Napisz do nas
   


Kategorie


S-GRAFA
S-GRAFA
S-GRAFA

Newsletter

Statystyki sklepu:

2196 wydawnictw w ofercie
1721 dostępnych natychmiast
33648 próbek utworów
2258 recenzji płyt
24653 zrealizowanych zamówień
4652 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Chile, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...



Kontakt:

GENERATOR
Ziemowit Poniatowski
ul. Krótka 22; 05-080 Izabelin
NIP 527-100-25-16
REGON 010739795
Wpisany do CEIDG prowadzonej przez Ministra Gospodarki
tel. +48 601 21 00 22

Ricochet Dream

(43 albumy)
sortuj
według
albumów
na stronę
okres nagrania
  • Scarecrew | Magical Mind

    Scarecrew | Magical Mind


    Solidna porcja psychedeliczno-kosmicznego rocka natychmiast kojarzącego się z agora - jak i klaustrofobicznymi impresjami wczesnego Pink Floyd (zwłaszcza napięty utwór Der Wahn prezentuje się jako bliski krewny Careful with that Axe, Eugene Pink Floyd). Album nagrany został w 1975 roku przez skład John Living, Marty, Steve Schroyder, Ramamurti Gresbek, Raffael Schulz i Gene Gross - Steve'a Schroydera nie trzeba bliżej przedstawiać żadnemu miłośnikowi szeroko pojętej el-muzyki, był on przez krótki czas członkiem Tangerine Dream (przy jego współudziale projekt Edgara Froese nagrał porównywalnie psychedeliczny album Alpha Centauri). Każdy utwór na krążku to mini-arcydzieło nastroju i bezkompromisowości, np. Springtime nie kojarzy się z eteryczną, pastelową wiosną, tylko z krzykliwym, cieknącym, spływającym kwiatami przesileniem niczym rodem z obrazów Mehoffera albo Weissa, a Rising brzmi tak, jakby na płytę przetransponowane zostało prosto ze snu o średniowiecznej, chrzęszczącej zimie. 41 minut krautrockowego szaleństwa, które swą bezprecedensowością i surowością wydaje się raz po raz przyćmiewać niektóre z wcześniejszych eksperymentów Ash Ra Tempel - a zatem, trzeba posłuchać.

    I. W.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD


    66,50 zł
  • Conrad Schnitzler | Conviction

    Conrad Schnitzler | Conviction


    Nader interesujące dzieło niezmordowanego eksperymentatora i niestrudzonego poszukiwacza nigdy wcześniej nie słyszanych dźwięków, nigdy wcześniej nie ułożonych rytmów oraz nigdy wcześniej nie wyśnionych abstrakcji. Płyta zaczyna się skomplikowanymi, dość nerwowymi strukturami tkanymi z bardzo frapujących dźwiękowych cząstek, na wysokości utworu czwartego (Eerie Station) pojawiają się brzmienia, które mogłyby pochodzić z albumu Thomasa P. Heckmanna albo surowego demo Alana Wildera (Depeche Mode), natomiast za sprawą Old Bike... Passing By Schnitzler mógłby zostać przyjęty w szeregi wykonawców reprezentujących Warp Records albo też zostać członkiem Future Sound of London. Conviction to dokładnie godzina niezmiernie kreatywnego rozkładania tonicznej materii na czynniki pierwsze, ponownego montowania wyekstrahowanych składników w nowe związki, a następnie kolejne nieoczekiwane procedury analizy i syntezy, podczas których wyemitowane zostają faktycznie nigdy wcześniej nie słyszane dźwięki i najdziwaczniejsze harmoniczne kombinacje. Płyty Schnitzlera nie można nawet rozmyślnie nazwać "tylko eksperymentalną", ponieważ wszystkie znajdujące się tu utwory mają niezwykły "drive", z miejsca kojarzą się z ożywionymi tworami, łażą ciekawsko po swoim audio-terrarium w sposób na pozór chaotyczny, a jednak na pewno umiejętnie kontrolowany przez mistrza ceremonii, autora płyty. Bardzo orzeźwiająca porcja bezkompromisowości i oryginalności, choć nie wiem mimo wszystko, czy na każdą parę uszu... Szczerze polecam mimo tego zastrzeżenia.

