Robert Marselje

Wait till you hear


69,43 zł

Robert Marselje | Wait till you hear

Tagi albumu: Robert Marselje | Wait till you hear, Groove Unlimited, Robert Marselie, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk

AUTOR Robert Marselie
PRODUCENT Groove Unlimited
NUMER GR-382
ROK WYDANIA 2025
MEDIA 1CD
OPAKOWANIE JEWELCASE
Kod produktu 008535

Lista utworów

Don’t be sad 05:42
Wait till you see it 04:53
Eternal converse 04:46
No rush, breathe 04:14
Daydreaming of what can be 05:42
If you find me there 05:05
Walking the Path 04:36
Rondo primero (the old fields) 05:47
Open your eyes 05:12
Embrace the light 04:55
The promise 05:16
Remember the Waves in the Sky 05:40
Don’t be sad (reprise) 05:27
A mountain high, a voice within 11:00

Opis

Robert Marselje to muzyk dotąd kompletnie mi nieznany. Szybki rzut oka na discogs wskazuje że zaczął nagrywać ponad 30 lat temu, ale ma zastanawiającą przerwę w dyskografii sięgającą 25 lat - po wydaniu Waves In The Sky w 1995 kolejną płytę zaoferował dopiero w 2020. Ciekawy przypadek, przypominający francuskiego muzyka Zanova który podobnie po wydaniu kilku kosmicznych albumów w latach 1976-1982 zamilkł na 32 lata, aby w 2014 powrócić i wydawać odtąd regularnie... Posłuchajmy zatem. Płytę rozpoczyna spokojne solo fortepianu, uzupełnione potem i w kolejnych utworach lekkim syntetycznym tłem. Artysta proponuje sporo (14) relatywnie krótkich zwartych, uporządkowanych utworów. Album w pasażach czysto fortepianowych - choćby Wait till you see it czy Daydreaming of what can be - silnie przypomina propozycję Inlandish nagraną w 2008 przez duet Roedelius & Tim Story: chodzi o snucie delikatnych elektronicznych nitek nostalgicznego babiego lata w początkach września na tle repetycji prostych acz frapujących figur fortepianowych. Ale o ile tamta płyta koncentrowała się wyłącznie (efektywnie i efektownie!) na powyższym schemacie, to Robert Marselje często wychodzi dalej, odważniej. Już w Eternal converse mamy perkusję, której na płycie Inlandish nie znajdziemy, oraz po raz pierwszy pojawia się męski recytatyw, po angielsku, treściowo dość banalny niestety, ale jednak w pewien sposób przełamujący setki czysto instrumentalnych albumów. No rush, breathe to właśnie takie zgrabne otulenie elektroniką fortepianowego rdzenia, wyśmienicie się tego słucha. W Walking the Path i Embrace the light znów robi się nowocześniej, mamy od początku synthpopową perkusję scalającą kawałek. Recytacje w stylu mądrości Paulo Coelho na tle dostojnych leadów powracają w Open your eyes. Ogólnie, to przyjemna, nieposzukująca muzyka do pracy umysłowej lub jazdy rowerem przez las. Aspekt "inspirujących" tekstów najlepiej oczywiście całkowicie zignorować.

Drogowskazy: Roedelius, Tim Story, Patrick O'Hearn

M.Ż.

Inni klienci wybrali

Podobne albumy

Bezpieczeństwo produktu
IMPORTER / DYSTRYBUTOR
Generator
Krótka 22
05-080 Izabelin
info@generator.pl
Kup Przechowaj

Tylko na zamówienie

Wysyłamy do 60 dni
Dostawa w do punktu odbioru już od 12zł.
Przesyłkę dostarcza Poczta Polska lub Inpost.
Możliwy odbiór osobisty poza siedzibą sprzedawcy.

Napisz do nas