami, Gandalfowi wyszła spod rąk nie mniej jątrząca muzyka. To Another Horizon to istny miraż form, elektronika, ambient, folkowa zwiewność eteryczne wokale i podskórna tęsknota za tym "nowym światem". To zarazem też igranie kontrastami, mamy bowiem i przejmujące Requiem For Planet, jak i utrzymane w barwach typowego new age Cosmic Balnace, który przybiera niemal barkowe formy. Mimo iż album został nagrany w 1982 roku, jakoś nic nie stracił ze swej aktualności.

    R.M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD


    58,24 zł
  • Biosphere | Patashnik

    Biosphere | Patashnik

    Biosphere to bez wątpienia najbardziej uznany i inspirujący artysta na scenie muzyki ambient. Pod tym kątem odstawił na bok nawet pioniera gatunku, Briana Eno. Trwa zatem festiwal wznowień jego klasycznych i niezwykle trudno osiągalnych albumów. Patashnik ukazał się pierwotnie w 1994 roku, nakładem ambientowej filii wytwórni R&S, Apollo i dziś jest dosyć trudno dostępny. Geir Jenssen ponownie zatem wydał tę płytę we własnej wytwórni, Biophon zaopatrując ją w nową szatę graficzną i bonusowy dysk, który zawiera garść rarytasów. Pierwsza płyta to oczywiście oryginalny materiał, pełen mesmerycznych melodii, kosmicznych sampli (min z nieistniejącej stacji orbitalnej "Mir", czy obrotnic sterujących system teleskopów w północnej Norwegi). Do tego transowe petardy typu "SETI Project" czy jedyny przebój Biosphere Novelty Waves, który wykorzystała firma Levi's w reklamie swoich jeansów i rozsławiła muzykę Jenssena na całym świecie. Ale to ze wszechmiar absolutnie klasyczny materiał, będący znakomitym pomostem między zimną, kosmiczną muzyką tła a tanecznym, transowym żywiołem techno. Doskonałym aneksem do dzieła podstawowego jest dołączona druga płyta. Mamy tu niezwykle rzadkie nagrania z przeróżnych kompilacji jak: The Third Planet, robocze wersje nagrań z oryginalnego albumu min: The Shield v.1, Patashnik v.1 czy Novelty Waves. Reszta to niepublikowany materiał zatrzymujący się wpół drogi między zimnym, arktycznym ambientem, przetworzonymi garściami sampli i rytmicznymi bitami. Ta muzyka nie straciła nic ze swej mocy i po latach nadal nokautuje niepowtarzalnym brzmieniem.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 2CD


    59,96 zł
  • Syndromeda | Circles of Live

    Syndromeda | Circles of Live

    Syndromeda w swojej esencjonalnej postaci. Danny Budts w rodzimej Belgii obwołany został klasykiem. I to nie tylko z racji swojej muzyki, ale też i miłości do elektroniki lat '70. To za między innymi za jego sprawą, sekwencyjna elektronika ma się całkiem dobrze. Na drugim w kolejności albumie Circles Of Life postępuje skuteczne krystalizowanie się stylu artysty. To kapitalny montaż wszelakich odcieni elektronicznych brzmień. Prym wiodą sekwencyjne tekstury, już otwierający całość Infinity utrzymany jest nieco w przyciemnionych barwach. Utwór Nightwalks to przykład bezkompromisowej jazdy, potężne sekwencyjne wyładowania, których korzeni należy szukać w eksperymentach rodem z lat '70. W finałowej odsłonie Best Of Both Worlds, Syndromeda zaczyna fortepianowymi brzmieniami. Z czasem stery przejmuje pulsująca elektronika. Można odbierać ten album jako próbę reanimacji brzmień, które w latach '70 wyznaczały nowe tory dla muzyki elektronicznej. Jednak Budts zadbał o to, by te "klasyczne" inspiracje zyskały brzmienie godne dzisiejszych, nowoczesnych czasów. I na dobrą sprawę tak się właśnie stało, bo płyta Circles Of Life to klasyczne wzorce, podane w jakości adekwatnej do czasu w którym ten album powstał. To zarazem konsekwentne i mozolne budowanie własnego świata, który chociaż dzisiejszy, to jednak tkwiący wciąż w dekadzie lat '70.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr


    60,43 zł
  • Syndromeda | The Legacy of God

    Syndromeda | The Legacy of God

    Płyta The Legacy Of God to trzeci album w dyskografii artysty znanego jako Syndromeda. Nagrana w 1998r w jego domowym studiu Sin-Syn, przynosi świetną porcję klasycznej elektroniki i nie tylko. Syndromeda jawnie stoi na straży klasycznej elektroniki o berlińskim rodowodzie. To rzecz jasna szkielet jego poszukiwań i fascynacji, do tego posiłkuje się sferycznym ambientem i estetyką etno. Te klasyczne wzorce na przełomie lat 70/80 wypracowała grupa Tangerine Dream. Nieraz przewijają się tu echa ich klasycznych dokonań, takich jak Stratosfear. Poza tym ambient, który cały czas przewija się gdzieś w tle spajając to wszystko w jeden monolit. Poza tymi oczywistymi brzmieniami, Budts śmiało sięga po etniczne inspiracje. W utworze Missa Gaia Electronica posiłkuje się ludowymi tradycjami Tybetu. Do tego wpływy New Age, też dają się odczuć podkreślając ów delikatny kurs na "wschód". Wymieszane w takich proporcjach ukazują artystę jako w pełni świadomego muzyka, który na bazie świadomych inspiracji tworzy własny i unikalny styl. Jego fanów nie trzeba namawiać do sięgnięcia po tę płytę. Jednak ci co mają zaległości, powinni je z miejsca nadrobić.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr


    60,43 zł
  • Klaus Schulze | Drums'n'balls

    Klaus Schulze | Drums'n'balls

    Na grzbiecie digipacku brakuje numerka informującego o tym, które miejsce w chronologicznie zestawionej dyskografii Klasua Schulze płyta Drums'n'Balls zajmuje - początkowo seria reedycji wydawanych nakładem Revisited Records nie uwzględniała płyt sygnowanych: Wahnfried, dopiero z czasem postanowiono i te nagrania dołączyć do kolekcji eleganckich wznowień. Muzyka tutaj przedstawiona nie odbiega od stylistyki Klausa Schulze tak dalece, jak np. treść innej płyty Wahnfrieda, Trancelation; aranżacyjnie i nastrojowo nie tak daleko stąd do Le Moulin de Daudet albo Beyond Recall. Uwagę natychmiast przykuwają intrygujące sample perkusyjne oraz lekkie, woskowe sekwencje. Największą niespodziankę mogą stanowić tutaj dwie "etniczne" impresje: House of India i po raz pierwszy wydany dopiero w ramach tej reedycji Chicken Biryani, w których Klaus Schulze wykorzystuje linię wokalną zbudowaną na systemie ćwierćtonowym! Pozostałe kompozycje z pewnością z miejsca zadowolą miłośników muzyki tworzonej przez Schulze od początku lat dziewięćdziesiątych, zorientowanej na zwiewniejsze, ulotniejsze sekwencje i mnóstwo rozmaitych sampli. Utwór otwierający płytę okaże się miłym zaskoczeniem dla tych, którzy docenili wchodzącą w zestaw Contemporary Works płytę Trance 4 Motion, jako że jest to po prostu pierwotna, instrumentalna wersja prezentowanej w 2000 r. właśnie tam kompozycji Global Miditation. Ze względu na zagadkową, przydymioną i zamyśloną atmosferę przy jednoczesnej obecności żywych struktur rytmicznych, wyrazistych klawiszowo-perkusyjnych ostinat i klarownych powierzchni melodycznych aż prosi się, żeby powiedzieć: płyta Drums'n'Balls” powinna zostać nominowana do kategorii "Wzorzec ambitnej muzyki klubowej".

