Napisz do nas
   


Kategorie


S-GRAFA
S-GRAFA
S-GRAFA

Newsletter

Statystyki sklepu:

2196 wydawnictw w ofercie
1721 dostępnych natychmiast
33648 próbek utworów
2258 recenzji płyt
24653 zrealizowanych zamówień
4652 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Chile, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...



Kontakt:

GENERATOR
Ziemowit Poniatowski
ul. Krótka 22; 05-080 Izabelin
NIP 527-100-25-16
REGON 010739795
Wpisany do CEIDG prowadzonej przez Ministra Gospodarki
tel. +48 601 21 00 22

DIGIPACK 8-STRON +książeczka

(15 albumów)
12 Następna strona Ostatnia strona
sortuj
według
albumów
na stronę
okres nagrania
  • Gert Emmens, Ruud Heij | Galaxis

    Gert Emmens, Ruud Heij | Galaxis

    Tytuł całości (Galaxis) jak i poszczególnych utworów przenosi nas w daleki kosmos. Sekwencerowe granie Gerta Emmensa i Ruuda Heija mocno podkreśla to oderwanie od naszego ziemskiego świata, ba, od tego całego poznanego już trochę kosmicznego otoczenia i przenosi w odległe obszary pełne tajemnic. Zawartość pierwszego krążka tej swoistej trylogii zafascynowała mnie tak, jak kiedyś zrobił to legendarny album Tangerine Dream Rubycon. Analogia nieprzypadkowa – wyraźnie słychać, że ta właśnie płyta mocno zainspirowała autorów dźwiękowych galaktyk. Odwołań zarówno brzmieniowych jak i strukturalnych do twórczości Tangerine Dream znajdziemy tu wiele, ale trzeba przyznać, że panowie Emmens i Heij zrobili to z wielka klasą! Gorąco polecam podróż do ich świata galaktyk.

    J.D.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 3CD


    147,78 zł
  • Klaus Schulze | La Vie Electronique 15

    Klaus Schulze | La Vie Electronique 15

    Klaus Schulze daje odpocząć od operowych eksperymentów z wcześniejszych części La Vie Electronique, które już z lekka poczęły irytować. Zgodnie z regułą dostajemy kolejne nagrania w kolejności chronologicznej. Na pierwszym dysku mamy tylko jeden utwór, trwający ponad 79 minut Nuff Said. Oryginalnie znalazł się on na 25-tym dysku serii Jubilee Edition z 1997r. Schulze pokazuje się tu z nieco bardziej refleksyjnej strony. Dryfująca podbita lekkim bitem elektronika, bogate sekwencyjne motywy nawiązują są niejako pomostem między jego klasycznym brzmieniem z lat '70, a tym współczesnym. Na drugiej płycie tego zestawu mamy trzy utwory. Dwa pierwsze L'opera Aperta i La Tolleranza są fragmentami drugiej części koncertu artysty z Bolonii. Występ odbył się 15 grudnia 1998r w Teatro Delle Celebrazini. Kolejna dawka cudownej, schulzeowskiej elektroniki o nieco transowym tchnieniu. Ostatnia kompozycja Times Goes By została nagrana z myślą o Ultimate Edition, pod koniec października 1998r. Ostatni trzeci dysk to ponowne spotkanie niemieckiego mistrza ze starym przyjacielem, wiolonczelistą Wolfgangiem Tiepoldem. Odwiedził on Schulze'a w jego studiu latem 1999r. To niemal 20 lat po tym jak Tiepold wziął udział w nagraniu tak kluczowej pozycji w dyskografii Klausa Schulze, jaką był album X. Potem był album Dune, płyty przełomowe i niezwykle ważne dla całej muzyki elektronicznej. Tu ponownie Schulze tworzy podkłady, kreuje tła. Wolfgang Tiepold wraz ze swoją wiolonczelą uzupełnia ów refleksyjny ton tych nagrań. Ta część wynagradza wielbicielom artysty jego eksperymenty z muzyką operową, które stawały się coraz mniej strawne. Schulze w znakomitym wydaniu, na właściwym kursie i w potężnej dawce muzyki.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 3CD


