Napisz do nas
   


Kategorie

TERMINY WYSYŁKI

poniedziałek
środa
piątek

S-GRAFA
S-GRAFA
S-GRAFA

Newsletter

Statystyki sklepu:

2196 wydawnictw w ofercie
1721 dostępnych natychmiast
33648 próbek utworów
2258 recenzji płyt
24653 zrealizowanych zamówień
4652 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Chile, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...



Kontakt:

GENERATOR
Ziemowit Poniatowski
ul. Krótka 22; 05-080 Izabelin
NIP 527-100-25-16
REGON 010739795
Wpisany do CEIDG prowadzonej przez Ministra Gospodarki
tel. +48 601 21 00 22

Ashra | Tropical Heat

powrót
Ashra | Tropical Heat lupa
Super cena
  • WYKONAWCA Ashra
  • PRODUCENT MG Art
  • NUMER 89092
  • ROK WYDANIA 1985
  • MEDIA 1CD
  • OPAKOWANIE JEWELCASE
  • Kod produktu 007670
  • POPULARNOŚĆ

25,78 zł
brutto
Towar w magazynie
Wysyłamy do 3 dni
Dostawa w formie listu poleconego dostępna już od 8zł.
Przesyłkę dostarcza Poczta Polska. Możliwy odbiór osobisty poza siedzibą sprzedawcy.
Tropical Heat to bodajże najbardziej popowo brzmiąca płyta w dorobku Manuela Gttschinga. Niby nie zmienił się sposób budowania kompozycji, niby nadal nic nie brakuje wyrafinowanej i pełnej fantazji technice gitarowej, a jednak wydaje się tutaj czegoś brakować. Naturalnie jednak, jeśli już szukać sobie niezobowiązującej muzyki na letni odpoczynek, dlaczego nie sięgnąć od razu do najwyższej przegródki? W kategorii muzyka tła albo gitarowy lounge jest to tak i tak pozycja wysokich lotów.
  • Mosquito Dance [8:44]
  • Tropical Heat [4:51]
  • Pretty Papaya [6:07]
  • Nights in Sweat [8:33]
  • Don't stop the Fan [5:26]
  • Monsoon [5:14]

Do prawidłowego odtwarzania próbek niezbędny jest Flash Player. Pobierz i zainstaluj.

Tropical Heat to bodajże najbardziej popowo brzmiąca płyta w dorobku Manuela Göttschinga. Niby nie zmienił się sposób budowania kompozycji, niby nadal nic nie brakuje wyrafinowanej i pełnej fantazji technice gitarowej, a jednak wydaje się tutaj czegoś brakować. Naturalnie jednak, jeśli już szukać sobie „niezobowiązującej” muzyki na letni odpoczynek, dlaczego nie sięgnąć od razu do najwyższej przegródki? W kategorii „muzyka tła” albo „gitarowy lounge” jest to tak i tak pozycja wysokich lotów (a dla najzagorzalszych miłośników Göttschinga i kompletystów tak czy inaczej pozycja nie do uniknięcia).

I. W.

Jeśli tęsknicie za latem, zawsze zbyt krótkim, lekarstwem jest ostatnia jak na razie płyta Ashry. Akurat w tym przypadku tytuł jest bardzo adekwatny do klimatu muzyki. O ile nastroje wybitnie "zimowe" osiągnęli Tangerine Dream na płycie Poland, grupie Manuela Göttschinga udało się wnieść prawdziwą gorączkę lata do mego domu. Słuchając odnosisz wrażenie, że oto jest tropikalna noc, siedzisz na balkonie swego domu ze szklanką chłodnego napoju w dłoni i słuchasz grania cykad w ogrodzie. Rozpinasz guziki mokrej koszuli, z dołu dobiega nastrojowa melodia grana przez ulicznych grajków ze śródziemnomorskiego bulwaru. Obok ciebie jednostajnie szumi wiatraczek... Razem z Manuelem Goettshingiem grają tu Harald Grosskopf i Lutz Ulbrich. A zaczynają od Mosquito Dance, prostego w gruncie rzeczy kawałka o żwawej rytmice i niby beztroskiej, ale jednak nieco melancholijnej, a jakże frapującej melodii. To rzeczywiście taniec małego moskita, z kilkoma chwilami zadumy... Dalej popadasz w rozleniwienie wywołane przez Tropical Heat, tu można pomarzyć przy zawodzącej niby-wokalizie o tych jedynych, egzotycznych wakacjach. Coraz głębiej zapadasz w tropiki, kołysany przez karaibski rytm i rzewne pobrzękiwanie gitary. Bardzo nietypowo dla Ashry (tej z lat 70.) brzmi Nights In Sweat, gdzie rytmiczny podkład dla lekko jazzującej trąbki stanowią murzyńskie bongosy, no i te gitarowe improwizacje Goettschinga... Następny utwór to mój faworyt o niepowtarzalnym klimacie, gdzie linię melodyczną prowadzi saksofon. Stonowany, spokojny moment nostalgii, tęsknoty za odpoczynkiem od wiru codziennego życia.
Kolejna płyta, która nauczyła mnie, jak różne oblicza ma el-muzyka, jak jest nieprzewidywalna i nie do zaszufladkowania. To nie jest już ta Ashra z czasów New Age Of Earth czy Join Inn. Skończyły się długie, otwarte formy pełne nieskrępowanej improwizacji. Ta płyta nagrana została przez tych samych , ale jednak innych ludzi. Chwała im za to, że nadal czuć tu mistrzostwo i nieuleganie komercyjnym schematom. I tylko zastanawiam się, gdzie oni mnie jeszcze w przyszłości zabiorą?

Michał Żelazowski

Tagi albumu:

Ashra | Tropical Heat

,

MG Art

,

Ashra

,

muzyka elektroniczna

,

ambient

,

Tangerine Dream

,

Klaus Schulze

,

Vangelis

,

Jarre

,

electronic music

,

Kraftwerk