Napisz do nas
   


Kategorie

NAJBLIŻSZA WYSYŁKA:

poniedziałek 27 marca
czwartek30 marca

S-GRAFA
S-GRAFA
S-GRAFA

Newsletter

Statystyki sklepu:

2346 wydawnictw w ofercie
1739 dostępnych natychmiast
33070 próbek utworów
2084 recenzji płyt
21356 zrealizowanych zamówień
4304 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Chile, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...



Kontakt:

GENERATOR
Ziemowit Poniatowski
ul. Krótka 22; 05-080 Izabelin
NIP 527-100-25-16
REGON 010739795
Wpisany do CEIDG prowadzonej przez Ministra Gospodarki
tel. +48 601 21 00 22

Generator.pl

(2348 albumów)
sortuj
według
albumów
na stronę
okres nagrania
  • Tangerine Dream | Out of this World

    Tangerine Dream | Out of this World

    Tangerine Dream to już historia, żona artysty Bianca Froese-Acquaye też chciała mieć w tym udział. Okładkowe zdjęcie Edgara, spacerującego z laptopem pod pachą, po pustynnym krajobrazie jest dosyć wymowne. Wszak w biało czarnych kolorach przedstawia się osoby, których już nie ma pośród żywych. Ten wybór nagrań też ma specyficzny wymiar, bo jest to pożegnanie z artystą i mężem. Utkane w ciemnych tonacjach, mają coś z dostojeństwa muzyki klasycznej. Jakby Froese zza grobu, chciał powiedzieć wszystkim o rzeczach ostatecznych. Jednak jest tu drobny rarytas dla którego warto jest sięgnąć po ten zbiór. Bianca wygrzebała z archiwum męża wcześniej nieznane nagranie Ganymede's Kiss. Dla tych którzy chcą mieć absolutnie wszystko jest to zdecydowanie powód do ekscytacji. Poza tym nie ma tu niczego, czego by nie znali. Dla Bianci płyta Out Of This World ma na pewno wymiar szczególny, w sumie to całkiem zręcznie ułożony zbiór, obok którego z powodu widomego faktu, fan grupy nie przejdzie obojętnie.

    R.M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CD


    71,96 zł

  • 127,53 zł
  • Otarion | Monument

    Otarion | Monument

    Otarion aka Reiner Klein nie boi się podejmowania żadnych, dźwiękowych wyznań. Płyta Monument jest wielowymiarowym dziełem, które niejako kumuluje w jednym obszary jego zainteresowań. Mamy zatem i nawiązania do tej klasycznej gałęzi muzyki elektronicznej, ze wskazaniem na popowe odcienie jakie preferuje na swoich albumach Jean Michel Jarre. Dalej Otarion poczyna flirtować z ambientalno-wokalnymi klimatami jakie w pierwszej połowie lat 90-tych, zapodawała formacja Enigma. Jednak na tym się nie kończy, w utworach Prophecy i Discovery Klein cofa się do lat 80-tych. Kłaniają się tu dyskotekowe fascynacje chociażby takimi artystami jak: Bronski Beat czy Frankie Goes To Hollywood, którzy w tamtym czasie odnieśli gigantyczny sukces. W finale płyty Monument Klein nieco poważnieje, zdecydowanie tonuje swoje utwory, grając niczym osławiony Rick Wright z Pink Floyd. Ten zdawałoby się schizofreniczny rozstrzał, na pewno działa na korzyść dramaturgii i różnorodności tej płyty. Słucha się jej za jednym zamachem, bez znużenia i zażenowania. Solidna dawka wielowymiarowej elektroniki, skompresowanej w jedną całość.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr


    61,11 zł
  • Pyramid Peak | Anatomy

    Pyramid Peak | Anatomy

    Pyramid Peak, niemieckie trio które wytrwale stoi na straży klasycznej szkoły berlińskiej. Wydany w 2013 roku album Anatomy, jest swoistą i dogłębną analizą klasycznej elektroniki. Mapą po której porusza się Pyramid Peak w metaforze jest ludzkim ciałem. Ciekawa okładka na której Andreas Mörsch, Uwe Denzer i Axel Stupplich ubrani są w lekarskie kitle i maski chirurgiczne, to intrygujące podejście do muzycznego rzemiosła. Sama muzyka jak najbardziej osadzona jest w na berlińskim gruncie. Sekwencerowe bity i tekstury nawiązują do brzmień z przeszłości. W takich kompozycjach jak The Voyager kreślą przyćmione i melancholijne tła. Swoisty mikrokosmos dźwięków, niczym z futurystycznego labolatorium można usłyszeć w tytułowej Anatomy. Nie brakuje też odniesień do estetyki electro i nieco wygładzonych, popowych akcentów które niegdyś firmowała formacja Software związana z wytwórnią Manikin. Ogólnie Pyramid Peak bez przełomów, ale to po prostu solidna dawka elektroniki w jej klasycznym ujęciu.

    R. M.

    Dostępność: Chwilowo brak | nośnik: 1CD


    57,29 zł
  • Kryfels | Spacemind

    Kryfels | Spacemind

    Dostępność: Tylko na zamówienie | nośnik: 1CDr


    59,78 zł
  • Frank Ayers | Different Skies

    Frank Ayers | Different Skies

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr


    59,78 zł
  • Lionel Palierne | Singularity

    Lionel Palierne | Singularity

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr


    59,78 zł
  • Alpha Wave Movement | Earthen

    Alpha Wave Movement | Earthen

    Alpha Wave Movement, potęga na ambientowej scenie. Niemal każdy album Kyryluka to zwarty koncept. Nie inaczej jest na płycie Earthern, tym razem Alpha Wave Movement poszedł w kierunku odwzorowywania muzyki bliskiej naturalnemu środowisku. Jednak na tej płycie łatwe są do namierzenia dyskretnie ujawniające się, sekwencyjne tekstury. Mimo iż są obecne, to jednak na drugim planie gdzieś grają w tle. Artysta postawił na precyzyjną organizację materiału dźwiękowego. Płyta Earthern jawi się swoistym muzycznym feng-shui, to doskonale zaaranżowane muzyczne wnętrze sprawia iż po prostu czujemy się lepiej. Tych 6 długich utworów opisuje środowiskowy ekosystem Ziemi. Takie kompozycje jak Pulseforms, Immerse czy Helios są niemalże wnikaniem w ów biologiczny puls naszej planety. Elektroniczne tekstury cedzone są niczym przez gęste sito, efektem tego są płynne ambientalne formy, które są wynikiem zasłuchania w ten biologiczny rytm. Earthern to płyta bez przełomów, jednakże znakomicie słucha się owych mantr, rozbrzmiewających na styku naturalnych form i nowoczesnych technologii.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr


    78,91 zł
  • Adelbert Von Deyen | Atmosphere

    Adelbert Von Deyen | Atmosphere

    Urodził się 1953r, zaś jego kariera muzyczna przypadła na lata 1978-1987. Adelbert Von Deyen od początku fascynował się muzyką Klausa Schulze, wydany oryginalnie w 1980r album Atmosphere, sporo czerpie z jego dokonań. Von Deyen sięga tu w głąb dyskografii swojego idola. Niczym repliki, przywołuje jego muzykę z tak zamierzchłych płyt jak: Blackdance czy Timewind. Jednak stara się też urozmaicić muzykę z Atmosphere i nadać jej własne piętno. Pierwszy utwór na płycie Time Machine, brzmi jak inkarnacja ówczesnego electro popu. Niczym "new romantic" wrzucone w meandry klasycznej elektroniki. W drugim Silverrain odzywa się gitara, nadając nieco rockowego charakteru. Tytułowy Atmosphere tchnie klimatem sekwencyjnych poszukiwań. Zaś ponad 20-minutowy finał w postaci Sunrise podzielony na kilka części, to najlepsze nawiązania do elektronicznych suit Klausa Schulze. Muzyka Von Deyena nie odkrywa nowych lądów, jest wręcz kopią dokonań Klausa Schulze. Mimo tego szkoda iż artysta poświęcił się malarstwu. Może sam stwierdził iż trudno będzie mu wyjść dalej, niż poza obręb własnych fascynacji. Mimo to rzecz warta poznania.

