Józef Skrzek
ZEF '96
59,83 zł
| AUTOR | Józef Skrzek |
| PRODUCENT | GAD Records |
| NUMER | VIA CD 009 |
| ROK WYDANIA | 2025 |
| MEDIA | 2CD |
| OPAKOWANIE | JEWELCASE |
| Kod produktu | 008547 |
Lista utworów
Opis
Archiwalny zapis koncertu sprzed 30 lat na jednym z ZEFów w Piszu. To muzyczne wspomnienie, oczywiście poza faktem że większość muzyki Józefa Skrzeka jest bardzo interesująca, pozostaje o tyle ciekawe, że polskie lata 90-te miały kilka plenerowych imprez elektronicznych, jak właśnie ZEFy, El-Izerie, Nocne Czekanie na UFO, a potem też Komp i gorlicki Ambient. Niektóre okazały się jednorazowymi efemerydami, inne odbywały się cyklicznie. Na koncercie który jest zapisem recenzowanej dwupłytówki nie byłem, dotarłem dopiero na chyba ostatni ZEF czyli '98. Józef Skrzek, poza rzecz jasna byciem filarem jazz-rockowego giganta SBB, jest także jednym z rodzimych pionierów syntezatorów: już od 1975 zaprzągł do swego arsenału włoski Davolisint, potem rozbudował paletę o cały zestaw Moogów, na czele ze swym sztandarowym MiniMoogiem. Te instrumenty zapewniały koloryt nagraniom SBB, a potem na solowych płytach artysty, począwszy od Pamiętnika Karoliny (1978), pozwalały mu całkowicie uwolnić się od udziału innych muzyków i kreować własne rozległe muzyczne panoramy. Przyznać trzeba, że Skrzek nigdy nie poszedł w "sekwencyjną kosmiczność", ani samozachwyt nad własnym dźwiękiem, nie, u niego zawsze klawisz był dodatkowym środkiem wyrazu progresywnej duszy. Jakże wspaniale kolorował elektroniką choćby Żywiec Mountain Melody z płyty Follow My Dream (1977)! Lubię też jego delikatne, zwiewne realizacje jak Around The World In Twenty Moogs czy koncert z Planetarium Śląskiego (1986). Otwarcie płyty to legendarny Odlot z repertuaru SBB, tutaj naturalnie z uwagi na charakter imprezy w solowej transkrypcji na syntezatory. Oczywiście to Józef, zatem nie dziwi pierwsze wejście jego wokalizy już w 6tej minucie, i potem na tle dość drapieżnych solówek MiniMooga powoli rozwija żarliwe zwrotki tego wspaniałego utworu. I rzecz jasna w obfitości mamy tutaj to, co na każdym koncercie el po prostu należy się słuchaczom jak przysłowiowemu psu micha, czyli solówki. Józef jest ich prawdziwym mistrzem, i daje temu wyraz już w pierwszym utworze. Potem Wish, czyli znowu przepastne archiwa SBB, i od razu wspaniała soulowa wokaliza na tle stojących akordów, a potem czarodziejsko jednoczy się ona z wysoko szybującym monumentalnym solo, cały czas bez cienia rytmu, jest to moment absolutnego olśnienia, lotu prosto w słońce. Dalej Toczy się koło historii, gdzie mamy stały elegijny rytm, dramatyczny śpiew, i znowu solidne palcówki na MiniMoogu. To brzmienie, rytm perkusji z pudełka oraz chóry w tle przypominają nagrania z trasy Klausa Schulze i Rainera Blossa w Polsce w 1983 wydane na Dziękuję Poland, ale pewne jest że Skrzek oferuje zupełnie własną jakość, i ta reminiscencja jest dość krótka, daję ją tutaj aby uzmysłowić Wam że ta płyta jest co najmniej tego samego formatu. Apocalypse to z kolei fortepianowe solo, o biegłości bliskiej konkursom w konserwatoriach, znać tutaj formalne wykształcenie muzyczne Józefa. Ten facet nie przestaje zadziwiać, nie sądzę aby Pisz doznał innego koncertu o zbliżonym poziomie wykonawczym. Mógłbym dalej o każdym z 8 utworów pisać podobne peany, ale to zbędne. Wracam do słuchania. Po prostu miejcie ten album. Koniecznie.
M.Ż.
Trzy syntezatory, jeden człowiek i uważna, wnikliwie słuchająca publiczność. Występ Józefa Skrzeka na Zlocie Elektronicznych Fanatyków w Piszu w 1996 roku był jednym z ciekawszych solowych spotkań artysty z publicznością w tamtym okresie. Teraz – w całości dostępny jako dwupłytowy album CD. Organizowane od 1989 roku Zloty Elektronicznych Fanatyków w połowie lat 90. zagościły w mazurskim Piszu, gdzie w malowniczych okolicznościach przyrody występowała cała czołówka polskiej sceny elektronicznej. Józef Skrzek był gwiazdą pierwszego dnia piątej edycji festiwalu w 1996 roku (artysta wracał do Pisza jeszcze w latach 1997, 2000 i 2003) i z pomocą kilku syntezatorów zaproponował zaskakujący, przekrojowy program, w którym znalazło się zarówno miejsce na liczne solowe popisy na Minimoogu, jak i elektroniczne adaptacje klasycznych utworów SBB (Odlot, Follow My Dream). Całość, zarejestrowana prosto z konsolety, stanowi unikatową dźwiękową pocztówkę z wakacji sprzed ponad trzydziestu lat i jest jednym z niewielu zachowanych materiałów dokumentujących solowe występy Józefa Skrzeka w tym okresie. „ZEF 96” zremasterowano z oryginalnego materiału z archiwum Józefa Skrzeka. W książeczce krótki szkic na temat elektronicznych przygód artysty oraz zdjęcia z festiwalu. Materiał ukazuje się nakładem labelu Viator, który dokumentuje zarówno współczesne projekty Józefa Skrzeka, jak i zawiłe losy jego twórczości.
press info
Inni klienci wybrali
Podobne albumy
Generator
Krótka 22
05-080 Izabelin
info@generator.pl
Towar w magazynie
Wysyłamy do 1 dni
Dostawa w do punktu odbioru już od 12zł.
Przesyłkę dostarcza Poczta Polska lub Inpost.
Możliwy odbiór osobisty poza siedzibą sprzedawcy.