    I. W.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD


    54,76 zł
  • TM Solver | Svalbard

    TM Solver | Svalbard

    Dostępność: Tylko na zamówienie | nośnik: 1CDr


    60,43 zł
  • Akikaze | Leap in the Dark

    Akikaze | Leap in the Dark

    Akikaze alias Pepijn Courant często sięga po tematy związane z dziką naturą oraz ekologią. Album Leap In The Dark swoją premierę miał w 1991 roku nakładem wytwórni Quantum Records. Rzecz jasna nakład został wyczerpany, mamy zatem sposobność posłuchać sobie tej znakomitej płyty. W ogólnym koncepcie spowita jest ona wizją wolności, jakiej zażywają te dzikie zwierzęta. Mimo tego "przyrodniczego tematu", muzyka w żaden sposób nie wytraca tej elektronicznej mocy. Oczywiście głównym punktem odniesienia jest nadal szkoła berlińska, jednakże Courant w swoich zapędach formalnych sięga też do muzyki klasycznej, a całość dyskretnie przegryza dalekowschodnim etno. Poza tymi składowymi w tle wybrzmiewają napowietrzone ambientalne pejzaże. Dostaliśmy zatem znakomitą przejażdżkę po wielowymiarowym świecie muzyki elektronicznej. W sumie tylko można przyklasnąć tej reedycji, po latach nadal świetnie się słucha tej muzyki.

    R.M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr


    60,43 zł
  • Akikaze | Conflicting Emotions

    Akikaze | Conflicting Emotions

    Akikaze to projekt który znakomicie wpisał się w pejzaż współczesnej elektroniki. Wydawane w miniaturowych wytwórniach albumy, są dziś trudno osiągalne. Tłocznia Syngate wychodzi wszystkim na przeciw i dokonuje ich reedycji, w charakterystycznej dla siebie szacie graficznej. Płyta Conflicting Emotions swoją premierę miała w roku 1999, sam tytuł wydaje się być idealnie trafiony. To pewien dyskurs emocjonalny i stylistyczny. Próba godzenia bardziej komercyjnych wtrętów z ambitniejszym zacięciem. Bo ów materiał skrzy się nie tylko emocjami ale i rozchwianiem stylistycznym. Z jednej strony mamy popowe melodyjki, wprost rodem z list przebojów. Tuż poza nimi rozpościera się świat ambitnej elektroniki utkany z brzmień berlińskich oraz pastelowych ambientów. Pepijn Courant udanie godzi to wszystko, łącząc owe światy w jeden. Zdarzają się też i wycieczki w kierunku nie nachalnego rocka. Jednak mimo tych muzycznych rozdroży, Akikaze nie traci tu dbałości o szczegóły i komunikatywności swojej muzyki. Dziełko eklektyczne, ale rozkoszne w słuchaniu.
    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr


    60,43 zł
  • Biosphere | Microgravity (remastered+bonus)

    Biosphere | Microgravity (remastered+bonus)

    Fenomenalny debiut: Geir Jenssen aka Biosphere zabiera oszołomionego Słuchacza na pokład swego kosmolotu, na którym rozbrzmiewają połączone w zdumiewającą syntezę arktycznie lodowate akordowe zawiesiny, house'owe ścieżki rytmiczne, głębokie narkotyczne beaty oraz niczym żywcem wyjęte z niewytłumaczonego snu poboczne efekty brzmieniowe. Podejrzewam, że w czasie ukazania się tej płyty podobna muzyka musiała robić na nieprzygotowanym słuchaczu spore wrażenie – to wrażenie pozostaje, płyta bowiem praktycznie w ogóle się nie zestarzała i nic nie straciła ze swojej raz klaustro-, raz agorafobicznej zagadkowości… Biosphere z wyjątkowym talentem i niezwykłą wyobraźnią potrafi łączyć rytmiczną, lodowatą mechaniczność oraz organiczną, eteryczną naturalność. Melodie często prowadzone są na dwóch planach: bardziej mrocznym, basowym oraz metalicznie roztrzęsionym w wyższym rejestrze, kiedy podawane są porcje rozmytych, "ozięble zmysłowych" akordów. W zestawie pojawia się też utwór mający sporo wspólnego z atmosferą niesamowitego Gebirge z pierwszej wspólnej płyty Biosphere i P. Namlooka, The Fires of Ork (1993). Nie można nie znać tej płyty, jest to podobnie ważna i przełomowa dla elektroniki pozycja jak Phaedra Tangerine Dream, Moondawn Klausa Schulze czy też The Aphex Twin Classics.
    I. W.


