Napisz do nas
   


Kategorie

NAJBLIŻSZA WYSYŁKA:

czwartek 24 sierpnia
poniedziałek 28 sierpnia

S-GRAFA
S-GRAFA
S-GRAFA

Newsletter

Statystyki sklepu:

2346 wydawnictw w ofercie
1739 dostępnych natychmiast
33070 próbek utworów
2084 recenzji płyt
21356 zrealizowanych zamówień
4304 zadowolonych klientów z:
Australii, Belgii, Kanady, Chile, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Grecji, Holandii, Węgier, Izraela, Kazachstanu, Korei, Litwy, Norwegii, Włoch, USA, Szwajcarii, Słowacji, Portugalii, Rosji, Szwecji...



Kontakt:

GENERATOR
Ziemowit Poniatowski
ul. Krótka 22; 05-080 Izabelin
NIP 527-100-25-16
REGON 010739795
Wpisany do CEIDG prowadzonej przez Ministra Gospodarki
tel. +48 601 21 00 22

Klaus Schulze | Moondawn

powrót
Klaus Schulze | Moondawn lupa
Bestseller

54,76 zł
brutto
Towar w magazynie
Wysyłamy do 5 dni
Dostawa w formie listu poleconego dostępna już od 8zł.
Przesyłkę dostarcza Poczta Polska. Możliwy odbiór osobisty poza siedzibą sprzedawcy.
Najświeższa reedycja płyty Moondawn jest chyba jeszcze atrakcyjniejszą pozycją dla kolekcjonerów aniżeli wydana nakładem Manikin Records pozycja Moondawn Original Master. Dodatkowe atrakcje to interesująca książeczka a przede wszystkim nigdy dotąd nie publikowane nagranie Floating Sequence, znakomity, mimo że pozbawiony pierwszoplanowych improwizacji, duet sekwencerów Klasua Schulze z perkusistą Haraldem Grosskopfem, który "tak znakomicie potrafił grać do sekwencerów, jakby sam był jednym". Dwa podstawowe utwory to absolutna klasyka muzyki elektronicznej (i chyba właściwie nie tylko elektronicznej). To pierwszy najprawdziwszy manifest elektronicznej muzyki sekwencyjnej oraz otwarcie przez Klausa Schulze wrót do specyficznie pojętej muzyki rockowej. Bez żadnej przesady można opatrzyć Moondawn komentarzem: "płyta kultowa".
  • Floating (27:13)
  • Mindphaser (25:35)
  • Floating Sequence (21:11)

Do prawidłowego odtwarzania próbek niezbędny jest Flash Player. Pobierz i zainstaluj.

Pierwsze nagranie rodzi się pośród zamglonych, spowitych tajemniczym mrokiem fal, z których najpierw wynurzy się recytowana introdukcja (na ileż lat przed samplowanymi głosami wychylającymi się z dźwiękowych pokładów utworów Yen albo The Dome Event!), a następnie wysączą się posępne opary akordów. Atmosferyczny początek poprowadzi słuchacza ku jednemu z najwspanialszych fragmentów całej dyskografii Klasua Schulze: z omszałego tunelu tajemniczych, osowiałych dźwięków, wypływa powoli stereofoniczna sekwencja wielokrotnie zmieniająca rejestr, unosząca się na czarnych wodach wciąż zaciągniętego mgłą tła niczym lekki kawałek kory poruszany niewidocznym wiatrem (zapewne Wiatrem Czasu...). Na pierwszym planie wykwitają najrozmaitsze wzory kierujące się ku celowi wodnej podróży tylko swą intuicją - w tle gęstnieje zaś ścieżka perkusyjna wspaniale wyznaczana przez Haralda Grosskopfa, nabierająca coraz bardziej opływowych kształtów i zrównująca się głośnością z głównym sekwencerowym akompaniamentem. Muzyka tętni coraz bardziej nieposkromionym temperamentem, aż znajdzie swoje wyładowanie w wygasającym ponurym echem, lodowatym finale. Drugi utwór także zaczyna się bardzo statycznie i melancholijnie - być może wyblakłe, pozbawione oczu podziemne ryby kryją się przy smolisto czarnych ścianach swych królestw, zaniepokojone zbliżającym się pomrukiem burzy, mogącym zwiastować trzęsienie ziemi? W przejmującej introdukcji do suity Mindphaser czai się coś niesamowitego i tragicznego. Muzyka wzbiera w pewnym momencie na sile, syntezatorowe akordy mętnieją i wzburzają się... aż dojdzie do niespodziewanego wkroczenia potężnej ścieżki rytmicznej, przykrytej pieniącymi się falami masywnych organowych akordów. Harald Grosskopf improwizuje na swym zestawie perkusyjnym nie mniej interesująco, niż gdyby była ona syntezatorem pełnym najniezwyklejszych możliwości - Klausa Schulze podsuwa kolejne akordy, tężejące i przeobrażające się w pomniki przemarzniętych dźwięków. Ten nastrój utrzyma się już do końca utworu, pozostawiając jedynie spopielałe obłoki wymierających mrocznym echem poszumów i poświstów.
Dodatkowy utwór, jak już sam tytuł sugeruje, jest nagraniem samotnej sekwencji utworu Floating, pozbawionej wszelkich pierwszoplanowych solówek. Myliłby się jednak ten, kto by sądził, iż nagranie okaże się średnio interesujące. Dopiero teraz z bliska podziwiać można potyczkę dwóch sekwencyjnych sił natury, upersonifikowanych przez elektroniczne urządzenia z jednej strony oraz przez zestaw perkusyjny z drugiej. Jest to nagranie niezwykle nastrojowe i prawdziwie hipnotyczne - dowód, iż muzyka trance tak naprawdę narodziła się już 30 lat temu...

I. W.

Tagi albumu:

Klaus Schulze | Moondawn

,

Mig

,

Klaus Schulze

,

muzyka elektroniczna

,

ambient

,

Tangerine Dream

,

Klaus Schulze

,

Vangelis

,

Jarre

,

electronic music

,

Kraftwerk