english version wersja polska Napisz do nas
   

Obniżka

okazje cenowe zobacz wszystkie


Kategorie



Newsletter


Statystyki sklepu

2 279 wydawnictw w ofercie
88% albumów dostępnych od ręki
27 377 próbek utworów
1 391 recenzji płyt
12 129 zrealizowanych zamówień
2 808 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...

Tangerine Dream | Flame

powrót

47,01 zł
Towar w magazynie

Kolejna płyta EP w dyskografii Mandarynkowego Snu zawiera pomimo swego maxi-singlowego formatu aż osiem utworów. Zestaw otwarty zostaje mocnym akordem, jednym z tych utworów TD, których linia melodyczna natychmiast wpada w ucho i pozostaje w pamięci, a jednak nie jest banalna. Introdukcja ta z miejsca kojarzy się z najlepszymi kompozycjami z okresu Melrose Years...

  • Synth Affection
  • Pier 54
  • Lord Nelson
  • Ça Va - Ça Marche - Ça Ira Encore (Orchestral)
  • Timeless
  • Ride On The Ray (Atlantic Ocean Version)
  • Peddington At Five
  • Morning Star

Do prawidłowego odtwarzania próbek niezbędny jest Flash Player. Pobierz i zainstaluj.

Kolejna płyta EP w dyskografii Mandarynkowego Snu zawiera pomimo swego „maxi-singlowego” formatu aż osiem utworów. Zestaw otwarty zostaje mocnym akordem, jednym z tych utworów TD, których linia melodyczna natychmiast wpada w ucho i pozostaje w pamięci, a jednak nie jest banalna. Introdukcja ta z miejsca kojarzy się z najlepszymi kompozycjami z okresu „Melrose Years”. Kolejne dwa utwory przynoszą raczej pogodne, słoneczne pasaże sekwencyjne oraz kiełkujące na ich tle durowe plamy akordowe, malowane w bardzo charakterystyczny, typowo „mandarynkowy” sposób. Czwarty epizod to nieco bardziej wzniosła, zamyślona kompozycja przywiewająca nieco brzmień kojarzących się ze statycznymi (i jednocześnie statecznymi) fragmentami płyty „Canyon Dreams”. We wzbogaconym ciekawymi efektami brzmieniowymi utworze piątym mamy kolejne reminiscencje „Lily on the Beach” oraz „Melrose”. Bodajże najbardziej bogato zaaranżowanym, a przy tym robiącym odpowiednie wrażenie utworem jest utwór szósty, w którym oprócz „chóralnego” tła otrzymujemy przede wszystkim elektryzującą gitarową solówkę. Moim prywatnie ulubionym utworem pozostaje jednak chyba tak czy owak impresja siódma, prawdpodobnie ze względu na wyjątkowo udane sekwencerowo-gitarowe unisona i ogólnie interesujące „synth-popowe” (w jak najlepszym tego słowa znaczeniu) brzmienie. Cała podróż kończy się pogodnie, optymistycznie, ale może jednak zbyt nagle?... Oto z pewnością jeden z najbarwniejszych „singli” TD w ostatnim czasie, byłby doskonały, gdyby może jeszcze tylko proporcje między konkretnymi brzmieniami były odrobinę bardziej wyważone, bardziej „przestrzenne” – mnóstwo ciekawych przecież detali i ścieżek instrumentalnych trochę się tutaj tymczasem zlewa w jeden „elektroniczny strumień świadomości”. Niemniej jednak werdykt brzmi: Trzeba posłuchać.

Igor Wróblewski

Tagi albumu: Tangerine Dream | Flame, Eastgate Music, Tangerine Dream, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk