Brendan Pollard

Live and More


58,12 złbrutto

Brendan Pollard | Live and More

Tagi albumu: Brendan Pollard | Live and More, Acoustic Wave, Brendan Pollard, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk

WYKONAWCA Brendan Pollard
PRODUCENT Acoustic Wave
NUMER AW 019
ROK WYDANIA 2020
MEDIA 1CD
OPAKOWANIE DIGIPACK 4-STRONY
Kod produktu 008060

Lista utworów

diffuser live 42'56
encore 10'18
tentacles 10'15

Recenzja

Brendan Pollard, w 2018 r. po ośmiu latach przerwy w koncertowaniu powrócił na scenę i razem ze swoim technicznym - Adrianem Dolente, dał kilka występów na żywo. Live and More, jest zapisem jednego z nich, który odbył się 13 października 2018 r. Album jak sam tytuł wskazuje zawiera część koncertową: Diffuser live oraz Encore, a także dodatkową kompozycję Tentacles, nagraną w studiu, wspólnie przez obu panów w październiku 2019 r. Diffuser live to potężny kawał muzyki. 43-minutowa kompozycja… w wersji na żywo, którą panowie wspólnie wydali w październiku 2018 r. na albumie Brendan Pollard and Adrian Dolente Diffuser - The Rehearsal. Pierwsze 20 minut kompozycji z małą przerwą, to statyczne sekwencyjne pętle - zaprogramowany komputer, wygrywający jeden ustalony temat. Potem robi się ciekawiej, kiedy panowie na przemian wygrywają klawiszowe przesterowane pasaże, nadając kompozycji złowrogi i psychodeliczny charakter. Nie trwa to jednak długo, bo już po 5 minutach następuje wyciszenie. Ostatnie 10 minut Diffuser live, to ponownie wygrywane pasaże, na tle komputerowych pętli. Encore to utwór utrzymany w stylu typowej sekwencyjnej elektroniki, który po przesłaniu w zasadzie nie pozostawia w pamięci żadnych wspomnień, czy też odczuć. W studyjnej kompozycji Tentacles ciekawie jest na początku. Dźwięki wydobywające się niczym ze starego komputera obliczeniowego połączone z odgłosami uchodzącymi gdzieś z głębi oceanu, trzymają w napięciu i tworzą klimat grozy. Niestety dalej są typowe sekwencyjne pętle, z wygrywanymi na ich tle mellotronowymi pasażami. Słuchając oklasków publiczności można stwierdzić, że był to raczej kameralny koncert, dla niewielkiej liczby widzów. Z pewnością uczestnicząc w tym wydarzeniu, można było doznać sporo przyjemności z obcowania ze wspólnej twórczości Pollarda i Dolente. Niestety słuchając zapisu cyfrowego, już tak ciekawie nie jest. Całość materiału, także w części studyjnej jest raczej wtórna do twórczości Tangerine Dream, ery lat 70-tych XX wieku. Na tym tle zdecydowanie ciekawiej wypada nagrany na żywo album Brendana Pollarda Isolated Passages.


M.Ś.

Inni klienci wybrali

Podobne albumy

Kup Przechowaj

Towar w magazynie

Wysyłamy do 1 dni
Dostawa w do punktu odbioru już od 12zł.
Przesyłkę dostarcza Poczta Polska lub Inpost.
Możliwy odbiór osobisty poza siedzibą sprzedawcy.

SPECJALNY RABAT
NA ZESTAWY - 15%
wpisz kod
CNOGFBGP

Napisz do nas