Dreams of my Space v.1

Orzeźwiająca, relaksacyjna składanka przynosząca 67 minut muzyki pod postacią trzynastu utworów. Dominującym stylem jest tutaj elpop, pojawia się też nader lekki pop-ambient oraz eteryczny lounge. Po introdukcji Kristalium (z nieco pretensjonalną narracją i niezłym "groove'em" w sferze akordowej) następują kolejne oniryczne impresje, zawsze niosące pierwiastek zagadkowego chłodu w zderzeniu z elementem ciepłego optymizmu. Generalnie bardzo dużo tu przestrzeni, "popowość" utworów oznacza raczej klarowność melodii i czystość brzmienia, a nie płytkość aranżacji.

70,44 złbrutto

Dreams of my Space v.1

Tagi albumu: Dreams of my Space v.1, Spheric Music, Różni wykonawcy, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk

WYKONAWCA Różni wykonawcy
PRODUCENT Spheric Music
NUMER SMCD-9101
ROK WYDANIA 2008
MEDIA 1CD
OPAKOWANIE JEWELCASE
Kod produktu 005326

Lista utworów

Kristalium The Last Chance 4’09
Guido Negraszus Journey To Fairyland 6’04
Alpha Lyra Deneb 5’11
Kristalium Time Is Life 3’55
Mac Mavis May Rain 5’38
VFX-Designer Fox Hunters Part.2 4’21
McCartnoTron Unterseeboot 2’51
Nightbirds Live Improvisation 3’30
Guido Negraszus Moonlight Dance 6’52
Nattefrost Kopenhaachen 6’35
MC-Honert Time Is Lost In Space 6’40
Dust-free Heaven SiX 4’30
A.D.S.R. Toward The Infinite 6’24

Recenzja


Orzeźwiająca, relaksacyjna składanka przynosząca 67 minut muzyki pod postacią trzynastu utworów. Dominującym stylem jest tutaj elpop, pojawia się też nader lekki pop-ambient oraz eteryczny lounge. Po introdukcji Kristalium (z nieco pretensjonalną narracją i niezłym "groove'em" w sferze akordowej) następują kolejne oniryczne impresje, zawsze niosące pierwiastek zagadkowego chłodu w zderzeniu z elementem ciepłego optymizmu. Nie brak tutaj utworów z vocoderowymi partiami wokalnymi (drugi utwór Kristalium oraz Unterseeboot McCartnoTRON), podkładów perkusyjnych wywodzących się jeszcze gdzieś z początków Enigmy (Guido Negraszus: Moonlight Dance), a także wcale nie aż tak zachowawczych elementów tradycji sekwencyjnej w lżejszym i nowocześniejszym kontekście (Nattefrost: Kopenhaachen). Generalnie bardzo dużo tu przestrzeni, "popowość" utworów oznacza raczej klarowność melodii i czystość brzmienia, a nie płytkość aranżacji. Ciekawą syntezę pomysłów ethno-popowych oraz rozwiązań harmoniczno-aranżacyjnych w duchu Double Fantasy (Food 4 Fantasy) mamy w utworze Heaven SiX DUST free, a finał krążka (A.D.S.R.: Toward the Infinite) może skojarzyć się - przynajmniej w pierwszej połowie, zanim na scenę wkroczą beaty w bardzo szybkim tempie - z wczesnymi nagraniami Marka Bilińskiego.

I. W.

Inni klienci wybrali

Podobne albumy

Kup Przechowaj

Tylko na zamówienie

Wysyłamy do 30 dni
Dostawa w formie listu poleconego dostępna już od 8zł.
Przesyłkę dostarcza Poczta Polska. Możliwy odbiór osobisty poza siedzibą sprzedawcy.

Napisz do nas