    67,90 zł
  • Klaus Schulze | La Vie Electronique 14

    Klaus Schulze | La Vie Electronique 14

    Klaus Schulze na 14-stej części serii La Vie Electronique, nadal penetruje świat z pogranicza muzyki elektronicznej i klasycznej. Pierwszy dysk wypełnia kompozycja Trance Opera, która jest drugą częścią Trance Opera Sans Lyrics: Borrowed Times, jaka znalazła się na części 13-tej owej serii. Schulze sampluje i przetwarza fragmenty operowych arii, wtłaczając je w kontekst transowej elektroniki. Drugi dysk otwiera utwór Zooblast, jaki Schulze popełnił pod pseudonimem Richard Wahnfried. Nagrywany był z myślą o płycie Trancelation, ale ostatecznie na nią nie trafił. Kolejne nagranie Conquest Of Paradise, to oczywiście utwór autorstwa Vangelisa. Schulze poprosił greckiego mistrza o możliwość nagrania jego krótszej wersji, na potrzeby singla. W sumie poza drobnymi niuansami, niczym nie różni się on od oryginału. Kompozycja Grosse Gaukter Gottes, została nagrana na potrzeby kompilacji Visions Of Sound, promującej niemiecką telewizję. Jeszcze ciekawsze wydaje się być 5 kolejnych nagrań, które Schulze zrealizował na potrzeby soundtracku Living On Borrowed Times. Sam mistrz objawia się tu jako ekspresyjny gitarzysta grający riffy z pogranicza hard rocka i heavy metalu. Kolejne nagrania to Dreinhalb Stunden (tutaj mamy jedynie krótki fragment), cały trwa ponoć 3,5 godziny! Jego większa cześć została zaprezentowana na płycie CD, dołączonej do lipcowego numeru fachowego magazynu Keys. Utwór The Schulzendorf Groove powstał z myślą o albumie A Tribute to Klaus Schulze. Z kolei krótki Man At Work jest zapisem wizyty artysty w studiu radiowym, w którym prezentował możliwości syntezatora EMS Synthi A. Nagranie to trafiło na limitowaną płytę Trailer. Na ostatnim trzecim dysku, Schulze zamieścił nagranie Tradition & Vision, które pomógł mu zrealizować Jörg Schaaf. Jak sami podkreślali, chcieli w nim uchwycić pierwotnego ducha muzyki elektronicznej. Stąd wykorzystali jedynie, klasyczne analogowe instrumenty zupełnie przy tym rezygnując z pomocy komputerów. Dźwięki wydobywane z takich maszyn jak: Minimoog, wspomniany wcześniej EMS Synthi A, Mellotron, Polymorph czy Memorymoog, brzmią niezwykle szlachetnie i organicznie.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 3CD


    67,90 zł
  • Klaus Schulze | Big in Europe v.1 - Warsaw

    Klaus Schulze | Big in Europe v.1 - Warsaw

    Bestseller
    Klaus Schulze i Lisa Gerrard po raz kolejny w koncertowej odsłonie. Materiał zawarty na wydawnictwie Live In Europe Vol. 1 Warsaw, to aż trzy płyty, dwie DVD i jedna CD. Muzyka brzmi po prostu wspaniale, zaczyna sam Schulze niezwykle delikatnymi dźwiękami jakie wypełniają otwierający całość Voices Of Wielun. Kolejny Kampania Wrześniowa to już on i Lisa Gerrard. Jej natchniony, przepiękny głos wprowadza wszystkich w niezwykle uduchowiony nastrój. Kolejna trzecia kompozycja Selbsterkennende Ganzwerdug, o improwizowanym charakterze to popis Schulze'a. Artysta sekwencjonuje materiał, niczym za starych dobrych czasów. Gdy dochodzi warstwa rytmiczna, muzyka rozpędza się transowym zapamiętaniu. Ten blisko 30-minutowy utwór to prawdziwy nokaut. Na finał mamy A La Recherche Du Printemps Perdu, gdzie Schulze wraca do "złotych lat" niemieckiej elektroniki. Gdy w finale ponownie pojawia się Lisa Gerrard, muzyka brzmi jakby wyciągnięto ją z jakiś nieznanych sesji wytwórni 4AD. Całość dedykowana jest wszystkim ofiarom katastrofy smoleńskiej. Dodatkowe DVD, to dokument na temat historii całego projektu. Początek mamy w studiu artysty w Niemczech, aż do jego spotkań z dziennikarzami i fanami w Warszawie.