    R. M.

    Dostępność: Towar w magazynie | nośnik: 1CDr


    61,58 zł
  • Vangelis | Oceanic (japan)

    Vangelis | Oceanic (japan)

    Po cudownej płycie Voices przyszedł czas na Oceanic. Kupując tę drugą obawiałem się czy oby Vangelis nieco nie przesadził z tą nadproduktywnością. Dopiero co zachwycałem się "głosami", a tu już druga płyta? Pojawienie się jej było dla mnie sporym zaskoczeniem. Już pierwsze minuty tej muzyki przekonały mnie jednak, że moje obawy były nie słuszne. Oceanic to dzieło przemyślane i dopracowane. Tej płyty się nie słucha, ją się po prostu chłonie. Najnowsze dzieło Vangelisa to podróż po głębinach, podwodna muzyczna opowieść. Rozpoczyna Bon Voyage - krótki utwór stanowiący wprowadzenie, a może raczej zaproszenie do tej podróży. Po nim następuje Sirens Whispering i przez prawie osiem minut jesteśmy czarowani głosami syren (rzecz jasna nie alarmowych), ten kawałek to naprawdę coś. W Memories Of Blue pobrzmiewają dalekie echa utworu Memories Of Green z płyty See You Later - ciekawy utwór z pianinem w roli głównej. Najbardziej jednak zachwycił mnie Aquatic Dance, moim zdaniem prawdziwa, muzyczna rewelacja. To jeden z tych kawałków, którego słucha się bez przerwy, dopóki nie obrzydnie. Wtedy następuje dość długa przerwa, aż do momentu, gdy okładka na płycie przypadkiem wpada nam w oko i wszystko zaczyna się od nowa. Do przyjemniejszych kawałków na płycie należą Fields Of Coral, Song Of The Seas oraz Spanish Harbour z ciekawym hiszpańskim motywem.
    Mogłoby się wydawać, że twórca, który ma na swoim koncie tyle srebrnych krążków powinien się powoli "wypalać". Z Vangelisem jest zupełnie odwrotnie - "chłopak" dopiero się rozkręca! Zapas inwencji twórczej naprawdę do pozazdroszczenia. Podsumowując: Vangelisowi udało się stworzyć dzieło niesamowite, przemyślane, a co najważniejsze ciekawe. Ostatnie płyty dowodzą, że twórca ten jeszcze długo będzie nas czarował swoją muzyką, bez straty na jej jakości chociażby wydawał płyty co miesiąc....

    Kacper Olejnik


    Z muzyką Vangelisa obcuję już od kilkunastu lat. Kolejne płyty (baczność!) mistrza (spocznij!) potwierdzają, że jest on artystą poszukującym, lecz jednocześnie umiejętnie wykorzystującym swe dotychczasowe osiągnięcia. Dzięki takiemu podejściu, jego kolejne albumy niosą w sobie echa kompozycji z poprzednich płyt, będące jednakże tylko pretekstem do zaprezentowania czegoś nowego, do pokazania danego tematu w trochę innym ujęciu. Tak było w przypadku Voices i tak jest obecnie. Dzięki Oceanic pozostajemy w kręgu morskich podróży, przygód pod żaglami pełnomorskich jachtów zapoczątkowanych w Conquest of Paradise i Voices.
    Płyta zawiera ciepłą, bogato zaaranżowaną muzykę ilustracyjną w dużym stopniu pobudzającą wyobraźnię. Co prawda fani nastrojowego wokalu znanego z Loosing Sleep czy Ask the Mountains mogą czuć się trochę zawiedzeni, gdyż poza tajemniczymi, kuszącymi zawodzeniami syren Sirens' Whispering", głosu na płycie nie uświadczą. Jednakże atrakcje w postaci rytmicznego Spanish Harbor, porywających, koronkowych dźwięków sekwencera imitującego falowanie morskiej toni Fields of Coral oraz nostalgicznego brzmienia fortepianu z Dreams Of Surf czy Memories of Blue ani na chwilę nie pozwolą odpocząć rozbudzonej wyobraźni.
    Podsumowując - nic dodać, nic ująć. Kolejna płyta Vangelisa bardzo przypadła mi do gustu. Z pewnością będę po nią sięgał jeszcze wiele razy, do czego zachęcam również innych.

    PP

    Dostępność: Chwilowo brak | nośnik: 1CD


    73,34 zł