Peter Baumann
Nightfall
85,63 zł
| AUTOR | Peter Baumann |
| PRODUCENT | Bureau B |
| NUMER | BB 480 CD |
| ROK WYDANIA | 2025 |
| MEDIA | 1CD |
| OPAKOWANIE | DIGIPACK 4-STRONY |
| Kod produktu | 008518 |
| POPULARNOŚĆ |
Lista utworów
| No One Knows |
| Lost in a pale Blue Sky |
| On the long Road A4 A World apart |
| From a far Land |
| Sailing past Midnight |
| I’m sitting here, just for a While |
| Nightfall |
Opis
Peter Baumann to jedyny nadal aktywny muzyk z legendarnego składu Tangerine Dream z lat 1972-1977: Edgar Froese zmarł 10 lat temu, Chris Franke po latach pracy w USA nad soundtrackami i wydaniu paru niezłych płyt w latach 90tych (London Concert, Klemania, Epic) kompletnie zniknął z radaru i podobno mieszka gdzieś w Azji. Tymczasem Peter Baumann po swojej krótkiej karierze solowej po graniu w Tangerine Dream, kiedy wydał parę płyt z bardzo dobrą Romance 76 na czele, od 1984 do 1992 prowadził wytwórnię Private Music która uraczyła nas wieloma ciekawymi wydawnictwami el, potem długo milczał, by w 2016 powrócić płytą Synthwave Scores w duecie z Ulrichem Schnaussem, własnym albumem Machines Of Desire, a teraz nieoczekiwanie mamy jego kolejne solowe dzieło Nightfall wydane przez Bureau B. No One Knows zaczyna się chłodno, panuje nastrój opuszczonej fabryki i niszczejących o zmierzchu magazynów, izolacji. Odległe wysoko zawieszone brzmienie prowadzi podniosłą elegijną melodię. From A Far Land odlegle przypomina nastrojem płytę Romance 76, w drugiej części melodia ciekawie orientalizuje. Kolejny Sailing Past Midnight znowu wzywa duchy Romance w zakresie sekwencji i charakterystycznego rytmu, natomiast otulone jest to ciekawym dark ambientem. Jest w tej muzyce dużo wolnej przestrzeni, nie ma przeładowania, można skupiać się na każdym dźwięku. Weźmy On The Long Road - formalnie ten utwór przypomina wczesne elektroakustyczne eksperymenty Cluster (a wręcz jego pierwotnego ortodoksyjnego wcielenia czyli Kluster), a jednak słucha się go z zafascynowaniem. Płyta jest wybitnie "nokturnalna", zgodnie z tytułem, czyli najlepiej słucha się jej nocą, w wyciszeniu, wtedy oddziałuje najsugestywniej. Jednocześnie udało się Peterowi pomiędzy tymi dźwiękami przemycić - po niemal 50 latach! - atmosferę Sorcerera Tangerine Dream, nie tyle rzecz jasna w zakresie sekwencji czy brzmienia, co w atmosferze i nastroju całości: panuje ten sam podskórny lęk i napięcie. Dobry, interesujący powrót. Welcome back, Peter!
M.Ż.
Inni klienci wybrali
Podobne albumy
Generator
Krótka 22
05-080 Izabelin
info@generator.pl
Towar w magazynie
Wysyłamy do 1 dni
Dostawa w do punktu odbioru już od 12zł.
Przesyłkę dostarcza Poczta Polska lub Inpost.
Możliwy odbiór osobisty poza siedzibą sprzedawcy.