    R. M.



    1983.Rozpoczęcie procesu zmian za "żelazną kurtyną", czas "Solidarności". Klaus Schulze to jeden z niewielu zachodnioniemieckich muzyków, którzy mogą w tym czasie odbyć trasę koncertową w Polsce. Czysta muzyka instrumentalna wydaje się dla ówczesnego polskiego rządu bezpieczna. Ale Klaus Schulze nie traci okazji, aby pokazać swoją solidarność z protestującymi w Polsce robotnikami.
    Po zmianie sytuacji politycznej, po wielu latach, dawni uczestnicy tych koncertów znaleźli się w nowym polskim rządzie. Ten rząd zaprosił Klausa Schulze do ponownych odwiedzin i zagrania w 70 rocznicę napaści Związku Sowieckiego na Polskę. 17-tego września 2009 roku w Warszawie, na dziedzińcu Zamku Królewskiego razem z Lisą Gerrard, znaną wokalistką Dead Can Dance, Klaus Schulze dał imponujący koncert w niesamowitej scenerii.
    Ten koncert w Warszawie jest centralnym punktem Big in Europe v.1, pierwszego z trzech wydawnictw, które będą zawierać całą trasę europjeską z 2009 roku. Na kolejnych znajdą się występy w Berlinie, Amsterdamie, Brukseli i Paryżu. Druga płyta DVD z tego zestawu zawiera, obok pełnej długości film dokumentalny i wiele bisów z tej trasy.

    press info

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD + 2DVD


    77,00 zł
  • Robert Rich | Trances Drones

    Robert Rich | Trances Drones

    Robert Rich to uznany klasyk sceny ambient, stawiany w jednym rzędzie z takimi postaciami jak Steve Roach czy Dirk Serries (Vidna Obmana). Nagrania zawarte na tych dwóch płytach, powstawały w latach 1982-1983, premierę zaś miały rok później. Już w tym momencie Robert Rich podąża świadomie w tylko sobie znanym kierunku. A smak tej podróży wyznaczają jego fascynacje azjatyckim etno, które uzupełnia arsenałem minimalistycznej elektroniki. Utwory z tych albumów oparte są na owej symbiozie instrumentów akustycznych i elektronicznych. Użyte tu dźwięki fletów bambusowych, tybetańskich dzwonków i analogowego sprzętu elektronicznego, doskonale ze sobą koegzystuje. Etniczne instrumentarium daje posmak tego co można usłyszeć podczas dalekowschodnich, religijnych ceremoniałów. Niepostrzeżenie wkrada się tu atmosfera jakiej doświadczają mnisi buddyjscy, podczas swoich medytacji. Druga strona to minimalistyczna elektronika, która wprowadza w jedynego rodzaju trans. Z wolna budowane struktury przepływają z wolna, budując niesamowitą przestrzeń wokół słuchacza. Warto rozejrzeć się za tym klasycznym już materiałem, jego pierwotna wersja znana była tylko z taśm magnetofonowych. Znakomite uzupełnienie pokaźnej dyskografii amerykańskiego klasyka muzyki ambient.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 2CD


