2 279 wydawnictw w ofercie 88% albumów dostępnych od ręki 27 377 próbek utworów 1 391 recenzji płyt 12 129 zrealizowanych zamówień 2 808 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...
Utwory jakie wypełniają dwa dyski składające się na całość An Ancient Journey, inspirowane są wymarłymi cywilizacjami świata antycznego. Kultura Inków, Sumerów, Egiptu i Dalekiego Wschodu mentalnie przenika przez te kompozycje. Jednak w warstwie brzmieniowej w stosunku do swoich wcześniejszych płyt, Kitaro nie proponuje niczego nowego.
Main Theme Nile (Version 2) [Version II] Kitaro 3:49
Sumerian Magic II 3:12
Do prawidłowego odtwarzania próbek niezbędny jest Flash Player.
Pobierz i zainstaluj.
Ten album nie miał dobrej prasy kiedy się ukazał i przez wielu uważany jest za jedną z najsłabszych pozycji w dyskografii Kitaro. Fakt faktem iż pod kątem brzmieniowym, nie prezentuje niczego nowego czego byśmy po Japończyku nie znali. Z powyższego zestawu może jedynie kompozycja Wonderland ma w sobie ten eksperymentalny charakter. Utwory jakie wypełniają dwa dyski składające się na całość An Ancient Journey, inspirowane są wymarłymi cywilizacjami świata antycznego. Kultura Inków, Sumerów, Egiptu i Dalekiego Wschodu mentalnie przenika przez te kompozycje. Jednak w warstwie brzmieniowej w stosunku do swoich wcześniejszych płyt, Kitaro nie proponuje niczego nowego. Zręcznie łączy elektronikę z brzmieniami etno, tworząc aurę mistycyzmu i tajemniczości. Fan Kitaro znajdzie tu wszystko czego zwykł oczekiwać od swego idola. I to raczej album adresowany do swojego grona fanów. Inni znajdą za to materiał do niewybrednej krytyki, że mistrz powtarza się i nie proponuje niczego nowego. Ale może właśnie w tym tkwi urok jego muzyki. Po prostu kroczy po dawno wydeptanych ścieżkach robiąc swoje. Stylistyczne wolty nie rzadko kończyły się totalną klęską, a tak dostaliśmy płytę co prawda przewidywalną ale i na swój sposób piękną. Rzecz dla fanów, a reszta nie musi słuchać.