Napisz do nas
   


Kategorie


S-GRAFA
S-GRAFA
S-GRAFA

Newsletter

Statystyki sklepu:

2196 wydawnictw w ofercie
1721 dostępnych natychmiast
33648 próbek utworów
2258 recenzji płyt
24653 zrealizowanych zamówień
4652 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Chile, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...



Kontakt:

GENERATOR
Ziemowit Poniatowski
ul. Krótka 22; 05-080 Izabelin
NIP 527-100-25-16
REGON 010739795
Wpisany do CEIDG prowadzonej przez Ministra Gospodarki
tel. +48 601 21 00 22

OBNIŻKA - promocje cenowe

(71 albumów)
sortuj
według
albumów
na stronę
okres nagrania
  • Moonsatellite | Low Life

    Moonsatellite | Low Life

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr

    66,50 zł
    49,99 zł
  • 87,49 zł
    69,00 zł
  • WellenVorm | Toene Des Nebels

    WellenVorm | Toene Des Nebels

    Wellenvorm jest kolejnym projektem z Niemiec, jaki pcha do przodu muzykę elektroniczną. Album Toene Des Nobles zadowoli tych, którzy lubią bardziej eksperymentalne brzmienia. Mamy zatem i sekwencyjne uderzenia, lecz w miarę słuchania tego materiału, rozrzedzają się one w ambientalnej przestrzeni. Wellenvorm kieruje się bardziej ku dźwiękom przestrzennym i jednocześnie osadzonym w sztuce eksperymentalnej. Cała płyta spowita jest nieco mroczną atmosferą, przywodzącą na myśl klimaty bliskie filmowym soundtrackom. Co ciekawe kryjący się za tym projektem Uwe Rottluft stworzył te niepokojące nagrania przy pomocy wirtualnego i cyfrowego sprzętu. Jednak to tylko narzędzia, które w żaden sposób nie ujmują tej płycie owej "nawiedzonej" atmosfery. Kawał wyrafinowanej sztuki do słuchania w środku nocy.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr

    60,43 zł
    49,99 zł
  • Picture Palace Music | Revision

    Picture Palace Music | Revision

    Picture Palace Music z grupy pobocznej, stał się główną siłą napędową Thorstena Quaeschninga. Album Revision jest potężnym zbiorem nagrań z lat 2003-2014. Zawiera utwory z regularnych albumów Picture Palace Music, jednakże poddanych retuszowi i zremiksowanych. Nagrania pochodzące z takich płyt jak: Indulge The Passion, Unpredictable Consequences, Symphony For Vampires czy Midsummer, zyskały nowy wymiar. Wbrew obiegowym opiniom zmiany nie zawsze muszą wyjść na gorsze. Picture Palace Music świetnie koligacą rockowy pazur, elektroniczne pasaże, taneczne bity i klasyczną szkołę berlińską. Te inspiracje przekładają się tu na wyjątkowo spójną całość, która unika meandrów nudy i monotonni. Do tego okładka, jakby żywcem wyjęta z klasycznych filmów grozy (z wampirycznym podtekstem). Z pewnością wprowadza pewną tajemniczość, choć muzycznie to skrajnie dalekie granie od gotyckiego mroku. Ta karkołomna hybryda żyje poniekąd własnym życiem i co najważniejsze, Picture Palace Music nie jawi się marną kopią Tangerine Dream, lecz w pełni oryginalnym autorskim projektem.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD

    77,38 zł
    59,00 zł
  • Byron Metclaf, Mark Seeling | Intention

    Byron Metclaf, Mark Seeling | Intention

    Byron Metcalf dał się poznać jako współpracownik Steve Roacha, z jego najbardziej etnicznych albumów. Album Intention który nagrał wespół z wokalistą, Markiem Seelingiem pokazuje, iż nadal kroczy w tym kierunku. Metcalf prezentuje się tutaj jako perkusista totalny, z naturalną swobodą przyswoił sobie wschodnie polirytmie. Ta muzyka lokuje się na przecięciu tribal transu, etno, pierwotnej kultury australijskich Aborygenów z domieszką dalekowschodnich medytacji. Te ekspresyjne granie napędzane jest plemienną siłą bębnów Metcalfa, który dudni niczym na szamańskich ceremoniach. Mark Seeling niewiele mu ustępuje. Jego wokal jawi się naturalnym uzupełnieniem tej dzikiej i fascynującej muzyki. Zawodzi jak w transie, wyśpiewując w zapamiętaniu magiczne inwokacje. Powstała doskonała płyta, która w soczewce skupia kilka wątków dalekowschodnich tradycji. Przy tym nie jest łatwą odpowiedzią, który z nich jest dominujący. Powstał iście fascynujący, kolorowy miks który wyrywa ducha ku egzotyce i tropikom, dając posmak plemiennej duchowości.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD

    81,80 zł
    59,00 zł
  • Lustmord | Monstrous Soul

    Lustmord | Monstrous Soul


    Lusmord (Brian Williams) znany jest z tego że potrafi zgłębiać tajniki mrocznych przestrzeni. W swoich pracach wykorzystywał technikę "field recordings", akustyczne instrumenty i elektronikę. Opus magnum dla artysty była płyta Heresy na która bazowała na dźwiękach z podziemnych jaskiń, krypt, wnętrz wulkanów i sejsmicznych drganiach. Na albumie The Monstrous Soul Lustmord postanowił spenetrować rejony jeszcze mroczniejsze, bo duchowe i niewidzialne dla oczu a jednak odczuwalne. Dzięki współpracy z Instytutem Badań Parafizycznych, Williams zgłębia temat nawiedzeń przez demony. Wplecione sample z głosami ludzi jacy doświadczyli tego wszystkiego, Williams buduje straszliwie mroczne tła w których czai się groza. By owe kolaże brzmiały bardziej sugestywnie, do pracy na The Monstrous Soul wykorzystał generatory zbudowane w oparciu o plany wojskowe. Poddane żmudnej obróbce studyjnej dźwięki, wpisują się w atmosferę soundtracków do horrorów. Niezwykle niskie częstotliwości jakim hołduje Williams, wprowadzają wyjątkowo paranoiczną i nerwową atmosferę. W sumie trudno jest wysłuchać The Monstrous Soul w spokoju, nie oglądając się za siebie i nie sprawdzając nieoświetlonych miejsc. Tu groza czai się niemal za drzwiami. Kapitalna płyta, jednak tylko dla ludzi o stalowych nerwach.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD

    63,71 zł
    49,99 zł
  • Wellenfeld | Pandemie

    Wellenfeld | Pandemie

    Wellenfeld (Andreas Braun i Detlef Dominiczak) na albumie Pandemie podejmują złożony i ponury temat. Kreślą wizję świata w którym tajemnicza choroba dziesiątkuje ludzkość, przez co przybiera ona apokaliptyczny wymiar. Jak mówili sami artyści inspiracją dla nich była muzyka electronic body music. Narodzona w Belgii w połowie pierwszej połowie lat '80, obficie czerpała z tradycji muzyki industrialnej, electro i popu. Jednak gdy bardziej wsłuchać się w to co stworzyli na Pandemie, to okazuje się że bliżej im do aury filmowych soundtracków. Jest w tej muzyce jakiś niepokój, jest też coś z muzyki klasycznej. Gdy jednak wchodzi motoryczny, transowy bit zaczyna wiać chłodem. Jeżeli są nawiązania do electronic body music, to raczej chyba raczej w warstwie mentalnej. Wellenfeld kreują zimne pejzaże, nieraz tylko wspomagane mechaniczną, rytmiczną pneumatyką. Nie bawią się w moralizowanie, bo to muzyka instrumentalna. Wyczuwa się jednak ów ciężki klimat, jakieś nadchodzące nieuchronnie fatum. Bardzo udany materiał wpisujący się w wyalienowaną i nieustannie straszoną wizją apokalipsy, klimat współczesnego społeczeństwa. No i zarazem najambitniejsze dokonanie tego duetu. Muzyka trudna, ale i fascynująca.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr

    60,43 zł
    49,99 zł
  • Gert Emmens | Memories

    Gert Emmens | Memories

    Gert Emmens dokonał takiej stylistycznej wolty, jakiej zapewne nikomu z jego fanów się nie śniło. Artysta pozostawił daleko w tyle swoje elektroniczne inklinacje, nagrał zaś album będący dla niego samego swoistą podróżą sentymentalną. Aby jednak zaznaczyć iż jest to inna muzyka, muzyk firmuje całość jako: Gert Emmens Project. Album Memories to rock progresywny, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Emmensowi przypomniały się zapewne czasy lat '70, kiedy taka muzyka była na porządku dziennym. Grupy pokroju Yes, Emesron, Lake & Palmer czy The Moody Blues miały swoje wielkie dni. Emmens za pomocą dźwięków z płyty Memories oddaje im niejako hołd. Ale ten album to coś więcej, dla artysty jest on sentymentalną podróżą w czasie, do okresu kiedy kształtował się jego muzyczny gust. Wielowątkowe, pokompolikowane utwory mają wiele z atmosfery płyt z tamtego okresu. Jednak by podkreślić istotną różnicę płyta Memories w dużej mierze jest instrumentalna. Czasem jednak Emmens śpiewa delikatnie, a wraz z nim do akcji włącza się Cadenced Heaven. Te 77 minut muzyki mija niepostrzeżenie dla kogoś, kto przyzwyczajony jest do wielowątkowych, długich kompozycji. Jednak dla fanów muzyki elektronicznej ten album może być traktowany jako wypadek przy pracy, bądź ciekawostka. Mimo to warto sprawdzić jak radzi sobie Gert Emmens, zwarzywszy że sam zagrał na wszystkich instrumentach.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD

    69,45 zł
    39,99 zł
  • Steve Roach | Groove Immersion

    Steve Roach | Groove Immersion

    Pierwsze 4 części serii Immersion były swoistym polem do eksperymentów z ambientową, chłodną przestrzenią. Na kolejnym albumie tej serii Circadian Rhythms, Steve Roach zastosował drobne przesunięcia w wewnątrz struktur rytmicznych. Kolejna już część Groove Immersion sumuje owe eksperymenty z przestrzenią i rytmem. Steve Roach buduje niezwykle skondensowane dźwiękowe tła, które są niczym jakaś lepka substancja. Tuż pod nimi rozwija skomplikowane i równie gęste rytmiczne tekstury. Przypomina to prymitywną i duszną muzykę obrzędową, gdzieś z głębi tropikalnego lasu. Owe rytmy, mimo że transowe, nie mają jednak charakteru muzyki tanecznej. Płyną gdzieś pod tą przestrzenią, tworząc niezwykle sugestywny, egzotyczny obraz. To tu Steve Roach w pełni osiągnął owe "szamańskie" brzmienie, zrywając tym samym zasłonę dzielącą świat realny i ten poza granicami zmysłów. Album Groove Immersion to też znakomita odtrutka dla tych wszystkich żyjących w gąszczu cywilizacji. Artysta jednoczy się z pulsem natury, odrzucając ułudę i niewolnictwo cywilizacyjnych molochów. Znakomity materiał z plemiennym transem, tribalowe bity i ponad nimi współczesny szaman zachodniego świata.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD

    73,62 zł
    69,00 zł
  • Steve Roach | Journey of One

    Steve Roach | Journey of One


    Starożytne misteria i magia zawsze były w kręgu zainteresowań Steve Roacha. Na dwupłytowym, koncertowym zestawie Journey To One niejako daje upust tym fascynacjom. Dla Roacha muzyka rodzi się w głębokiej ciemności i z czasem podąża ku światłu. Materiał wypełniający ten album nagrano podczas występu w Sacramento w Kalifornii w 1996r. Jednak ta muzyka nadal doskonale się broni i wpisuje się w poczet rytualnych, transowych płyt mistrza takich jak min: Artifacts, Dreamtime Return czy Origins. Otoczony baterią syntezatorów i samplerów Roach nader chętnie korzysta i z akustycznego instrumentarium. A na tym albumie używał min: garnków glinianych, okarynę czy australijskie didgeridoo. Mozolnie budowane, statyczne pejzaże wypełniane są szczelnie tribalową rytmiką oraz owymi "egzotycznymi" przeszkadzajkami. Dla Roacha dźwięk ma metafizyczne znaczenie, a ów elektro-akustyczny wymiar jest wehikułem w podróży ku źródłom. Journey To One zanurzony jest w głębokich, etnicznych rytmach i tych ambientalnych pejzażach. To doskonała muzyka do trasnowych, quasi religijnych ceremonii w których szamańskie misteria przenikają do świata codziennego. A poza tym kapitalna wizytówka Steve Roacha w koncertowej akcji. Bo ta muzyka iskrzy emocjami!

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 2CD

    98,15 zł
    69,00 zł