    79,46 zł
  • Klaus Schulze | La Vie Electronique 13

    Klaus Schulze | La Vie Electronique 13

    Klaus Schulze nie daje wytchnienia swoim wielbicielom, trzynasty już raz dostarcza porcję swoich znakomitych archiwaliów. Tym razem owa trzynasta część La Vie Electronique obejmuje lata 1993-1994. Trzy kompaktowe dyski po brzegi wypełnione są muzyką, ale do rzeczy. Pierwsza płyta zawiera tylko jedną, bliską 80-cio minutową kompozycję Machines Des Plaisir. Pierwotnie taśma z tym nagraniem miała roboczy tytuł Meditation 2. Nagrana w 1993r jest niejako rozwinięciem kompozycji The Music Box, jaką Klaus Schulze zamieścił na części 12 tego cyklu. Utwór Machines Des Plaisir wpisuje się w ów medytacyjny nurt twórczości niemieckiego mistrza. Schulze cytuje wręcz tu siebie samego, odwołując się do lat 70-tych. Niejako czuć chłód jaki spowijał chociażby jedną z jego klasycznych pozycji Mirage. Drugi dysk jest bardziej obfity jeżeli chodzi o ilość nagrań. Utwór Himmel Und Erde pojawił się na egzotycznej, rosyjskiej kompilacji. Inna kompozycja Vas Insignie Electronics również miała pojawić się na jakiejś kompilacji, ale ostatecznie przeleżakowała w szufladzie. Otwierający całość 30-sto sekundowy Tag Des Offenen Denkmals był trailerem do telewizyjnego dokumentu. Najdłuższym na płycie jest trwający ponad 50 minut Arthur Stanley Jefferson. Tu Klaus Schulze pokazuje swoje dwie twarze, tę medytacyjną i drugą opartą na motorycznym transowym bicie. Ostatni dysk to ponownie jedna kompozycja Borrowed Time, nagrana w jego własnym studiu w 1994r. Pierwotnie miał to być soundtrack do amerykańsko-węgierskiej produkcji Living On Borrowed Time. Jednakże producenci wykorzystali raptem tylko kilka minut tego utworu. To ponownie obraz Schulze'a pełnego kontrastów, od niemal ambientowej elektroniki aż po transową, mocną jazdę. To balansowanie między tymi skrajnościami , owocuje niezwykle intrygującą muzyką. Na szczęście artysta ograniczył wokalne sample rodem z oper, jakie dominowały na utworach z ostatnich części La Vie Electronique. Została za to muzyka i na niej warto się skupić. Fanów i tak nie trzeba namawiać, po prostu muszą to mieć.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 3CD


    67,22 zł
  • Klaus Schulze | La Vie Electronique 12

    Klaus Schulze | La Vie Electronique 12

    Pod tytułem La Vie Electronique ukazują się nagrania Klausa Schulze wydane wcześniej w ramach boksu Ultimate Edition (nierzadko wzbogacone utworami dotąd nigdy jeszcze nie publikowanymi). Nagrania prezentowane są chronologicznie; na wysokości woluminu dwunastego dotarliśmy do połowy lat dziewięćdziesiątych, kiedy Klaus Schulze stworzył tak wspaniałe suity jak Picasso geht spazieren (obejmująca całe dwie płyty!) oraz The Music Box. Dużo tutaj nastrojów znanych z wydanych podówczas regularnych płyt (zwłaszcza The Dome Event lub Das Wagner Desaster) - szczególnie jeśli chodzi o operowe (i nie tylko) sample, niemniej jednak, jak to zawsze w przypadku mistrza Schulzego, równie dużo tutaj zaskoczeń i nieznanych wcześniej wątków. Warto zauważyć, że utwory prezentowane na wydawnictwie Ultimate Edition po prostu pod pojedynczymi tytułami, nierzadko obejmującymi ponad 70-minutowe dzieła, tutaj podzielone zostały na mniejsze części (teraz łatwiej będzie Słuchaczowi wyszukać ulubiony fragment danego opus) opatrzone nader sugestywnymi, fantazyjnie "malarskimi" tytułami (jak np. Flying Elephants, O Great Blind Horses albo Die lebendingen Pflanzen) - ale też w końcu idziemy na spacer w towarzystwie samego Pablo Picasso! Monumentalna kompozycja Picasso geht spazieren zaskakuje nas wielokrotnymi zmianami tempa i nastroju, kapryśnym wstrzymywaniem rozpędzonego akurat do granic możliwości rytmu oraz całą paletą kubistycznych, surrealistycznych, przede wszystkim zaś bardzo organicznych sampli. Wiele z wykorzystanych tutaj wątków trawestowanych było na albumach koncertowych Schulzego z pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych, uważny Słuchacz na pewno zwróci też uwagę na kilka przeinaczonych motywów ze ścieżki dźwiękowej Le moulin de Daudet. Jest to jednak nawet dla fanatyków Klausa Schulze znających na pamięć wszystkie regularne płyty bardzo zaskakujący, powikłany i na genialny sposób halucynogenny spacer! Zdecydowanie trzeba jednak słuchać całej suity w całości, kiedy nic innego nie rozprasza, jako że raczenie się tym niezwykłym dziełem po kawałku to po prostu "nie jest to". The Music Box z kolei, 79-minutowy utwór wypełniający całą ostatnią płytę trzypłytowego digipacku, to poruszająca, elegancko skonstruowana elektroniczna symfonia pełna patetycznych i przejmujących brzmień, już nie tak "humorzasta" jak Picasso..., na pewno też nie zawierająca aż tylu motywów znanych wprost z regularnych płyt, za to rozgrywająca się przed Słuchaczem z nieziemską, niepokojącą wręcz logiką. Kolejny dowód, że w przypadku Klausa Schulze absolutnie NIE wystarczy zapoznać się z podstawową dyskografią artysty...

    I. W.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 3CD


    70,89 zł
  • Klaus Schulze | La Vie Electronique 11

    Klaus Schulze | La Vie Electronique 11

    To już jedenasta część serii La Vie Electronique - a ile jeszcze przed nami? Każda z części skupia się na ściśle określonym okresie twórczości Klausa Schulze. Tym razem mamy przełom lat 1992/93. Jak zwykle w tym przypadku mamy trzy dyski, po brzegi wypełnione muzyką. Pierwszy z nich opatrzony jest wszystko mówiącym tytułem Film Musik. Trwająca ponad 75 minut płyta, zawiera muzykę do dokumentalnego obrazu zatytułowanego Spurensicherung. Baudenkmäler. Ten materiał nie jest jakąś absolutną nowością, miał swoją premierę jako część zestawu Silver Edition. Często Klaus Schulze odwołuje się do muzyki symfonicznej, samplując i przetwarzając głosy śpiewaczek i śpiewaków operowych. W znaczący sposób wykorzystuje też partie orkiestrowe, nadając w ten sposób tej muzyce monumentalny charakter. Czwarta część tej kompozycji zatytułowana Der Optimismus zawiera i polski akcent. Fortepianowa część została zainspirowana Balladą G-minor Op. 23 Fryderyka Chopina. Drugi dysk to 71-minutowa symfonia Narren Des Schicksals. Ten zbiór miał również swoją premierę na Silver Edition. Klaus Schulze opatrzył ją bowiem podtytułem Symphonic Poem in 3 Movements, B flat minor. Ponownie artysta w znaczący sposób wykorzystuje orkiestrowe sample. Na równi sampluje operowe wokale i partie orkiestry symfonicznej, podkręcając ich brzmienia elektroniką. Ostatni trzeci dyski jest najbardziej eklektyczny, zawiera muzykę filmową i tą z mocnymi akcentami klasycznymi. Na pierwszy ogień idzie blisko 40-minutowy utwór Der Schönheit Spur. To wydłużona wersja soundtracku nagranego w 1993r, do filmu o berlińskim Postdamer Platz. Również w podobnym duchu utrzymany jest finałowy, trzeci utwór Return In Happy Plight. To zremiksowana wersja tematu jaki pojawia się w owym obrazie. Druga na dysku kompozycja Ein Schönes Autodafé to kolejny flirt artysty z klasycznymi formami. Tym razem jest to niewykorzystana muzyka baletowa, która powstała z myślą do "schulze'owskiej" opery Totentag. Klaus Schulze nagrał ją w 1993r, kiedy to mocno eksperymentował z samplerami. Po raz kolejny mamy znakomite wyczucie dramaturgii, istne bogactwo brzmień i orkiestrowy patos. To porcja kapitalnej muzyki i w sumie dosyć spora niespodzianka dla tych, którzy nie słyszeli tej muzyki z Silver Edition. Naznaczona piętnem czasów, bo na początku lat '90 moda na samplowanie osiągnęła rozmiary epidemii. Schulze mimo tych flirtów z muzyką klasyczną, nadal pozostał rozpoznawalny. W ten sposób niejako zaadoptował jej potencjał do swojego unikalnego stylu.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 3CD


