Napisz do nas
   


Kategorie

NAJBLIŻSZA WYSYŁKA:

poniedziałek 29 stycznia
czwartek 1 lutego

S-GRAFA
S-GRAFA
S-GRAFA

Newsletter

Statystyki sklepu:

2346 wydawnictw w ofercie
1739 dostępnych natychmiast
33070 próbek utworów
2084 recenzji płyt
21356 zrealizowanych zamówień
4304 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Chile, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...



Kontakt:

GENERATOR
Ziemowit Poniatowski
ul. Krótka 22; 05-080 Izabelin
NIP 527-100-25-16
REGON 010739795
Wpisany do CEIDG prowadzonej przez Ministra Gospodarki
tel. +48 601 21 00 22

Ricochet Dream

(43 albumy)
sortuj
według
albumów
na stronę
okres nagrania
  • Yarek | Chilli Zone

    Yarek | Chilli Zone

    Chilli Zone wydany nakładem amerykańskiej tłoczni Ricochet Dream, to kolejna niezwykle udana płyta w dyskografii Yarka, Jarosława Degórskiego. Yarek na tej płycie buduje stylistyczny most, za pomocą którego próbuje łączyć odpryski ze świata klasycznej elektroniki oraz brzmienia chilloutowe. Jak wspominał sam artysta nie obyło się bez problemów ze sprzętem, mimo tego Yarek dokończył te sesje. Klasyczna elektronika, podrasowana chilloutową estetyką brzmi znakomicie ale bynajmniej nie odkrywczo. Yarek też do końca się nie opowiedział czy chce nagrywać berlin school czy lepiej zaś czuje się w nowszych brzmieniach. Na Chilli Zone rozwija za to medytacyjną aurę swoich nagrań, która w żaden sposób nie zakłóca ich struktury. Ambientowe przestrzenie udanie rozcieńczają owe "berlińskie" fundamenty, nie wpływając aż nad to na ich dekonstrukcje. Udana wolta, której wynikiem jest elektroniczna muzyka będąca wpół drogi między "starym" a "nowym".

    R.M.

    Dostępność: Chwilowo brak | nośnik: 1CDr


    46,49 zł
  • Polaris | Way Out

    Polaris | Way Out

    Polaris czyli Jakub Kmieć, podbija Zachód. Album Way Out jest bez wątpienia jedną z najlepszych płyt rodzimych twórców, jaka ukazała się w zagranicznej wytwórni. Jak mówił sam artysta kompozycje powstawały długo, bo między latami 2009-2013. Jak widać artysta doskonale spożytkował ów czas. Mimo iż punktem wyjścia były "brzmienia berlińskie" ta muzyka podąża o wiele dalej. Na Way Out Polaris wyciąga wnioski z cybernetycznego świata słynnych robotów z Kraftwerk. Dominuje tu przejmujący, cyfrowy chłód, poza tym ambientalna przestrzeń jaka rozpościera się poza tym, ma coś w sobie ze statycznych pejzaży a'la Wolfram Spyra. Mimo tego Polaris zadbał też o nośność melodii, tu wzorcem były klasyczne albumy J.M. Jarre'a. Jednakże w tym gigantycznym roztworze elektronicznych brzmień, najciekawszym punktem wydaje się dociążenie tego wszystkiego elementami psychedelic trance, tak jak ma to miejsce w kompozycjach Three Suns i Taklamakan. Wydaje się iż Jakub Kmieć podchodzi do swojej twórczości bez żadnych uprzedzeń. Kapitalnie miesza ze sobą powyższe składowe, a to przełożyło się na wyjątkowo efektowną całość która rzuca na kolana. Znakomity album.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD


    45,33 zł
  • Władysław Komendarek | Deformator

    Władysław Komendarek | Deformator

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr


    46,49 zł

  • 58,28 zł
  • Q2 | Tiere

    Q2 | Tiere

    Duet Q2 na albumie Tiere-Animaux wyrywa się z "sekwencyjnego pola widzenia"? Nie całkiem, jednak ich zabieg jest nad wyraz osobliwy. Tych 8 nagrań kapitalnie balansuje między robotycznym electro w duchu Kraftwerk a wczesną nową falą. Prościej jest wyobrazić sobie niemieckich klasyków electro popu ożenionych z mrocznymi mizantropami ala wczesny The Cure czy "Joy Division". Faktem jest że i oni wykorzystywali elektronikę, by jeszcze bardziej podkreślić depresyjny mrok swojej muzyki. Q2 osiągają podobny rezultat, chociaż ich twórczość skręca bardziej na zimne, gotyckie parkiety. A berlin school? Jawne nawiązania do twórczości osławionych Tangerine Dream pojawiają się wraz z finałowymi akordami tego albumu. Ostatnia kompozycja Adler jak najbardziej osadzona jest w berlińskich klimatach. To całkiem udany melanż, który trudno było przewidzieć. Bardzo udany, skrzący się pomysłami i daleki od zwyczajnej nudy, jaka często towarzyszy wielu elektronicznym projektom.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr


    51,81 zł
  • Yarek | Berlin Ratusz

    Yarek | Berlin Ratusz

    Yarek rozwija skrzydła na zachodnim rynku. Płyta Berlin Ratusz z zapisem świetnego koncertu z Berlina, to doskonała wizytówka polskiego artysty. W tych 10 kompozycjach, Yarek pokazuje się jako niezwykle progresywny artysta. Estetyka "berlin school" wydawała się dla niego za ciasna. Album zyskał motoryczną, rytmiczną moc której bliżej do estetyki techno i trance. Być może i miejsce koncertu tego wymagało, bo Berlin to kolebka awangardowego techno. Poza tym rytmicznym żywiołem, Yarek ze swadą sampluje mocne, rockowe gitary odpowiednio doładowując nimi swoją muzykę. Kapitalnie to wszystko uzupełnia głos Łukasza Kołakowskiego. Jego wokale utrzymane są w bliskowschodnim, arabskim klimacie, z resztą jedna z kompozycji o wymownym tytule Minaret, sama wiele tłumaczy. Czyżby to kolejny ukłon w stronę Berlina, miasta kosmopolitycznego w którym nie brakuje muzułmańskich imigrantów? Ta płyta zrywa z wizerunkiem Yarka jako kontynuatora szkoły berlińskiej, a ukazuje go po prostu jako poszukującego artystę.

    R. M.

    Dostępność: Chwilowo brak | nośnik: 1CDr


    46,23 zł
  • Q2 | Asteroid

    Q2 | Asteroid

    Q2 kapitalnie nawiązuje do tradycji niemieckiej muzyki z lat '70. To nie tylko sekwencyjna elektronika, ale też i echa krautrocka i w większej mierze rocka progresywnego. Frank Husemann i Sunny Vollherbst tworzą długie, hybrydowe kompozycje w których owe style znajdują swoje ujście. Już pierwszy, trwający ponad 20 minut Planets ukazuje ich niebanalne podejście do tworzenia długich, acz spójnych utworów. W pierwszych minutach trwania tego utworu, umiejętnie wymieszane są agresja i delikatność. Dalej mamy istny, kosmiczny wir, zaś w finale psychodeliczny blues. Kolejne nagranie Comet ma niemal gotycki, nawiedzony klimat. Gitara, organy i elektronika tworzą niemal dark ambientowy monument. Finalny Asteroid to świetne zwieńczenie tego niezwykłego albumu. Hipnotyzujące, gitarowe akordy Frank Husemann i Sunny Vollherbst przegryzają przestrzenną elektroniką, dając tym samy złudzenie odbywania podróży międzyplanetarnej. Bogactwo form, rozbudowane kompozycje sprawiają, iż niekiedy Q2 zbliżają się do brzmień ala Pink Floyd czy nawet grupy Camel. W bardziej syntetycznych momentach najbliżej są Klausa Schulze. Ta muzyka mogłaby śmiało ukazać się w latach '70, bowiem na wskroś przesiąknięta jest "tamtymi brzmieniami". W rzeczy samej brzmi to niezwykle trendy i na czasie, zwłaszcza gdy widać fascynację latami '70.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr


    43,34 zł
  • W. A. dePhul | Ich Bin Ein Berliner

    W. A. dePhul | Ich Bin Ein Berliner

    Ralf Wadephul swoją przygodę muzyczną rozpoczął od nauki gry na organach kościelnych. Z czasem owa pasja uległa dalszemu pogłębieniu, po studiach Wadephul podjął się pracy inżyniera dźwięku. W latach 1988-1990 na krótko zagościł w szeregach grupy Tangerine Dream. Odbył nawet z nią trasę po USA, jednak z powodu różnic artystycznych rozstał się z zespołem. Koncertowy album Ich Bin Einer Berliner to zatem niespodzianka, tym większa iż pretekstem do owego występu była 40-sta rocznica istnienia tzw: "szkoły berlińskiej". Wraz z przyjaciółmi w osobach Kaia Wiegerta grającego na basie, Thorstena Wagnera na gitarze oraz Heiko Gignera na perkusji, Ralf Wadephul zagrał niezwykły koncert. Począwszy od otwierającego całość Ghost In The Satellite, te utwory tworzą istny kalejdoskop tego, czym jest szkoła berlińska. Sekwencyjne motywy udanie przenika nieco rockowa drapieżność. Wszak często właśnie wykonawcy związani z tym nurtem, byli utożsamiani z nieco pretensjonalnym sloganem pod nazwą "rock elektroniczny". Taki popis rockowego czadu pojawia się w finałowej Encore, gdzie Ralf Wadephul i reszta składu pozwalają sobie na śmiałą interpretacje wielkiego hitu Jump z repertuaru grupy Van Halen. Udany album, kto wie może Wadephul nie będzie tylko siedział za stołem mikserskim, ale na poważnie zajmie się tworzeniem muzyki. Są ku temu powody.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD


    46,23 zł
  • Thomas Fanger, Mario Schonwalder | Analog Overdose in the Applebaum Nebula

    Thomas Fanger, Mario Schonwalder | Analog Overdose in the Applebaum Nebula

    Thomas Fanger i Mario Schönwalder zaangażowali się w niecodzienny projekt. Znany dziennikarz zajmujący się muzyką elektroniczną Matt Howarth, stworzył powieść z gatunku science fiction. Tytułowa Nebula Applebaum to miejsce w kosmosie, w którym lęgnie się wszelkiego rodzaju robactwo. Z czasem zaraża ono sąsiednie układy, tak więc konfrontacja jest nieunikniona. By lepiej czytelnik wczuł się w akcje całości, obaj niemieccy artyści napisali jakby dźwiękową wersję tej opowieści. Samo dzieło doczekało się też swojej wersji na płycie w postaci zamieszczonego pliku PDF. Muzyka obu Niemców podąża za tempem książki, ale ma też zdecydowanie ilustracyjne walory. Obaj wykorzystali w pełni arsenał swoich możliwości. Nawiązując do schedy po sekwencyjnej elektronice, wplatając w to ambientalne tła obaj pokazują kosmos z perespektywy Ziemi. Pulsujące, międzygwiezdne mgławice przetykają się ze statycznym, kosmicznym chłodem. Ta muzyka często zionie ową pustką kosmosu, niejako umiejscawiając tam czytelnika dzieła Hoawrtha. A przy tym zarówno Thomas Fanger jak i Mario Schönwalder nie ujmują nic z charakterystycznego brzmienia swojej muzyki. I dzięki temu Analog Overdose In The Applebaum Nebula nie będzie tylko ciekawostką w ich dyskografii. Warto się skusić na tę pozycje, bo nakład wynosi raptem 500 sztuk.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD-enhanced


    72,23 zł
  • Polaris, Krzysztof Horn | Collision

    Polaris, Krzysztof Horn | Collision


    Jeżeli gdzieś są cenieni polscy elektronicy, to raczej na Zachodzie niż na rodzimym podwórku. Prestiżowe imprezy Ricochet Gathering są okazją do pokazania swoich możliwości. Edycja z roku 2011 jaka miała miejsce w Berlinie, zaprezentowała duet Polaris & Krzysztof Horn. Obaj artyści zrezygnowali z programowego układania poszczególnych dźwięków, zaufali intuicji. Sześć utworów jakie wypełniają album Collision lokują się między ciepłym ambientem, klasyczną elektroniką i techno transem. W utworze Mal Du Sciele Polaris i Horn samplują ludzkie głosy i orientalne brzmienia instrumentów, ocierając się nieco o brzmieniowe rejony Vangelisa. Jednak im dalej w las, tym muzyka robi się coraz bardziej syntetyczna i zimna. Berolina Train stanowi udany pomost między klasyczną elektroniką a wysmakowanym ambientem. Jednak największe wrażenie robi finał tego albumu w postaci utworu Subconscious Choice. Pływające ambientalne smugi duet udanie wspomaga aerodynamicznym technicznym transem. Może to aura Berlina, stolicy techno podziałała na obydwu Polaków tak stymulująco. W każdym bądź razie otrzymaliśmy pierwszorzędny materiał do grania w klubach, w sam raz na zakończenie tanecznej nocy. To filtrowanie się klasycznych brzmień i nowoczesnej aury, tylko wychodzi płycie Collision na dobre. Dzięki temu ta muzyka co i raz zaskakuje niezwykłymi niuansami brzmieniowymi. Klasyka w ponowoczesnym świecie i to koncertowej aurze.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD


    46,49 zł