Napisz do nas
   


Kategorie


S-GRAFA
S-GRAFA
S-GRAFA

Newsletter

Statystyki sklepu:

2196 wydawnictw w ofercie
1721 dostępnych natychmiast
33648 próbek utworów
2258 recenzji płyt
24653 zrealizowanych zamówień
4652 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Chile, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...



Kontakt:

GENERATOR
Ziemowit Poniatowski
ul. Krótka 22; 05-080 Izabelin
NIP 527-100-25-16
REGON 010739795
Wpisany do CEIDG prowadzonej przez Ministra Gospodarki
tel. +48 601 21 00 22

OBNIŻKA - promocje cenowe

(136 albumów)
sortuj
według
albumów
na stronę
okres nagrania
  • Byron Metclaf, Mark Seeling | Intention

    Byron Metclaf, Mark Seeling | Intention

    Byron Metcalf dał się poznać jako współpracownik Steve Roacha, z jego najbardziej etnicznych albumów. Album Intention który nagrał wespół z wokalistą, Markiem Seelingiem pokazuje, iż nadal kroczy w tym kierunku. Metcalf prezentuje się tutaj jako perkusista totalny, z naturalną swobodą przyswoił sobie wschodnie polirytmie. Ta muzyka lokuje się na przecięciu tribal transu, etno, pierwotnej kultury australijskich Aborygenów z domieszką dalekowschodnich medytacji. Te ekspresyjne granie napędzane jest plemienną siłą bębnów Metcalfa, który dudni niczym na szamańskich ceremoniach. Mark Seeling niewiele mu ustępuje. Jego wokal jawi się naturalnym uzupełnieniem tej dzikiej i fascynującej muzyki. Zawodzi jak w transie, wyśpiewując w zapamiętaniu magiczne inwokacje. Powstała doskonała płyta, która w soczewce skupia kilka wątków dalekowschodnich tradycji. Przy tym nie jest łatwą odpowiedzią, który z nich jest dominujący. Powstał iście fascynujący, kolorowy miks który wyrywa ducha ku egzotyce i tropikom, dając posmak plemiennej duchowości.

    R. M.

    Dostępność: Ostatnie sztuki | nośnik: 1CD

    81,80 zł
    59,00 zł
  • Lustmord | Monstrous Soul

    Lustmord | Monstrous Soul


    Lusmord (Brian Williams) znany jest z tego że potrafi zgłębiać tajniki mrocznych przestrzeni. W swoich pracach wykorzystywał technikę "field recordings", akustyczne instrumenty i elektronikę. Opus magnum dla artysty była płyta Heresy na która bazowała na dźwiękach z podziemnych jaskiń, krypt, wnętrz wulkanów i sejsmicznych drganiach. Na albumie The Monstrous Soul Lustmord postanowił spenetrować rejony jeszcze mroczniejsze, bo duchowe i niewidzialne dla oczu a jednak odczuwalne. Dzięki współpracy z Instytutem Badań Parafizycznych, Williams zgłębia temat nawiedzeń przez demony. Wplecione sample z głosami ludzi jacy doświadczyli tego wszystkiego, Williams buduje straszliwie mroczne tła w których czai się groza. By owe kolaże brzmiały bardziej sugestywnie, do pracy na The Monstrous Soul wykorzystał generatory zbudowane w oparciu o plany wojskowe. Poddane żmudnej obróbce studyjnej dźwięki, wpisują się w atmosferę soundtracków do horrorów. Niezwykle niskie częstotliwości jakim hołduje Williams, wprowadzają wyjątkowo paranoiczną i nerwową atmosferę. W sumie trudno jest wysłuchać The Monstrous Soul w spokoju, nie oglądając się za siebie i nie sprawdzając nieoświetlonych miejsc. Tu groza czai się niemal za drzwiami. Kapitalna płyta, jednak tylko dla ludzi o stalowych nerwach.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD

    63,71 zł
    49,99 zł
  • Magnetron | Quadrant

    Magnetron | Quadrant

    Magnetron na płycie Quadrant, gra niczym za starych dobrych czasów a'la lata '70. Muzyka Stepehena Humphriesa i Xana Alexandra, czerpie wiele z tamtych wzorców. Sekwencyjna elektronika może kojarzyć się z Tangerine Dream z okresu płyty Ricochet, za sprawą dźwięków fletu. Ale nie tylko te nawiązania tu słychać, Magnetron udanie adaptują psychodeliczne eksperymenty, koligacąc je z przestrzenią "kosmicznej elektroniki". Takie utwory jak Inversion czy Oceanus, tylko wzmagają te odczucia co do muzyki tu zaprezentowanej. Mimo iż nagrania zostały zrealizowane w latach 2012-2013, słychać iż równie dobrze mogły by powstać w latach '70. Te silne piętno tamtych czasów, jest tu na wskroś słyszalne. Magnetron nie odkrywają w żaden sposób tu Ameryki, tego typu zabiegi słyszeliśmy już wielokrotnie. Dla słuchaczy wychowanych na muzycznych nowinkach, ten materiał może brzmieć niczym jakiś odrzut z "przeszłości". Ci którzy jednak tęsknią za "złotymi latami" muzyki elektronicznej, mogą zapodawać sobie album Quadrant w nieskończoność. Ta płyta jest właśnie dla nich.

    R. M.

    Dostępność: Ostatnie sztuki | nośnik: 1CDr

    63,61 zł
    39,99 zł
  • Magnetron | First Light

    Magnetron | First Light

    Stephen Humphries i Xan Alexander aby nagrać materiał na płytę First Light, spotykali się na nieformalnych jam session. Pierwsza miała miejsce w 2006r, jednakże brakowało materiału na pełny album. Druga miała miejsce sześć lat później i była przyczółkiem dla ich pierwszych, wspólnych występów na żywo. Owocem tych spotkań jest album First Light, jaki opublikowali pod nazwą Magnetron. Muzyka tego efemerycznego duetu to zręczny miks klasycznej elektroniki w duchu Tangerine Dream, filmowych soundtracków i wspólnej improwizacji. Już otwierający całość utwór tytułowy, ma coś z ducha pamiętnej, filmowej płyty Sorcerer grupy Tangerine Dream, do obrazu Williama Fredkina. W podobnym duchu a'la filmowy soundtrack, utrzymana jest kompozycja Setting Sun. Jednakże największą ucztą jest niemal 25-minutowa, improwizowana suita Night Vision. To popis i kalejdoskop sekwencyjnych, transowych brzmień kutych na gorąco. Doskonale podsumowuje tę niezwykle udaną i nagrywaną z niemałymi problemami płytę. Pierwsze cztery utwory, to pokłosie wspomnianych jam session z 2006r. Ostatnia Night Vision pochodzi z 2012r.

    R. M.

    Dostępność: Ostatnie sztuki | nośnik: 1CDr

    63,61 zł
    39,99 zł
  • Erez Yaary | Signal

    Erez Yaary | Signal

    Erez Yaary jest jedną z niewielu osób z Izraela, pałających się klasyczną elektroniką. Na wydanym w 2013r albumie Signal, udanie koligaci klasyczne tekstury w klimatach berlińskich, oraz brzmienia orkiestrowe. Te ostatnie są rzecz jasna kreowane przez elektronikę, ale chyba nie ma to większego znaczenia. Jego studio wyposażone jest w modularny, analogowy syntezator Rolanda. Yaary w pełni korzysta z jego możliwości. Artysta nie stara się na siłę ocieplać swojej syntetycznej muzyki, jego dźwiękowy świat brzmieniowo z bliska trzyma się lat '70. Dzięki owym orkiestrowym wtrętom, muzyka Ereza Yaary`ego bliska jest dokonaniom Vangelisa. Ma sobie pewien filmowy posmak, może służyć jako znakomita ścieżka dźwiękowa dla filmów. Jej nieco chmurny ton, oddaje pewną aurę niepokoju jaka z niej bije. Żeby było jeszcze ciekawe, mamy tu i polski akcent. W kompozycji Sensor, partię skrzypiec wykonał nasz rodak, Dominik Chmurski. Niezwykle ciekawa pozycja izraelskiego elektronika, jego muzyka cały czas ewoluuje i zobaczymy co jeszcze zaprezentuje.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr

    60,43 zł
    39,99 zł
  • E=Motion | Lost Tracks

    E=Motion | Lost Tracks

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr

    60,43 zł
    39,99 zł
  • E=Motion | Time is a Dimension We Can Bend

    E=Motion | Time is a Dimension We Can Bend

    E=Motion to projekt polskiego artysty, Jacka Sprucha. Artysta nie jest nowicjuszem, w 2008 roku nagrał płytę Drifting Loops. Jednakże albumem Time Is A Dimiension We Can Bend wydanej w niemieckiej Syngate, próbuje zwojować elektroniczny światek. Cały materiał jest o tyle ciekawy że składa się na niego jedna, blisko godzinna kompozycja. I nie jest to bynajmniej monotonny ambient, ale mocna rytmiczna jazda. W dużej mierze osadzona w sekwencyjnych wzorcach, jednakże inne walory decydują o jej unikalności. A tym są rytmiczne, transowe pętle osadzone na resorach funky i techno. Jako tło dla nich, Spruch wykorzystuje sekwencyjne motywy ala Schulze, doprawia je ambientem i elektro popem ala Kraftwerk. Jednakże kolejnych tropów do rozgryzienia tego materiału trzeba też szukać u Manuela Gottschinga. Najwidoczniej Jacek Spruch wziął sobie do serca lekcję, jaką wyniósł ze słuchania albumu E2-E4 słynnego Niemca. Prekursorski i absolutnie wizjonerski, dla generacji techno lat 90-tych, po dziś dzień pozostaje źródłem niewyczerpanych inspiracji. Warto skusić się na Time Is A Dimension We Can Bend. Sekwencyjne motywy rozgrywające się w warstwie aranżacyjnej i rytmicznej, są pewnym odkryciem. I transowy charakter jest z początku trudny do ogarnięcia, ale chwyta. I miło że to Polak stoi za tym wszystkim.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr

    60,43 zł
    39,99 zł
  • Gandalf | Symphonic Landscapes

    Gandalf | Symphonic Landscapes

    Dostępność: Ostatnie sztuki | nośnik:

    57,40 zł
    49,99 zł
  • SynthX | Noxia

    SynthX | Noxia

    Super cena

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 2CD

    44,00 zł
    29,99 zł
  • Wellenfeld | Pandemie

    Wellenfeld | Pandemie

    Wellenfeld (Andreas Braun i Detlef Dominiczak) na albumie Pandemie podejmują złożony i ponury temat. Kreślą wizję świata w którym tajemnicza choroba dziesiątkuje ludzkość, przez co przybiera ona apokaliptyczny wymiar. Jak mówili sami artyści inspiracją dla nich była muzyka electronic body music. Narodzona w Belgii w połowie pierwszej połowie lat '80, obficie czerpała z tradycji muzyki industrialnej, electro i popu. Jednak gdy bardziej wsłuchać się w to co stworzyli na Pandemie, to okazuje się że bliżej im do aury filmowych soundtracków. Jest w tej muzyce jakiś niepokój, jest też coś z muzyki klasycznej. Gdy jednak wchodzi motoryczny, transowy bit zaczyna wiać chłodem. Jeżeli są nawiązania do electronic body music, to raczej chyba raczej w warstwie mentalnej. Wellenfeld kreują zimne pejzaże, nieraz tylko wspomagane mechaniczną, rytmiczną pneumatyką. Nie bawią się w moralizowanie, bo to muzyka instrumentalna. Wyczuwa się jednak ów ciężki klimat, jakieś nadchodzące nieuchronnie fatum. Bardzo udany materiał wpisujący się w wyalienowaną i nieustannie straszoną wizją apokalipsy, klimat współczesnego społeczeństwa. No i zarazem najambitniejsze dokonanie tego duetu. Muzyka trudna, ale i fascynująca.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr

    60,43 zł
    39,99 zł