    I. W.

    Dostępność: Tylko na zamówienie | nośnik: 1CD


    66,50 zł
  • Ololiuqui | Other Side of Odra

    Ololiuqui | Other Side of Odra


    Nazwa projektu Ololiuqui oznacza jeden z "magicznych meksykańskich narkotyków", blisko spokrewniony z LSD 25. Pod tym szyldem ukrywa się duet Oliver Elschenbroich / Volker Konig, który w ciekawy sposób łączy elementy stylów z pozoru tak odległych jak psy-trance oraz berlińskie sekwencjonowanie. Album jest owocem sesji koncertowej z 11 września 2004 r. w Jeleniej Górze, a duet wspomogli na scenie tak znamienici muzycy jak Bill Fox (g) czy Józef Skrzek (minimoog). Prezentowane tu kompozycje to przede wszystkim pomysłowa synteza obu wspomnianych stylów, choć raz po raz wyraźniej słychać wpływy młodszego, zrecyklingowanego i zremiksowanego Tangerine Dream (Try to Find), innym zaś razem wykonawców sceny club-trance, jak Massimo Vivona i Bela Cox (Djara). Utwory są zdecydowanie dynamiczne, ale beaty są tutaj dość wysublimowane, a tło cechuje zawsze odpowiednia głębia – trudno tu się nudzić, gdyż aranżacje są bardzo ciekawe, a gdy poziom przewidywalności utworu wydaje się już stabilizować, znienacka pojawiają się wcale niebanalne, atmosferyczne solówki podszyte interesującymi efektami (Supply). Warto zainteresować się tym oryginalnym krążkiem, jako że wydany został on jedynie w ilości 3000 sztuk.

    I. W.

    Dostępność: Tylko na zamówienie | nośnik: 1CD


    50,48 zł
  • Mark Jenkins | Ghosts of Mars

    Mark Jenkins | Ghosts of Mars

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD


    59,11 zł
  • Wolfram Spyra | High Phidelity

    Wolfram Spyra | High Phidelity


    Dysk pierwszy przynosi Zzyxxsties czyli typowy berlin, interesujący podkład i lejące pady w Duplex jakże ostatnio lubiany przez Spyrę ksylofon na tle muzyki kojarzącej się z zapadającym zmrokiem (Xylophone). Najciekawsze są Last Train To Philadelphia (przeróbka Last Train To Bayreuth z The Bright Side Of The Sun) i wprowadzający tajemnicze napięcie akcentowane jedynie talerzami i basowym pomrukiem Drum'n'Melody. Druga płyta to Zzyxxsties Starsent Introduction, dwie genialne wprost utwory z Orphan Waves w zmienionych aranżacjach Kingnewdrum (kiedyś Kingolddrum) i Aerial (w wersji Long Distance Reception). Kolejny stary temat na nowo to Future Of The Past z albumu pod tym samym tytułem jako Phuture Of The Past. Na koniec mamy niepublikowany Gilgamesh. Dobra muzyka ale niedosyt, że to melanż nowych i starych rzeczy ...

    Dariusz Długołęcki

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 2CD


    96,06 zł
  • Ricochet Gathering, Okefenokee 2002

    Ricochet Gathering, Okefenokee 2002


    Po krótkim 8:01 P.M. at the Gate to the Okefenokee, bardziej kojarzącym się z bardzo wczesnymi płytami Kraftwerk aniżeli mandarynkowym hasłem Okefenokee, wstępujemy już rzeczywiście do onirycznej krainy pulsujących sekwencji i intuicyjnie kreowanych pejzaży. Pejzaże te bywają atrakcyjnie zamglone i melancholijne (Ommatidial Sorcerers), jak i żywe, klarowne, sterylne rytmicznie (Sunny Dew Pixie Stix), a syntezatorowi czarodzieje z podobnym zapałem i optymizmem spoglądają w elektroniczną przeszłość (Suwannee Riversill), jak i przyszłość (Tacit Fox)... W sumie mamy tutaj 80 minut muzyki, której wartość ponad wszelką wątpliwość nie redukuje się tylko do sentymentalizmów miłośników Szkoły Berlińskiej. Dzieje się tu bardzo dużo na płaszczyźnie brzmienia (gitarowo-fletowe dialogi w spokojnym nocnym miętowym ogrodzie Name that Tune, fascynująco gorzka ściana chropowatych, a przy tym baśniowo pięknych szumów w tle Lantern Eyes) i snu (praktycznie każdy kolejny utwór wyczarowuje niesamowitą, intrygująco zabarwiona opowieść podążającą spontanicznie z zawieszonymi możliwymi wątkami wprost za wyobraźnią i intuicją Słuchacza). Jupiter to bardzo miła dawka orzeźwiającego, pogodnego lounge'u (z nader jednak wyraźnymi sekwencyjnymi wpływami, oczywiście) na zakończenie.

