Napisz do nas
   


Kategorie


S-GRAFA
S-GRAFA
S-GRAFA

Newsletter

Statystyki sklepu:

2196 wydawnictw w ofercie
1721 dostępnych natychmiast
33648 próbek utworów
2258 recenzji płyt
24653 zrealizowanych zamówień
4652 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Chile, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...



Kontakt:

GENERATOR
Ziemowit Poniatowski
ul. Krótka 22; 05-080 Izabelin
NIP 527-100-25-16
REGON 010739795
Wpisany do CEIDG prowadzonej przez Ministra Gospodarki
tel. +48 601 21 00 22

OBNIŻKA - promocje cenowe

(66 albumów)
sortuj
według
albumów
na stronę
okres nagrania
  • Can Atilla | Concorde

    Can Atilla | Concorde


    W prologu słyszymy żeński głos, udzielający przedodlotowych wiadomości po rosyjsku, podczas gdy w tle rozmazują się płynne akordy. Można krótko pomyśleć o fragmentach albumu Planetarium P. Namlooka i New Composers, przychodzi też do głowy, że tę osnutą na mętnych, odrętwiałych akordach introdukcję mógł był skomponować Pascal F.E.O.S. Słuchacz nie wie jeszcze, w którym kierunku podąży muzyka, jakie wizualizacje okażą się najadekwaitniejsze do prezentowanych tu nastrojów... Wkrótce jednak zaczyna się Rain Of Fire, gdzie słuchacz do taktu narzuconego przez kompozytora zaczyna układać sprężyste, barwne tangramy. Staje się jasne, że w odtwarzaczu wiruje płyta autora zafascynowanego twórczością Tangerine Dream, który jednak ze znanych składników potrafi wytwarzać intrygujące i świeże utwory. Po blisko 10 minutach dryfujemy w stronę nocnego ambientu: rzucamy okiem na nokturnowe pejzaże Degouve de Nuncquesa, prowadzeni parnymi, oddalonymi akordami konstruującymi niezwykle chwytliwy i atrakcyjny pasaż. Podobnie jak w przypadku prologu, także i tutaj sporadycznie rozsypują się po przestrzeni utworów dźwięki kojarzące się z twórczością J. M. Jarre'a (por. np. Ethnicolor I). Ożywione, pogodne, stanowcze rytmy powracają w Concorde Forever: na tle sekwencerowego firmamentu głos recytuje parametry techniczne samolotu Concorde, a gdy muzyka nabiera jeszcze większego rozmachu, utwór nabiera kolorytu charakterystycznego dla instrumentalnych utworów Alan Parsons Project (jak np. Mammagamma albo Hyper Gamma Spaces). Ambientalne, arytmiczne fragmenty pojawią się jednak jeszcze również: choćby w rozmarzonym, optymistycznym epilogu o głębokim brzmieniu. Szczególną uwagę zwracają na tej płycie: wielka swoboda w operowaniu melodiami bazującymi na sekwencyjnych pochodach, świetne wyważenie wszystkich ścieżek oraz bardzo dobra produkcja. Żaden miłośnik elektroniki a la Tangerine Dream w tzw. "Błękitnych Latach" nie będzie tą płytą zawiedziony, więcej: może uznać ją za lepszą niż niektóre propozycje muzyków Mandarynkowego Snu...

    I. W.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD

    69,45 zł
    46,00 zł
  • Ron Boots, Friends | By Popular Demand

    Ron Boots, Friends | By Popular Demand


    To pierwsza płyta z całej serii dokumentująca koncertowe kolaboracje Rona Bootsa i jego przyjaciół. Jak zawsze tego typu koniugacje sceniczne, dają możliwość nie tylko w zakresie improwizacji, ale poszerzają też obszar muzyczny głównego bohatera. Boots nigdy nie wzbraniał się przed tym, ale chętnie zapraszał przeróżnych gości. Tu jest ich całe mnóstwo By Popular Demand to prawdziwy "live electronic" w dosłownym tego słowa znaczeniu. Wspomniani goście tacy jak: Eric Van Den Heijden, Gerald Fox, Ad Van Gerven czy Klaus Hoffman- Hoock, znakomicie poszerzają muzyczne horyzonty Rona Bootsa. Mamy zatem i mocne sekwencyjne granie jak w doskonałym Mercalli’s Scale, niebanalne melodie w Through Mental Doors. Jest i dynamiczny March 28th gdzie Boots wspomaga na scenie Roba Essera, Roba Papena i Broekhuisa. Utwór został zarejestrowany podczas imprezy "Analogue Dag". W finale tej wielobarwnej płyty mamy Unitas Special, który swą monumentalną wielkością wieńczy ten album. Trzeba dodać, album wielobarwny. By Popular Demand pokazuje jaka energia towarzyszy koncertom Rona Bootsa. Dla tych którzy nie mieli możliwości zobaczenia głównego bohatera w akcji, to jedynie spotkanie w wersji audio. Ale dobre i to, bezcenne uzupełnienie jego dyskografii i zachęta by wybrać się na jakiś koncert. Najlepiej taki gdzie gra wraz ze swoimi przyjaciółmi.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD

    69,45 zł
    49,99 zł
  • Hemisphere | Early Reflection

    Hemisphere | Early Reflection


    Niby mamy tutaj te same elementy, które cechują każdą praktycznie produkcję Hemisphere: oniryczny melanż pompujących ostinat, mollowych akordów spowitych gęstym elektronicznym dymem, ambientalnych krajobrazów i etnicznych połysków – a jednak słucha się Early Reflection z przyjemnością równą tej, której doświadcza się podczas słuchania niebywale świeżych i nowatorskich produkcji. Early Reflection jest niewątpliwie jedną z najbardziej wyciszonych, a przy tym i pogodnych – może lepiej rzec: optymistycznych – płyt projektu Hemisphere. Wiele pasaży przewijających się przez tę kojącą płytę ma wiele wspólnego z nastrojem Quiet Music Steve’a Roacha. Nie brak tutaj jednak również i gryzących akordów a la Tangerine Dream we wczesnych latach osiemdziesiątych, akordów powoli wypełzających z sekwencyjnych pieczar, nadciągających ze wszystkich stron, by zawładnąć umysłem Słuchacza. Po prostu kolejna udana próba wyczarowania niepowtarzalnego, hipnotycznego nastroju mającego coś z niewytłumaczonego snu – tylko tyle i aż tyle.

    I. W.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD

    55,48 zł
    39,99 zł
  • Steve Roach, Elmar Schulte | Ritual Ground

    Steve Roach, Elmar Schulte | Ritual Ground


    Steve Roach poznał niemieckiego syntezatorzystę Elmara Schulte podczas swej europejskiej trasy koncertowej - i od razu obaj artyści musieli zarezerwować termin na wspólne improwizowanie, które zaowocowało fantastycznym albumem Ritual Ground. Niniejsza płyta stanowi do pewnego stopnia ewenement w dyskografii Roacha: z jednej strony raczy słuchacza charakterystycznymi dla artysty rozwiązaniami harmonicznymi i kompozycyjnymi (urozmaicone, mniej lub bardziej przetworzone plemienne ścieżki perkusyjne; snujące się obłoki mętnych, syntetycznych akordów; niezwykłe wyładowania brzmieniowe o charakterze czysto ilustracyjnym w tle), z drugiej zaś - jako całość - okazuje się nową jakością. Najkrócej można by spróbować określić Ritual Ground jako nowe oblicze minimalistycznej muzyki symfonicznej, wyrastającej na gruncie przygotowanym przez Philipa Glassa i Henryka Mikołaja Góreckiego. Mantry akordów tylko na pozór błądzą w kolistych labiryntach, tak naprawdę przed oczami odbiorcy zarysowują się coraz odleglejsze i szersze horyzonty, a brzmienie całego albumu jedynie subtelnie daje do zrozumienia, iż ma się do czynienia z muzyką elektroniczną. Drugi utwór znienacka przynosi garść ukrytych na dalszym planie wysączeń basowo-perkusyjnych dość rychło kojarzących się z rytmicznymi pochodami szkicowanymi przez P. Namlooka i B. Laswella na płytach z serii Outland (szczególnie na części trzeciej). Stłumione wichry omiatające skumulowane piętra akordów nie są aż tak demoniczne jak na innych płytach sygnowanych przez Roacha, harmonie w akordowych pokładach zdają się wyczarowywać jeszcze raz inny zestaw barw niż drzewiej. Ten album jest znakomitym potwierdzeniem tezy, iż Steve Roach jest jedną z najciekawszych postaci na dzisiejszej scenie elektronicznej.

    I. W.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD

    73,62 zł
    69,00 zł
  • Delago | Trance Alpin

    Delago | Trance Alpin

    Super cena

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD

    57,40 zł
    29,00 zł
  • Volt | The Far Canal

    Volt | The Far Canal

    Brytyjskie duo VoLt nagrało album The Far Canal w studiu, lecz na żywo, jedynym przygotowanym wcześniej czynnikiem były programowane sekwencje oraz garść efektów specjalnych. Album jest bardzo dobrą syntezą klasycznych sekwencyjnych brzmień oraz nowszego podejścia do tematu (włącznie z nowoczesnym instrumentarium, które spotyka się tu z klasycznymi syntezatorami). Dodatkowym plusem są nader misterne, wielopoziomowe aranżacje, a przy całej dawce niezbędnej dla tworzenia takiej muzyki intuicji mamy tutaj wiele zamkniętych melodycznie i harmonicznie wątków najwyższej próby. Jak przystało na płytę z półki "elektronika sekwencyjna", mamy tutaj tylko trzy, za to odpowiednio długie utwory. W pierwszej części suity The Far Canal dryfujemy w zacinającym sekwencyjnym deszczu przez melotronowe fale o czerwonych, turkusowych i złotawych syntezatorowych wyziewach, próbując dobić do bezpiecznego brzegu. Część druga jest bardziej medytacyjna, pojawia się w niej dużo nieoczekiwanych dźwięków - czyżbyśmy wylądowali znienacka na wyspie metalicznych centaurów, a nie tam, dokąd chcieliśmy dobić? Centaury na szczęście nastawione są pokojowo i możemy przez kilkanaście minut poprzyglądać się, jak wznoszą z nieznanych nam porowatych tworzyw dziwaczne, wielopiętrowe konstrukcje nad brzegiem morza. Najdłuższa trzecia część to obranie kursu powrotnego, znów zmagamy się z arpeggiatorowym deszczem i błyskawicami agresywniejszych solówek, jednocześnie zaś nie nadążamy za tym, jak wiele nostalgicznych chmur co chwilę przesłania optymistyczniejszy błękit melotronowego i ARP-owego nieba. Bardzo sugestywna wizualizacyjnie podróż, na którą niejeden el-meloman zechce wybrać się jeszcze wiele razy.

    I. W.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD

    69,45 zł
    39,99 zł