Napisz do nas
   


Kategorie


S-GRAFA
S-GRAFA
S-GRAFA

Newsletter

Statystyki sklepu:

2196 wydawnictw w ofercie
1721 dostępnych natychmiast
33648 próbek utworów
2258 recenzji płyt
24653 zrealizowanych zamówień
4652 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Chile, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...



Kontakt:

GENERATOR
Ziemowit Poniatowski
ul. Krótka 22; 05-080 Izabelin
NIP 527-100-25-16
REGON 010739795
Wpisany do CEIDG prowadzonej przez Ministra Gospodarki
tel. +48 601 21 00 22

Ricochet Dream

(43 albumy)
sortuj
według
albumów
na stronę
okres nagrania
  • Dave Brewer | Harmonic Resonance

    Dave Brewer | Harmonic Resonance


    Otwierający płytę fortepianowy utwór Prelude To The Run natychmiast może skojarzyć się z pięknymi i podniosłymi harmoniami Vangelisa albo Kistenmachera (podobne skojarzenia wywoła również impresja Reflector). Drugi utwór - jeden ze zdecydowanie najlepszych na całej płycie - ociera się w błyskotliwy sposób o stylistykę Tangerine Dream w składzie Edgar Froese / Chris Franke / Klaus Krieger. Nieprzypadkowo zwracam uwagę na skład Tangerine Dream z żywym perkusistą - brzmienie bębnów na Harmonic Resonance naprawdę ma wiele wspólnego z tym znanym tak dobrze z niezapomnianego longplaya Force Majeure. W Streets Of Light Brewer proponuje ciekawe połączenie elpopu oraz chillout-lounge. Nierealna atmosfera spowita obłokiem srebrzystego pyłu dominuje w utworze czwartym, Riding The Rails To Somewherever, gdzie obok udanej linii basowej pojawiają się znienacka rewelacyjne brzmienia fletowo-organowe nawiązujące do początków elektronicznego prog-rocka. Miaukliwe dźwięki układające się w jazzujące motywy dobrze składają się razem z nieregularnymi akordami w utworze Blue Flight. Podsumowując: dzieje się tutaj naprawdę bardzo dużo, a właściwie każdy rejon muzyki elektronicznej poza najbardziej eksperymentalnymi zakamarkami został odwiedzony i w imponujący sposób zapamiętany na tej bardzo udanej płycie. Specyficzna zaduma oraz sposób zagospodarowania planu dźwiękowego sprawiają, iż Harmonic Resonance to więcej niż "kolejna pozycja spod znaku new-age".

    I. W.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr


    48,65 zł
  • Wolfram Spyra | Excerpts 1

    Wolfram Spyra | Excerpts 1


    Przetworzony głos powtarza jak zaklety swoją mantrę. Brzmienie nabiera barwy i natężenia, wydaje się, że przewijające się niczym duchy gitarowe dźwięki przejmą kontrolę nad melodią, ale nic takiego nie dzieje się - dobierają się ze sobą w drobne motywy i rozsypują gdzieś w tle, a na odległych planach wciąż zjawiają się nowe, głęboko ukryte barwy. Atmosfera tego utworu idealnie koresponduje z takimi opowiadaniami symbolistycznymi jak choćby "Denys d'Auxerrois". Słuchacz wkracza w zapomniany ogród dźwięków, nie widząc jeszcze dokładnie, czy przed nim wiruja płatki śniegu czy staromodnych kwiatów kiwających się osowiale na wietrze. Z kolei muzyczne skojarzenia, które mogą na moment pojawić się w głowie, to pasaże wzbogaconych partiami wokalnymi symfonii Henryka Góreckiego...
    Pierwszoplanową rolę w drugim ekscerpcie gra saksofon, który zaczyna swą opowieść skradającymi się, podciąganymi dźwiękami, brzmiącymi jeszcze nader czysto i klarownie. Dźwięki stopniowo zagarniają dla siebie coraz większą przestrzeń, pojawiają się tony zdumione, chrapliwe, przekomarzające się, sceptyczne, zrezygnowane, złośliwe. Gdzieś w tle przetaczają się fale elektronicznych oceanów, a kilka dźwięków zapala swe reflektory i przeczesuje nimi solową partię saksofonu, chcąc ją przełamać i zająć wiekszą część planu. Niesamowicie brzmi ta leniwa, post-parkerowska partia saksofonu, skanowana nieustannie przez niepokojące światło niemuzycznych poświstów i szumów...
    Trzecia kompozycja to głęboka, głównie perkusyjna impresja... dopiero po chwili, jakby zza zasłony, dociera do słuchacza leniwa, jazzująca partia prowadząca. Brzmienia klawiszowe są zamyślone, a tło wywołuje "mrowiące" wrażenie; słuchacz porusza się po labiryncie, w którego każdym kącie może czaić się nowy, zaskakujący, przykurzony ton.
    Czwartego utworu nie powstydziłby się Ernst Horn: struktura rytmiczna jest bardzo efektowna, perkusyjne tony brzmią bardzo dobitnie, a dość stonowaną całość rozłamują co jakiś czas prawie że agresywnie wkraczające na pierwszy plan zdecydowane akordy.
    Ekscerpt piąty brzmi nieco jak żartobliwa odpowiedź na "Taniec Szkieletów" Camille'a Saint-Saensa. Ksylofonowa melodia klekocząca na tle basowego ostinata jest wesoła i zagadkowa równocześnie, idealnie korespondując nastrojem ze sceną tańca duchów z jednej spośród "Opowieści Szidikura"... Może też być to sekwencyjny, kosmiczny rhythm n'blues…
    W szóstej kompozycji operuje Der Spyra całą paletą "zardzewiałych", "żarzących się" dźwięków. Może to obraz opuszczonej fabryki, albo ciemnej, namalowanej przez sennego symbolistę izby, w której poskrzypują zaśniedziałe zawiasy? Ten fragment płyty jest jak dotąd moim ulubionym - w tym pozbawionym regularnych akcentów utworze każdy ton brzmi niezwykle świeżo i intrygująco, wywołując nie tyle konkretne skojarzenia, co postrzępioną mgiełkę widziadeł nie dających się opisać, a jedynie odmalować zgrzytliwymi, skrzypiącymi, zmęczonymi i zasępionymi dźwiękami.
    Propozycja siódma to najmniej "melodyjny" fragment Excerpts 1. "W kręgach tej kompozycji zapada ciemność" - charakter tej miniatury można chyba najlepiej tak podsumować parafrazą słów Mallarmego; to najmroczniejszy i najbardziej zadumany epizod albumu.
    Żywsze brzmienia i wyrazistsze kształty goszczą znów na planie finałowego ekscerptu. Można by powiedzieć, że ósmy utwór utrzymany jest w nieco "gabrielowskim" nastroju (oddalony hipnotyczny rytm, wykluwające się w iskrzący sposób plamy akordów, przetworzone chórki) - ale dodać należy wyraźnie, iż Der Spyra to nie kompilator sampli i pomysłów brzmieniowych, w którego kompozycjach czaiłyby się duchy dawnych mistrzów, podczas gdy na innowacje zabrakłoby miejsca. Wprost przeciwnie - słuchacz wprowadzony zostaje w zupełnie nowe muzyczne rejony, gdzie jednak wciąż panuje atmosfera jak za dobrych czasów analogowych syntezatorów i pierwszych sekwencerów; atmosfera, która z młodszych płyt proponowanych przez prekursorów gatunku jakoś w pewnym momencie nieco wyparowała...

    I. W.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD


    44,17 zł
  • Ricochet Gathering, Mojave 2003

    Ricochet Gathering, Mojave 2003

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 2CD


    63,10 zł