    I. W.

    Dostępność: Chwilowo brak | nośnik: 1CD


    44,34 zł
  • Ricochet Gathering, Okefenokee 2000

    Ricochet Gathering, Okefenokee 2000


    Free System Projekt jest jednym z najwybitniejszych sekwencyjnych projektów na dzisiejszej scenie, zarówno, jeśli chodzi o zdolności aranżacyjne, jak i inwencję melodyczno-nastrojową a także, co najważniejsze, "czucie ducha" berlińskiej analogowej elektroniki w połowie lat siedemdziesiątych. Tym bardziej cieszy, że aż siedem nagrań przygotowanych właśnie przez Free System Projekt składa się na treść krążka Ricochet Gathering z roku 2000. Wszystkie utwory są odpowiednio długie, cały krążek trwa 76 minut, w powietrzu nieustannie unosi się wyraźnie wyczuwalny mandarynkowy zapach, a najlepsze w tym wszystkim jest to, że mowy nie ma tutaj o mechanicznym kopiowaniu berlińskich patentów, a tylko o autentycznym czuciu tego, o co w takiej muzyce chodzi. Podejrzewam, iż utworem bezdyskusyjnie zjednującym sobie wszystkich el-melomanów będzie Billy's Island, w którym nie tylko mamy "po schulzeańsku" zawirowane niekończące się solówki, ale i rewelacyjne melotronowe fale, podmywające swymi lamentami migoczącą w sekwencyjnych promieniach tajemniczą wyspę. In Search of the Big Alligator z kolei zaskakuje udanym zestawieniem halucynogennej atmosfery rodem ze Stratosfear Tangerine Dream oraz nowoczesnych beatów ułożonych w bardzo spowolniony, odrealniony wzór. A potem czeka nas przecież jeszcze błotniste fazowanie Robot Foraging at 3A.M. in the Okefenokee, skarga elektronicznych chórów i melotronowych fletów w Sounds from a Southern Marshland, 16 minut mżącego sekwencyjnego deszczu za szybami zwiedzanego nocą muzeum (A Night at the Museum)...

    I. W.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD


    50,48 zł
  • Mark Jenkins | This Island Earth

    Mark Jenkins | This Island Earth


    Bardzo interesujący pendant do takich płyt, jak Lily on the Beach oraz Melrose Tangerine Dream: otrzymujemy tutaj posuwiste, klarowne sekwencje, drobne konstelacje akordowo-melodyczne oraz miłe dodatkowe efekty dźwiękowe i akcenty nieoczekiwanych instrumentów, pomysłowo zespolone i podane w kilkuminutowym formacie. Rytmiczne sekwencje są tutaj rozwinięte w pełnoprawne wątki melodyczne, tak więc w zasadzie nie trzeba już dodatkowych linii instrumentalnych, natomiast nigdy nie zaszkodzą tak preparowanej muzyce dobrze dobrane elektroniczne poszumy i chroboty (utwór 4) albo zamyślony szmer fal (końcówka utworu 3). Utwór czwarty to pomysłowa synteza elektroniki, breakbeatu, kosmicznego rocka oraz lounge-bebopu (jak może się to wszystko razem trzymać? Odsyłam do płyty, warto się przekonać) - przygotowana z bezkompromisową swadą Wolframa Spyry. Najciekawiej robi się jednak, kiedy na wysokości utworu szóstego zauważalnie spada tempo, a Słuchacz zapada w dziwaczny elektroniczny letarg w takt niezwykle frapującej, podminowanej grozą sekwencji. W siódmym utworze z kolei zaskakują nas orkiestrowe motywy spreparowane podobnie, jak ma to raz po raz miejsce na płytach, które nagrywa DJ Krush. Do końca płyty trudno oprzeć się wrażeniu, iż to "tylko" elpop (choć swobodnie czerpiący z bardzo różnorakich gatunków), zatem coś w rodzaju niewinnego scherza rozbudowanego do formatu albumu, ale liczy się pomysłowość i poziom wykonawczy. Duży plus.

    I. W.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD


    66,50 zł
  • Steve Jolliffe | Poland

    Steve Jolliffe | Poland

    Różnie toczyły się losy Steve Jolliffe, gdy w 1978r po nagraniu słabej płyty Cyclone, Edgar Froese podziękował mu za współpracę z Tangerine Dream. Jednak jego muzyka nadal oscylowała w kręgach berlińskich. Sam Jolliffe wydawał płyty lepsze i gorsze, i na dobrą sprawę nigdy nie uwolnił się od skojarzeń z Tangerine Dream. Płyta Poland zawiera materiał koncertowy nagrany z 11 września 2004r w teatrze w Jeleniej Górze. Limitowana edycja 300 egz. wręcz zmusza by sięgnąć po ten album. Mamy tu raptem 3 kompozycje w których czasem pobrzmiewa coś z klimatu Tangerine Dream. Pierwszy utwór Spring 67 jawi się jako wspomnienie burzliwych początków grupy. Fortepianowe introdukcje, ambientowe drony, ale też i gitarowe brzmienia a'la Froese. Druga kompozycja Run Meadow przenika etniczna nuta. W niektórych momentach Jolliffe brzmi niczym jakaś zagubiona orkiestra mariachi. Flamenco, rock, muzyka orkiestrowa, elektronika i gitarowe granie, wszak ten niecodzienny miks robi niezłe wrażenie. Finałowa kompozycja Komarno utrzymana jest w duchu ilustracyjnej szkoły a'la Philip Glass. Koncertówka z Polski pokazuje Steve'a Jollifffe jako zgrzebnego twórcę, który bynajmniej nie odcina kuponów od legendy Tangerine Dream. Sam w sobie jest na tyle intrygującym artystą, iż nie jeden słuchacz znajdzie tu masę niekłamanej przyjemności.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD


    46,49 zł
  • Ricochet Gathering, Mojave 2003

    Ricochet Gathering, Mojave 2003

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 2CD


    63,10 zł