Gert Emmens, Shamima Jasmin

Dui Digont


69,43 zł

Gert Emmens, Shamima Jasmin | Dui Digont

Tagi albumu: Gert Emmens, Shamima Jasmin | Dui Digont, Gert Emmens, Shamima Jasmin, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk

AUTOR Gert Emmens Shamima Jasmin
NUMER GEP001
ROK WYDANIA 2025
MEDIA 1CD
OPAKOWANIE JEWELCASE
Kod produktu 008549

Lista utworów

Jatona
Diya jal raha hain
Kadte Dao
Chand se mujhko
Sans mein meri
Akash ta ke badhi
Nirjono
Ma er jonno
Hariye jawa
Dui Digonte
Pagol mon
Nirobota
Hariye jawa - 2011 version
Nirjono - 2011 version

Opis

Ta płyta to kilka zaskoczeń. Po pierwsze, nie jest wydana przez macierzysty dla Gerta Groove, tylko jako pierwsza pozycja - sądząc po numerze katalogowym - we własnym labelu "GEP - Gert Emmens Productions". Po drugie, okładka sugeruje azjatyckość zamiast klasycznych dla niego 'rozmyślań nad jeziorem o świcie'. Po trzecie wreszcie, muzycznie, już po 15 sekundach albumu mamy największe zaskoczenie - to piosenki!
Niejaka Shamima Jasmin śpiewa tu w egzotycznym języku na tle znajomych sekwencji Gerta Emmensa. Kim w ogóle jest ta wokalistka? Okazuje się że to pochodząca z Bangladeszu tradycyjna śpiewaczka, a także ... teściowa Gerta. Historia tej płyty jest arcyciekawa. Pani już nie żyje, ale w 2011 nagrała kilkanaście swoich piosenek akompaniując sobie na harmonii. Wtedy Gert dwa z tych utworów nagrał razem ze starszą panią. Pozostałe zaginęły, ale w 2025 Gert szczęśliwie znalazł pendrive USB z kompletem tych piosenek, i postanowił dograć do nich swoje ścieżki. W ten sposób powstała ta dość niezwykła płyta. Poza kompozycjami Shamimy znalazły się też 3 tradycyjne melodie z Bangladeszu, to utwory Dui Digonte, Nirjono oraz Pagol Mon. Trochę przypomina ta płyta - z powodu obecności azjatyckiego wokalu - niedawno przeze mnie recenzowany album Akikaze Global Textures. Głos Shamimy jest dość wysoki, pani śpiewa w języku bengali, często wpada w egzaltację, przyznam że niekiedy po prostu irytuje, ale raz że są pasaże bez wokalu, dwa że jednak ten album ciekawie się wyróżnia wśród setek neo-berlińskich czysto instrumentalnych realizacji. Melodykę, rytmikę i sekwencje Emmensa jego fani znają dobrze, więc nie ma co się rozpisywać, natomiast ciekawe jest to że musiał tutaj muzycznie odsunąć się na drugi plan, i zmieścić w strukturze krótkich piosenek. Nie ma tu przestrzeni na rozległe, niczym nie skrępowane, rozimprowizowane dźwiękowe pejzaże, jest za to solidne rzemiosło, któremu świetnie podołał. Oczywiście - zaznacza tutaj swój styl, np. "filmowa", typowo Gertowa druga część utworu Kadte Dao przypominająca jak żywo trylogię Nearest Faraway Place. Bardzo ciekawy album. Szacunek dla Gerta za odwagę, pomysł i realizatorski kunszt, bo kompletnie nie słychać że dograł po latach muzykę do istniejącego wokalu - brzmi to jakby oboje spotkali się w studiu. A w rzeczywistości tylko dwa utwory nagrali razem: Hariye Jawa - 2011 version oraz Nirjono - 2011 version.
Polecam - to jedyny znany mi crossover muzyki azjatyckiej i sekwencyjnej szkoły berlińskiej!

M.Ż.

Inni klienci wybrali

Podobne albumy

Bezpieczeństwo produktu
IMPORTER / DYSTRYBUTOR
Generator
Krótka 22
05-080 Izabelin
info@generator.pl
Kup Przechowaj

Towar w magazynie

Wysyłamy do 1 dni
Dostawa w do punktu odbioru już od 12zł.
Przesyłkę dostarcza Poczta Polska lub Inpost.
Możliwy odbiór osobisty poza siedzibą sprzedawcy.

Napisz do nas