    70,89 zł
  • Klaus Schulze | La Vie Electronique 9

    Klaus Schulze | La Vie Electronique 9


    To już dziewiąta część serii La Vie Electronique która pokazuje ukryte archiwalia Klausa Schulze. Powyższy trzypłytowy, opasły box jak zwykle wydany w pięknym digipacku prezentuje nagrania z lat 1982-1985. Lata osiemdziesiąte odznaczyły się w historii muzyki jako era syntetycznego popu, disco, new romantic i nowej fali. Klaus Schulze mając już spory staż na scenie elektronicznej niejako zmodyfikował swoje brzmienie. W jego przypadku znaczyło to też zmianę technologiczną i zastosowanie w pełnej skali sprzętu cyfrowego. Tę zmianę zwiastowała płyta Dig It, a lata '80 to już pełne zachłyśnięcie się nowym brzmieniem. Pierwszy dysk przynosi pełny zapis koncertu jaki Klaus Schulze dał razem z Rainerem Blossem 21 października 1982r w Budapeszcie. Pierwsza część w postaci utworu Ludwig Revisited to koncertowa wersja kompozycji Ludwig II von Bayern z albumu X. Rozbudowana z wolna się rozwijająca, niczym spokojna symfonia. Druga część Peg Leg Dance to już Klaus Schulze niemal taneczny. Mocny transowy bit, sekwencyjne przebiegi, istny rytmiczny żywioł. To jakby przedsmak i zapowiedź muzyki techno, jaka miała zawojować świat w latach '90. Dwa kolejne dyski to już studyjne archiwalia, otwierający drugi dysk Seltsam Statisch to nic innego jak przemontowany w studiu utwór Katowice z płyty Dziekuje Poland. Odskocznią od tej rytmicznej osnowy jest abstrakcyjna kompozycja Kompromisslose Inventions zamykająca drugi dysk. Ostatnia płyta tego zestawu zawiera jedynie 2 kompozycje, pierwsza National Radio Waves to zarejestrowana i wyszperana z archiwum kaseta, odznaczona jako "interesująca". Klaus Schulze użył tu syntetycznego pulsu uzyskanego z ówczesnych komputerów, to kolejny krok w przejściu na cyfrowe brzmienie. Ostatni utwór to Klaus Schulze lat '80, próbujący odnaleźć się w estetyce ówczesnej elektroniki. Wokale (ale nie Klausa) i zabawa z automatami perkusyjnymi, jak również programowane sekwencje. Na dokładkę mamy fragmenty dwóch wywiadów jakich Schulze udzielił w 1984r. Oprócz tego masę unikalnych zdjęć i informacji z tamtych lat. Dla fanów to niemal obowiązek by zapoznać się z tym zestawem, dla innych chyba jednak ciekawostka ale też możliwość zajrzenia do ukrytej części muzycznego świata Klausa Schulze.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 3CD


    67,23 zł
  • Klaus Schulze | Big in Japan (usa version)

    Klaus Schulze | Big in Japan (usa version)

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 2CD+1DVD


    67,23 zł
12 Następna strona Ostatnia strona