Detlef Keller

2025 Live


66,64 zł

Detlef Keller | 2025 Live

Nowość

Tagi albumu: Detlef Keller | 2025 Live, Manikin Records, Detlef Keller, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk

AUTOR Detlef Keller
PRODUCENT Manikin Records
NUMER MRCD 7121
ROK WYDANIA 2026
MEDIA 1CD
OPAKOWANIE KOPERTA TEKTUROWA
Kod produktu 008611

Lista utworów

Lemgo 1-4 51:48
Münster 1 10:46
Münster 2 10:02

Opis

Jestem fanem tego artysty, cieszy mnie każda jego kolejna płyta. Po pierwszych płytach jeszcze w latach 90tych w holenderskim Audio Works, muzyk ten wydaje od lat w Manikin Records, i jest filarem 'rodzinki Manikin' czyli grupy twórców wydającej i grającej koncerty we wszelkich możliwych konfiguracjach, z których tercet Broekhuis Keller Schönwälder jest z pewnością najbardziej aktywny i znany w naszym światku. Keller zawsze ujmował mnie kilkoma cechami: jest w jego muzyce pewna charakterystyczna nieusuwalna melancholia i skłonność do jesiennej zadumy, ale też błyskotliwe pasaże sekwencerów oraz przede wszystkim, niezwykle emocjonalne i chwytliwe solówki. Inspiracje mollowymi tonami Klausa Schulze są wyraźne, ale nie jest to bezmyślny kopista jak paru artystów których nazwiska litościwie przemilczę. Jak szybko minęło 11 lat od jego znakomitej koncertowej EP-ki Breakfast Event z 2015... Tym razem mamy zapisy z dwóch zeszłorocznych koncertów: 13 września 2025 z Electronic Circus Festival w niemieckim miasteczku Lemgo oraz z 3 czerwca 2025 na uniwersytecie Münster. Naciskamy PLAY. Lemgo 1-4 to niemal 52-minuty, czyli mamy tu zawartą zapewne większość jeśli nie całość koncertu. Po nieodzownych 'plamach dźwięku' na początek (czy koncert el-muzyki mógłby inaczej się zacząć?), wkrótce pojawiają się nastrojowe pady, dalej skrapla się szkielet rytmiczny i następuje meandrowanie po klawiszach w ramach dość losowej solówki. Przyjemne, lecz koło 15. minuty trochę zacząłem się niecierpliwić: ok, ładnie suną te zadumane szare Klausowe chmury, ale to jest koncert do licha, więc panie Detlefie, do roboty, gdzie żywioł, gdzie zmienność, gdzie improwizacje? W 19. minucie zaczyna pomrukiwać groźne sękate ostinato. Około 25:00 słychać na krótko hiszpańskie gitary, czyli ukłon w stronę bardzo dobrej płyty Spaintronic z 2024. Ale znów koło 34:00 ziewnięcie: "serio, tak zachowawczo? Zmień coś wodzu, bo robi się nudno". I faktycznie znów pojawia się wtedy nieco inny pasaż. Keller to Keller, więc nieuchronnie musi być 'pianinko', tutaj następuje to dopiero koło 40. minuty, na tle powtarzanych fraz wkrótce zaś wykwita wreszcie monumentalne, katedralne, klifowe wręcz solo w stylu Maxxessa. To jest to na co czekałem! Po to są koncerty właśnie. Od 47:20 mamy już wyciszanie, uspokajanie wezbranych fal. Podsumowując: to interesujący koncert, ale dość 'spętany', skoncentrowany, przyznam że liczyłem na większy szał. Muzyka poprawna, dobrze zrealizowana, ale niewiele momentów typu 'wow'. Mini suita Münster to zapis drugiego występu. To także skupione sekwencyjne granie, które pokazuje właśnie ten melodyczny aspekt talentu Kellera - zmienne ostinato ładnie harmonizuje z padami, i nie jest to proste łapanie 2-3 akordów w kółko, tylko przemyślane odcieniowanie nastrojem. Druga część tego koncertu to dość metaliczna cyber-tronika w stylu Rainbow Serpent, z wyraźnymi oparami Klausa Schulze z okresu In Blue. Polecam.

M.Ż.

Inni klienci wybrali

Podobne albumy

Bezpieczeństwo produktu
IMPORTER / DYSTRYBUTOR
Generator
Krótka 22
05-080 Izabelin
info@generator.pl
Kup Przechowaj

Towar w magazynie

Wysyłamy do 1 dni
Dostawa w do punktu odbioru już od 12zł.
Przesyłkę dostarcza Poczta Polska lub Inpost.
Możliwy odbiór osobisty poza siedzibą sprzedawcy.

Napisz do nas