    Debiutancki album Biophere, to już dziś klasyka nurtu ambient. Wydany w 1991r. Microgravity, wraz z ówczesnymi płytami The Orb i KLF, ma prawdziwie kultowy status. Wypełnia go dziewięć kompozycji z których bije na wskroś arktyczny chłód, oraz niepokojące piękno. Nic w tym dziwnego, Jenssen pochodzi z Tromso, to miasto znajduje się blisko 800km za kołem podbiegunowym w północnej Norwegii. Wiele kompozycji z tej płyty posiada taneczny charakter np. The Fairy Tale czy Baby Interphase. Przez niektóre przewija się plemienny, etniczny klimat, przez co nabierają siły magicznego pierwotnego rytuału np. Biosphere i Cygnus-A. Pozostałe to lodowate, ambientowe pejzaże, piękne, niesamowicie ulotne, wręcz niedopowiedziane Microgravity, Tranqullizer. W kompozycji Cloudwalker, odzywają się echa poprzedniej formacji Jenssena, Bel Canto. W sumie to 50 min. znakomitej przejażdżki przez wrażliwość Geira Jenssena oraz jego wizję ambientu, jako muzyki będącej wrotami ku "czwartemu wymiarowi". Do dziś Microgravity to dowód jego talentu i niesamowitego wizjonerstwa w postrzeganiu elektroniki. Absolutny klasyk!

    R. M.

    Dostępność: Chwilowo brak | nośnik: 2CD


    73,80 zł
  • Brian Eno, Robert Fripp | Beyond Even (1992-2006)

    Brian Eno, Robert Fripp | Beyond Even (1992-2006)

    Brian Eno i Robert Fripp w latach 70-tych wydali kilka płyt, które dziś wydają się być klasyczne dla muzyki eksperymentalnej. Jednak wtedy traktowane były jako wybryki lidera King Crimson i byłego klawiszowca Roxy Music, którym po prostu się nudziło. Robert Fripp wynalazł technikę "frippertronics", która polegała na sprzęgnięciu dwóch magnetofonów i jego gitary i na zapętlaniu poszczególnych dźwięków. Jednak poza samym Frippem mało kto ją stosował. W latach 90-tych XXw, technologia oferowała już znacznie więcej. W latach 1992-2006 Eno i Fripp, ponownie postanowili wspólnie pograć. Jednak to granie robione było bardziej dla zabawy, bez silenia się na jakieś wydumane eksperymenty. Obaj mięli już status czołowych przedstawicieli muzyki ambient, a Fripp kapitał w postaci lidera legendy art rocka, King Crimson. Powstały delikatne i krótkie utwory bliższe muzyce tła i wyrafinowanym, dźwiękowym mozaikom w duchu kompozycji Briana Eno. O ile w latach 70-tych to gitara Frippa dławiła ów ambientalny przestwór, to teraz Eno gasi jej brzmienia w elektronicznej aurze. Jedynie pod koniec tej płyty Fripp kąsa, ale przez dużą jej część pozostaje on w uśpieniu. Bez innowacji, ale wielbiciele obydwu artystów z pewnością będą zadowoleni.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD


    47,29 zł